Gość: armagedon
IP: *.play-internet.pl
27.01.14, 22:12
Uśmiałem się czytając informację w Nowinach na temat nowoprzyjętych do służby. Jacy to oni wybrani i predystynowani do tej formacji. Nikt nie wspomniał o patologicznym nepotyźmie i kolesiostwie w tej formacji. W niejasnych okolicznościach przyjmowano i przyjmuje się pacjentów z nepotycznego i kolesiowskiego układu, nie wspominając o tych przyjętych z poręczenia kleru i polityków. przypuszczam, że połowa z nich "starała" się w specyficzny sposób do tej pracy, na zasadzie który ojciec,wujek,szwagier czy ksiądz ma lepsze przełożenie. Odsyłam do wątku SG-Kadry poruszanego na tym forum.