99venus
12.02.14, 19:57
Tiahnybok tłumaczył swój stosunek do Rosji. – Współczuję Rosjanom, którzy byli prześladowani w czasach Stalina – mówił, dodając jednak, że władza sowiecka próbowała zniszczyć ukraiński naród. Wskazał m.in. na Wielki Głód na Ukrainie. – Jeśli Rosja uzna te fakty i przeprosi, to dokona się historyczna sprawiedliwość – kontynuował.
wesoły czlowiek z szefa Swobody i obłudny.jak to banderowiec.