Dodaj do ulubionych

I tak do przodu.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 12:18
Wszystkim, którzy mi zaufali i oddali na mnie swój głos SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.
Dziekuję rónież tym, ktorzy dzielnie bronili mnie na tym Forum.

Zapraszam do lektury moich artykułów i poezji w najbliższym wydaniu "Kresów",
chyba, że do wydania nie dojdzie, gdyż obecna Rada jak i pan Prezydent
niezbyt są mojemu pisaniu przychylni.

Pozdrawiam.

Andrzej Żuromski
Obserwuj wątek
    • Gość: cichy Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 14:30
      Witam
      Ale nie rozumiem dlaczego ma to znaczenie ze władze nie sa przychylne, nie chce
      Pan chyba powiedziec ze na czyjes hobby idą miejskie czyli i moje pieniądze.
      ( byłaby to jedynie sztuka dla sztuki)
      • Gość: Andrzej Żuromski Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 15:50
        Jeżeli poezja i sztuka to dla Pana "czyjeś hobby" to ma Pan w pełni rację.
        • Gość: MW Przemyśl Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 16:14
          Popieram, poezji i prozie mówimy stanowcze nie! Zdecydowanie wolimy sporty walki
          , ekhm, chcieiśmy powiedzieć kibicowanie piłce nożnej, oczywiście dotowanej
          przez miasto, gdyż dlatego że to nie jest niczyje hobby tylko zdrowe darcie ryja
          i lanie po ryju, czyli zaprawa do kariery politycznej. Pozdrawiamy radnych PiSu,
          (wiedzielimy kiedy sie z ligi wyPiSac:))
      • jobrave Re: I tak do przodu. 13.11.06, 21:35
        Panie "Cichy" bądz pan cicho!
    • Gość: cichy Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:03
      Dlaczego ? przeciez jesli jest to poezja lub proza której nikt nie chce wydawac
      to znaczy ze jest to hobby lub grafomanstwo bo tylko taka tworczosc musi byc na
      czyims utrzymaniu. Jesli nie kupi tego tyle osób by zarobiło na koszty to o
      czym rozmawiamy ?? drukowac w domu i rozdac paru znajomym ktorzy chca czytać.
      lub w necie na stronach przemyskich za grosze lub bezplatnie. Jestem przeciw
      wydawaniu publicznych pieniedzy by ktoś mógł chwalic sie ze "publikuje"
      • jobrave Re: I tak do przodu. 13.11.06, 22:54
        Jesli zastosujemy kryteria gospodarki rynkowej, to masz rację ale gdy sobie
        pomyślę o tym, że trzeba by tak pisać, zeby to sie wszystkim podobało, to...
        brrrr. Ale w takim razie finansowanie z budżetu miasta pomnika papieża Polaka
        czy obsiewanie trawników (po co skoro krów w Przemyslu brak)to też tak nieco bez
        sensu a przykładów multum...
      • Gość: Andrzej Żuromski Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:58
        Panie Cichy. Po pierwsze grafomania, nie "grafomaństwo".

        Widzi Pan jest wiele powodów dla, których nie wydaje się rozmaitych tekstów.
        Pan chciałby, aby wszystko było tylko towarem przynoszącym bezpośredni zysk
        finansowy. Pan, w oczywisty sposób, nie widzi korzyści płynących z poezji i
        filozofii, bo są to nieplebejskie formy zaspokajania potrzeb, taka
        trochę "fizjologia umysłu", "higiena cerebralna", której doświadczają ludzie
        wyższego rzędu, a których, wbrew Pańskiemu zdaniu w Przemyślu też nie brakuje.

        Sprowadzanie wszystkich przejawów życia społecznego do wulgarnego ekeonomizmu
        to Marksizm. Widzi Pan, nawet Pan nie wiedział, że jest Pan Marksistą. Ja nie
        jestem. W moim przekonaniu świadomość kształtuje byt a nie odwrotnie.

        Kultura to nie ogród upiększający zbudowany już dom. Ta prostacka metafora
        zapomina , że aby wybudować dom, a nie lepiankę prace budowlane musi porzedzić
        twórczość architektoniczna, a to jest już kultura. Kultura to nie to samo co
        przemysł kulturowy. Demokratyczna władza ludu kontynuowana w Polsce od 1945
        narobiła już dosyć spustoszenia. Pisanie to zajęcie bardzo poważne. Żeby
        wiedzieć czy coś jest warte przeczytania czy nie trzeba to najpierw przeczytać,
        potem zrozumieć a na koniec skomentować.

        Rozmowa z Panem nie wiela ma dla mnie sensu. Życzę powodzenia na drodze budowy
        Ministerstwa Technologii Sztuki.

        Pzdrawiam
        • Gość: Wyborca Re: I tak do przodu. IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 14.11.06, 09:37
          Panie Andrzeju,

          w niedzielę nie głosowałem na Pana, ale jak za 4 lata Pan będzie kandydydował
          (lub wcześniej, bo przecież są jeszcze inne wybory) to ma Pan mój głos.
          Dlaczego? Bo jako jedyny przegrany nie biadoli Pan na "zacofanych przemyślań,
          którzy nawet władzy nie potrafią sobie wybrać". Wybrali taką, jaką chcieli i to
          jest ich wybór. Zacofani są tylko ci, którzy mogli, lecz nie poszli do wyborów.
          najczęściej z powodu lenistwa.

          Jednak z jednym się z Pnaem nie zgadzam. Tym, że miasto ma finansować czyjąś
          chęć do pisania. Wspierać młodych zdolnych (uczniów, studentów), czy osoby z
          biedniejszych regionów np. popegeerowskich czy też niepełnosprawnych owszem, bo
          te osoby same sobie nie poradzą.

          Według mnie kulturę przez duże K, (Broń Boże duże K nie oznacza komercyjnej
          kultury w stylu Dody), która ze swej natury nie jest dochodowa, powinni
          finasować prywatni mecesasi. Myślę, że tacy bez problemu by się znaleźli.

          Pozdrawiam
          • Gość: joBrave Re: I tak do przodu. IP: *.orange.pl 14.11.06, 10:02
            Tak drogi "Wyborco", powinni ale w Przemyślu nie ma takiej tradycji, prywatni
            mecenasi wolą sponsorować festyny, po za Wojtkiem Inglotem nie widzę -niestety=
            nikogo.
        • Gość: No Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:30
          Sztuka ? czymże jest sztuka? Czy to co potrzebuje akceptacji władzy
          gminnej albo miejskiej jest sztuką albo moze zwać się kulturą ??
          Lepiej dofinansowac nasze uczniowskie inicjatywy w II LO. Nasza SZTUKA obroni
          sie sama - liczbą uczestników , obserwatorów i wpisow .
    • Gość: cichy Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:12
      Tak! co do znaczenia kultury i potrzeb w znacznej czesci sie z Panem zgadzam.
      Jednakze nie dotyczy to Pańskiego pisania wspierac mozna Kubę Szpaka czy
      Matusza Pieniązka by pomóc wypromować sie młodym talentom, Pan zaś zdecydowanie
      do takich nie nalezy:.
      I nie wiem dlaczego mamy finansowac tego typu "literaturę"-jezeli jak widać
      albo niewielu chce ją czytać albo za tą wątpliwą przyjemnośc zapłacic(chyba
      bardziej o pieniążki tu chodzi)Panskie podejscie sugeruje wybitnie
      komunistyczne podejście do rozumienia potrzeb społecznych-tzn nie czy ludzie
      decydują tylko ten"lepszy" czynnik ma dostarczac bardziej wyrafinowanej
      rozrywki bez wzgledu czy znajduje ona swojego odbiorc, Popieram jak juz
      powiedziałem wspieranie talentów lub interesujących inicjatyw artystycznych.
      Co jest warte publikacji ostatecznie zawsze ocenia czytelnik a jezeli go
      brakuje to niewątpliwie daje świadectwo tej "sztuki dla sztuki"
      Jeśli Pan tego nie jest w stanie zrozumiec to dalsza polemika faktycznie nie ma
      sensu a Pan tkwi niestety głęboko w komunistycznej mentalności-do Faktycznie w
      tamtych czasach takie dofinansowanie słusznie bysie Panu nalezało i to bez
      wzgledu czy reprezentuje jakiś poziom , albo chociaz znajduje czytelnika a
      nakładu nie trzeba rozdawac w barach i urzedach.

      Kończac pozdrawiam I życzę sukcesów(podoba mi sie Panski styl)jednak nie za
      społeczne finanse.
      Jednakże również zrozumienia istoty funcjonowania społeczeństwa
      demokratycznego, pozbawionego systemu komunistycznego rozdawnictwa i okreslania
      potrzeb społecznych za społeczeństwo*z pewnoscią pomoze Panu odnalezdz sie w
      XXI wieku
      • jobrave Re: I tak do przodu. 14.11.06, 22:45
        No, no szanowny Panie "Cichy" polemizowałbym z pańskim zdaniem na temat
        artystycznego poziomu poezji Mateusza Pieniążka, który wypłynął dzieki
        umiejętności pozyskiwania tzw. środków finansowych na swoja działalność jeszcze
        w latach 70. i 80. ub wieku a i teraz w nowym stuleciu ów "management" wychodzi
        mu niezgorzej. Nie potępiam go za to, jednak jeśli on zasługuje na dalsze
        finansowe wsparcie licząc sobie 50 lat z okładem, to czyż 50. letni Andrzej
        Żuromski, jako MłODSZY i bardziej utalentowany nie zasługuje na to tym bardziej?
        Gdyby nie mecenat miasta, nasz znakomity polski poeta Józef Kurylak umarłby z
        głodu i nigdy nie wyszedł poza tutejsze opłotki, na szczęście stało sie inaczej.
        Żuromski przeciez nie chce, żeby mu wrzucano kasę do czapki, bo to on raczej
        innym może wrzucać, lecz o to, żeby świetny periodyk "Kresy" ukazał się po raz
        kolejny, bo szkoda i pewnej tradycji i cięzkiej pracy. Juz nie chce mi się
        punktować sprzeczności w które obfituje Pański post i proszę nie taktować tego
        jako czepianie sie lecz polemikę. Pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Żuromski Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 14:41
        Proszę Pana,
        O czym Pan mówi. Ja nigdy nie powiedziałem, że jestem dobrym pisarzem i że
        nalezy mnie publikować. Daję sobie radę. Publikuję za granicą. Za opublikowanie
        mnie w "Kresach" nie proponowano mi ani nie chcę żadnych pieniędzy. Otrzymałem
        pierwszą nagrodę w Konkursie literackim Wiosny Poetyckiej 2006 w postaci worka
        makulatury wydanego za grube pieniądze przez Urząd Miasta i Dyplom wydrukowany
        w komputerze. Wolałbym uścisk dłoni Prezydenta Miasta. I o to mi tylko chodzi,
        a Panu tylko forsa w głowie. Wcale nie domagam się żadnych pieniędzy jak Pan
        insynuuje.
        "Głos Platformy", do którego Pan nawiązuje wydałem za własne pieniądze.
        Zapraszałem ludzi do współpracy, ale trudno było znaleźć piszących Przemyślan.
        Dużo było natomiast uwag co powinienem był zrobić. Było to raczej moje prywatne
        ćwiczenie w "robieniu" gazety. Było jakie było, ale je wykonałem sam.

        Co do komuny, to byłbym ostrożny. Z PRL-em zerwałem w roku 1980. Wyjechałem do
        USA, gdzie studiowałem języki i filozofię. Po przyjeździe pisywałem dla Marka
        Kuchcińskiego i Ludwika Dorna, ktorych chyba nie uważa Pan za komunę. Albo jest
        Pan bardzo młody, albo przyjemność sprawia Panu obrażanie ludzi. Moja rodzina
        od pokoleń walczyła o Polskę niekomunistyczną. Pochodzimy z Mazowsza i mamy
        długie tradycje historyczne. Nazywanie mnie komunistą obraża mnie, gdyż moje
        tradycje rodzinne są dla mnie bardzo trwałe. W odróznieniu od wielu nigdy do
        żadnych organizacji nie należałem i byłem im wrogi.

        Niech się Pan uspokoi. Wyraźnie nie rozumie Pan nic z tego co napisałem.

        Proszę o odpowiedź. Rozmowa z Panem staje się coraz przyjemniejsza.

        Pozdrawiam
        • Gość: AA Re: I tak do przodu. IP: *.mcon.pl 15.11.06, 17:23
          Po przyjeździe pisywałem dla Marka
          Kuchcińskiego i Ludwika Dorna.

          Coś Pan miesza, panie Żuromski.Co Pan pisywał dla Dorna?A juz Kuchcńskiego w
          szczególności.Poemy, referaty, elegie.Moze pan to wyjaśnić?
          Napisał Pan, że identyfikowanie Pana z komunizmen to nie tak.A jak szanowny
          Panie żył Pan w tym okresie, tworzył(?)i pieprzenie, ze nic mnie nie łączy jest
          kretynizmem.Nie wdaję sie w dyskusje i polemiki na temat "poezji wspólczesnej
          (co znaczy ten termin sam nie wiem).Natomiast wiem, że kazdy tekst, jaki by nie
          był musi trafic do czytelnika ponieważ jemu jest przeznaczony.Wypisywanie
          pewnych przemyslen ubranych w idiotyczne metafory jest bez sensu.Kto czyta
          Kurylak?Moze jak Pan powie,że do Kurylaka nalezy dorosnąć i do innych tez, to
          sie z panem zgodzę.Tylko kto ma mnie do tej dorosłosci doprowadzić?Hę?Ja, Pan,
          Młynarski?
          To trudny temat do napisania ot tak.Ale cos pan napisał więc ja też.duzo raci
          pan ma.Serdeczności.
          • Gość: JoBrave.Mlynarski Re: I tak do przodu. IP: 217.116.110.* 15.11.06, 19:39
            Jezuuuu, co ten AA pisze? Zwariował? Andrzeju, obawiam się, że Twój język jest
            "too sophisticated" dla niego. Wytłumacz mu to ja pastuch krowie, zejdź do mojej
            retoryki, może zatrybi...chociaż wątpię, to chyba typowy dla Przemyśla
            przypierdzielacz.
          • Gość: Andrzej Żuromski Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 09:26
            Drogi AA.
            Pisałem o konserwatyzmie i o tym czym różni się on od liberalizmu. Tłumaczyłem
            filozofów angielskich i współtworzyłem "Strych Kulturalny". Muszę powiedzieć
            również, że dawało mi to wiele satysfakcji, a Marek Kuchciński był wówczas
            jedynym człowiekiem, którego znałem, który dla życia intelektualnego tego
            miasta coś robił. Wróciłem wtedy z USA pełen wiary, że tu można coś zrobić.
            Wiary tej nie straciłem.

            Panie, tu nie chodzi o jakąś tam kulturę, a o to żeby w "Washington Post" nie
            pisywali o naszym regionie jako najbardziej zacofanym w Europie, jak to zrobili
            po przyznaniu nam środków unijnych.

            Intelektualiści w kraju inteligentów zepchnięci zostali na ostatni plan.
            Różnica między nimi jest taka jak między drabinkowym systemem nerwowym
            dżdżownicy a rozbudowanym systemem nerwowym konia.

            Umiejętność składania liter w słowa to jeszcze nie umiejętność pisania, trzeba
            znać gramatykę. Trzeba również poskładać mysli w głowie i ułożyć je w całość
            tak aby tworzyły sens; tutaj gramatyka na nic już się nie zda bo myslimy
            niegramatycznie. Jedni myślą analitycznie,inni syntetycznie. Na przykład
            Emanuel Kant myślał syntetycznie, a jego lokaj analitycznie, więc kiedy
            patrzyli na to samo drzewo widzieli dwie różne rzeczy.

            Co do lat 70tych spotykaliśmy się w kawiarniach, pili herbatę i kawę i
            rozmawiali o podbijaniu świata. Było w tym dużo przyjaźni i intelektualnego
            zacięcia. Myśmy wówczas na prawdę dużo czytali. Ja niczego wówczas nie
            tworzyłem. Napisałem trochę naiwnych wierszy, które gdzieś przepadły. Józek
            Kurylak zapraszał pisarzy i poetów. Nam imponowały zupełnie inne rzeczy. Z
            Januszem i innymi przyjaciółmi nie rozprawialiśmy o samochodach i rowerach
            górskich, bo było to poniżej naszej godności.

            Szczęść Boże.

            • Gość: Prawdziwymężczyzna Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 09:40
              Tak,jest pan rzeczywiście stworzony do wielkich rzeczy!
              Banalna rozmowa osamochodach i rowerach górskich jest poniżej pańskiej
              godności.Zalatuje mi to bufonadą!
              • Gość: Andrzej Żuromski Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 09:48
                Najważniejsze to się do czegoś przyczepić, no nie?
                • Gość: Prawdziwymężczyzna Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 10:35
                  Najważniejsze,to nie pisać głupot no nie?
                • jobrave Re: I tak do przodu. 16.11.06, 10:37
                  To juz nie chodzi nawet o czepianie się, to była delikatna sugestia, ze nie
                  jestesmy ,nie byliśmy i nie będziemy prawdziwymi mężczyznami, tzn. takimi jak
                  Prawdziwy mężczyna. A tak nb. zastanawiam się po ch... rozmawiać o rowerach?
                  Rower to rower i z tego co wiem, to się na nim jeździ...
                  • Gość: Prawdziwymężczyzna Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:08
                    Po ch.. rozmawiać wogóle,jeśli można milczeć?
                    Zadnych wypocin po takich wypowiedziach czytał nie będę.
                    Obojętnie,czy były dotowane,czy wydane własnym sumptem.
                    Teraz już milczę;(
                    • Gość: AA Re: I tak do przodu. IP: *.mcon.pl 16.11.06, 11:48
                      Pan, Szanowny Panie Zuromski jest jednak człowiekiem na poziomie.Z Panem mozna
                      popisać.Potrafi Pan nawet na inwektywy zareagowac rozsądnie.To doceniam i zyczę
                      Panu pomyslności.
                      Natomiast co do nieszczęśnika Młynarskiego J.to jestem zdruzgotany.To takie nie
                      spełnione indywidium.I on chce sie brac za gazetę?Napisac cos nie po mysli lub
                      miec inne zdanie niz "toto"zakrawa na samobójstwo.Odcinam sznur i kpie z
                      Młynarskiego.I nie chlej tak Januszu, bo bredzisz.
                      • Gość: MłynarskiJ. Pijak Re: I tak do przodu. IP: *.orange.pl 16.11.06, 22:27
                        A własnie, że bendem pił ili wlizie pi..cu zakumpleksiony.
                    • Gość: starski Re: I tak do przodu. IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 16.11.06, 12:09
                      Porazajaca moc milczenia "Prawdziwegomezczyzny".....
                      Ja chcialem tylko dodac, ze piszac o "samochodach i rowerach gorskich" (czy
                      takie rowery byly w latach 80-tych?)Pan Andrzej- jak rozumiem- uzyl metafory
                      ("Prawdziwymezczyzna" raczy zerknac do slownika i sprawdzic znaczenie tego
                      slowa). Chodzilo mu to, ze w tamtych wyjatkowych czasach ludzie mniej gadali o
                      pie..ch, a bardziej o rzeczach istotnych.Dzisiaj coz- przegladajac niektore
                      wypowiedzi na forum- wydaje sie, ze umiejetnosc abstrakcyjnego myslenia (to
                      jest cos co odroznia ludzi o zwierzat) zanika w tempie proporcjonalnym w
                      stosunku do wzrostu dostepnosci do netu.
                      Jeszcze jedno- nie dziwie sie, ze "Prawdziwymezczyzna" juz zadnych "wypocin"
                      czytac nie bedzie. Bo czytac to jedno, a czytac ze zrozumieniem to zupelnie co
                      innego.
                      • Gość: dino Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:48
                        Widzę ze Panowie lubią się bawic, przyjemnosc sprawia im ponizanie drugiego
                        człowieka - Panie Zuromskii kolega - Najwięsi Przemyscy Intelektualiści nie
                        stawiacie sie ponad innym człowiekiem, Jesli nawet AA jest po zawodówce i nie
                        potrafiłby sie prawidłowo wysłowic to moze byc o wiele bardziej wartościowym
                        człowiekiem od Was obu razem wzietych.Jak mogę tu przeczytac czują sie Panowie
                        niespełnieni i niedocenieni a prosty człowiek nie jest dla Was partnerem do
                        rozmowy. Ledwie z łaski zechcecie z nim polemizowac zaznaczajac z poczatku
                        swoją wyższośc (rasa panów??). To raczej typowe dla pseudointektualisty
                        przekonanego o swojej wyższości nad interlekutorem. Jednak czyny swiadczą o tym
                        ze czego sie nie czepicie w g... sie obraca(wyborcza) lub nie przezyje bez
                        wsparcia cudzych pieniedzy. Załozcie kólko wzajemnej adoracji i wystąpcie o
                        pomoc unijną (moze akurat się uda)
                        PS. To ze ktoś czyje się antykomunistą i nawet ma taką przeszłosc,
                        nie oznacza ze umysłowo i intelekualnie nie tkwi w minionym systemie nie
                        potrafiąc dostosowac sie do wspólczesnego świata( na Kubie byłoby łatwiej,
                        przypominam najprostszą definicję inteligencji:inteligencja zdolnośc
                        przystosowywania sie do nowych warunków) a postawa roszczeniowa i brak
                        zdolnosci analitycznego myślenia(pieniądze nie rosną na drzewie i nie są
                        niczyje -ktoś na to musi zapracowac by pan Andrzej mógł wymagac finansowania
                        swoich nawet najbardziej genialnych pomysłów)
                        • Gość: starski Re: I tak do przodu. IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 16.11.06, 15:29
                          Mam wrazenie "dino", ze nie przecztales, wszystkich postow na tym forum.
                          Szkoda...Gdybys przeczytal to bys wiedzial, ze jest dokladnie odwrotnie,ze to
                          raczej forumowicze tacy jak "AA" (a takze kilku innych) wykazuja zupelny brak
                          szacunku dla czyjejs inicjatywy.Nikt nie twierdzi, ze "AA" jest niewartosciowym
                          czlowiekiem. Byc moze jest, ale to nie zmienia faktu, ze jego niektore wpisy na
                          tym forum byly po prostu dosc obrazliwe, w dodatku napisane jakims dziwnym
                          jezykiem (podobnym do polskiego).Co do fromy to powiem tak; jak ktos nie
                          potrafi zlozyc zdania, zeby ukladalo sie, w miare logiczna calosc,to powinnien
                          poprosic kogos aby mu w tym pomogl zanim zacznie w miejscu publicznym (takim
                          jest forum) wyglaszac swoje opinie. Nie wiem czy Pan Mlynarski czuje sie
                          niespelniony. Jego dorobek dziennikarski swiadczy raczej o tym, ze powinno byc
                          odwrotnie. To, ze ostatnio niewiele pisal (moze wcale) byc moze wynika z faktu,
                          ze mu sie nie chcialo. Ale z tego co widze,teraz znowu mu sie chce.Andrzeju,
                          Januszu, Zegarku i inni, ktorym sie chce,trzymam kciuki, zeby Wam sie udalo,
                          zrobic nowy tygodnik w Przemyslu ("Nowy Tygodnik Przemyski"). Tylko nie robcie
                          czegos przeciwko komus, zeby cos udowodnic, ale dlatego, ze wierzycie w sens
                          tego co robicie. Do "moderatora" tego forum; "Pierdoly" (slowo uzyte w moim
                          poprzednim poscie)to nie jest slowo "powszechnie uznane za obelzywe", wiec
                          prosze nie wstawiac kropek pomiedzy "pie" a "ly"
                          • Gość: voyto Re: I tak do przodu. IP: *.chello.pl 16.11.06, 21:25
                            i co? powiedzcie czy ruszają wreszcie inwestycje w mieście? Nie mówie o
                            odnawianiu kamieniczek, ale o generowaniu nowych miejsc pracy?
                            • Gość: JP II Re: I tak do przodu. IP: *.mcon.pl 16.11.06, 22:39
                              Nie chcę byc złośliwy i uważamy za "wroga" jedynie słusznej wiary, partii itd.
                              ale tak naprawdę nowe miejsca pracy, jakie w poprzedniej kadencji stworzyli
                              rządzący miastem, to (poza posadami dla swojaków w urzędach)jedynie wyłozone
                              kostką placyki przed paroma kościółkami (ostatnio na Rycerskim). Kto chce iść
                              klęknąc w wiadomym celu, nie musi juz brudzić się w błocie, bo może prosić o
                              jałmuznę w prawdziwie europejskim standardzie. To, że jeszcze jest sporo
                              miejsca dla następnych, których zycie do tego zmusi, zdaje sie wskazywać na
                              perspektywy miasta w najbliższych kilku latach. Bardzo chciałbym sie mylić.
                        • Gość: MłynarskiJ. Pijak! Re: I tak do przodu. IP: *.orange.pl 16.11.06, 23:08
                          Jest Panie "Dino" sporo racji w tym co Pan mówi, mam jednak obawy, że nie czytał
                          Pan nazbyt starannie poszczególnych postów, nikt tu nie poniżał ludzi prostych
                          czy nieprostych. Pozwoliłem sobie jedynie zwrócić uwagę, że sa również ludzie,
                          którzy rozmawiają o czymś innym, niż o rowerach górskich, najnowszych beemkach,
                          ostatnich przebojach Dody, której firmy żel czy dres jest lepszy czy bardziej
                          gustowny. wyobraź Pan sobie, że są ludzie, którzy w "d" to mają. Domagasz sie
                          Pan tolerancji, szacunku dla innych, więc zalecam Panu lekturę postów,
                          uciśnionego przez zdegenerowaną pseudointelignecję przemyską, niejakiego AA, owo
                          indywiduum grasuje sobie po różnych "podforach" (l.mnoga od "podforum") i obraża
                          ludzi, i to absolutnie w sposób kawalifikujący się do rozpoznania przez sąd.
                          Nazywa mnie oszustem , dengeneratem, pijakiem i kimś tam jeszcze.Rewanzowałem mu
                          się parokrotnie ale nie może byc tu mowy o obrażaniu, poniewaz AA jest jednak
                          tchórzem chowającym sie za nickiem.Jako anonim, nie posiada,żadnych praw jest
                          nikim. Moze sobie oczywiście krytykować osoby publiczne ad personam,
                          marnotrawstwo, coś tam coś tam, ale nie zniesławiać zwykłych ludzi, którzy nie
                          byli nigdy w sejmie, rządzie ani tez nie władali miastem. Pan AA nie zdaje sobie
                          sprawy z tego,że w dzisiejszych czasach zidentyfikowanie go nie jest rzeczą
                          niewykonalną i, skoro tak jest, istnieje możliwość wystąpienia z pozwem do sądu
                          i wytoczenia mu sprawy o zniesławienie.Kolejna mozliwością jest wygranie sprawy,
                          bo przezornie skopiowałem te wypowiedzi wraz innymi (żeby nie było, ze wyrwane z
                          kontekstu.Nawiasem mówiąc domyślam się kto stoi za owym nickiem, jest
                          to=prawdopodobnie= osobnik, który dwukrotnie próbował wydawać gazetę w
                          Przemyślu, wyłudził od właścicieli kilkunastu sklepów ok. 4 tys. złotych, niby
                          na reklamy a działo sie to, bodajże w 2004 roku. Ucieśniony przeze mnie człowiek
                          czyli AA ukradł mi równiez keyboard "Casio" a wielu ludziom nie zapłacił za ich
                          pracę. Jest jeszcze inna możliwość ale to juz przy nastepnej okazji. Dziwie sie
                          Panu, że zamiast atakować przejawy chamstwa, tchórzostwa czy inne parszywe
                          zachowania, staje Pan w obronie lumpa. I tyle.
                          • Gość: Dino Re: I tak do przodu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:25
                            Fakt nie jestem stałym czytelnikiem forum, przegladam pobieznie watki i jest
                            tam sporo inwektyw (nie widze nic o oszustwie:)) czy nadaje sie do sadu nie
                            mnie oceniac . Widze ze moze to byc wiecej nz 1 osoba. Moim zdaniem nie sady,
                            czy grożby karalne (widze 1 w Panskim watku) lecz lekcewazenie i nie
                            odpowiadanie na zaczepki. Inaczej nakeca sie spręzyne a różni AA mają radoche.
                            Tak więc zalecam spokój i tzw.olewanie ew-zgłoszenie do wywalenia niektorych
                            wpisów.
                            • Gość: JoBrave trzeźwy Re: I tak do przodu. IP: *.orange.pl 17.11.06, 00:21
                              Ma Pan rację zło jest zaraźliwe a takie utarczki eksalują je. Dziwię się sam
                              sobie.Pozdrawiam.
                              • Gość: Dino Re: I tak do przodu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 09:29
                                Myśle ze nic bardziej nie wkurza drobnego cwaniaczka jak swiadomosc ze nikt nie
                                reaguje na jego wpisy, watek leci sobie dalej -jakby goscia nigdy tu nie było:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka