Dodaj do ulubionych

zdrada przed ślubem

IP: *.aster.pl 26.07.07, 11:15
Witam wszystkich
mam taki problem wyjechałem do roboty i opuściłem moją ukochaną z którą
jestem ponad 3 lata. Niestety nie wiem dlaczego i z jakich powodów mi odbiło
i Zdradziłem ją. trwało to jakieś 3 minuty po czym się ocknołem i dotarło do
mnie co ja robie. zaraz uciekłem z tamtąd. Nie wiedziałem co robić poszedłem
do kościoła modliłem się o wybaczenie potem nic nie jadłem chodziłem i
myśłałem o tym. całą noc nie spałem następnego dnia byłem dwa razy u
spowiedzi nie daje mi to spokoju. ciągle płacżę. jestem głupkiem że takie coś
zrobiłem i nie wiem czemu. ja tak bardzo Kocham JĄ i za 1,5 roku mamy się
pobrać nie wiem co robić wiem że nigdy już tego nie zrobie. Tak strasznie mi
na niej zależy. chodze załamany cały czas jestem przygnębiony, nie jem
poprostu mam takie straszne wyżytu sumienia.chciałbym jej o tym powiedzieć
ale nie wiem jak boję się że mnie odstawi i wcale się nie bede jej dziwił bo
na to zasłużyłem.
Ale ja ją NAPRAWDE KOCHAM. wiem że jestem kretynem bo zniszczyłem to co
najpiekniejsze. powiedzcie mi co mam robić jestem załamany i żałosny POmóżcie
mi proszę
Obserwuj wątek
    • Gość: pani od polskiego Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 11:47
      W ramach pokuty przeczytaj synku 10 razy słownik ortograficzny
      • wampir35 Re: zdrada przed ślubem 26.07.07, 22:12
        Obejrzyj 10 razy Herosów, a potem poproś ładnie Haitańczyka o wymazanie
        feralnego zdarzenia z pamięci. Na pewno się zgodzi.
        • jobrave Re: zdrada przed ślubem 27.07.07, 00:43
          Najtrudniejszy jest ten pierwszy raz, a później to już leci; trzeba mieć
          jedynie, troche fantazji, żeby kit , który będziesz wciskał swojej miłej, był
          wiarygodny.
          Zakładając jednak, że piszesz prawdę, i rzeczywiście tak to okropnie
          przeżywasz, to radziłbym Ci jednak, nie przesadzać ze szczerością wobec
          ukochanej. Jeśli to był tylko krótki ,i nic nieznaczący w Twoim życiu incydent
          -zapomnij o nim. Nie ryzykuj nadmiernej szczerości, bo niewiadomo, jak Twoja
          oblubienica zareaguje. Na dziwkarza sie nie nadajesz więc unikaj sytuacji, które
          mogą doprowadzić, do kolejnych trzech minut (dlaczego tak krótko?).
          • Gość: maku Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 06:53
            Bo się ockną i zaraz uciekł. Może gdyby się nie ockną i doczekał końca, to by
            teraz tego nie żałował.
            • jobrave Re: zdrada przed ślubem 27.07.07, 08:54
              A zdrugiej strony, trochę Ci współczuję, że juz nigdy TEGO nie zrobisz.
              • Gość: Ron Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 09:43
                Glupkiem to Ty jestes ale dlatego, ze se nie pouzywales z inna suczą. O gluptas
                z Ciebie, widac ze malo wiesz o zyciu. (A Twoja luba pewni siedzi teraz z
                jakims przystojniakiem na kawie)
                • Gość: XXXxx Re: zdrada przed ślubem IP: *.aster.pl 27.07.07, 10:55
                  Masz racje jestem głupkiem że to zrobiłem a moja ukochana jest Cudowna i nigdy
                  mi tego nie zrobiła i nie zrobi a ty jej nie obrażaj. podkreślam jeszcze raz to
                  ja jestem indiotą za to co zrobiłem. tak bardzo żałuje
                  • Gość: Ron Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:27
                    Wylizesz sie z tego chlopaku. Jeszcze pare dni i kac moralny zniknie. Ale cos
                    Ci powiem na uszko... jak juz raz to zrobiles (nawet te 3 minutki) to pewne
                    jest na 75%, ze sytuacja sie powtorzy w przyszlosci. Wiem cos o tym.
                    Dla mnie tez najgorsza byla 1 zdrada. Meczylem sie chyba z tydzien. Teraz jak
                    na to patrze z perspektywy czasu to mam juz za soba pare ciekawych przygod z
                    roznymi lachonami, he he
                    • Gość: aaa Re: zdrada przed ślubem do XXXXxxxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:37
                      Klin najlepiej klinem, jest nadzieja, że wtedy przejdzie.
                    • Gość: bbbb Re: zdrada przed ślubem do Ron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 14:40
                      bardzo Ci współczuję, że musiałeś przygodzić się z jakimiś lachonami, dla własnego dobrego samopoczucia zadawaj się po prostu wyłącznie z fajnymi dziewczynami.
    • Gość: dark 3 minuty ??? IP: *.autocom.pl 27.07.07, 16:13
      Co to, speedway ?
    • Gość: Mietek Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 16:46
      Gość portalu: XXXxx napisał(a):
      "trwało to jakieś 3 minuty po czym się ocknołem i dotarło do mnie co ja robie.
      zaraz uciekłem z tamtąd".

      Nie histeryzuj, pewnie nawet nie zdążyłeś jej zdradzić ;-)
      • Gość: Roman Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 17:47
        Chyba, ze mial przedwczesny wytrysk i po zawodach.
        • Gość: Jeden taki... Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 19:22
          Nie wiem,czy przed ślubem to zdrada?
          Po ślubie,to i owszem,ale przed?
          Lepiej nazwać to kolejnym doświadczeniem.
          • Gość: Ryba Re: zdrada przed ślubem IP: *.hsd1.wa.comcast.net 27.07.07, 23:14
            Jobrave ma jak zwykle racje. A ja ze swojej strony mam tylko krotkie pytanie.
            Czy ta zdrada miala miejsce w miejscowosci ktora ma inny kod pocztowy? Jezeli
            odpowiedz jest twierdzaca to mozesz spokojnie spac. Wszysko co sie dzieje w
            innej miejscowosci to sie nie liczy.
            A tak a propo: Czy masz # do tej panienki?
            • jobrave Re: zdrada przed ślubem 28.07.07, 01:47
              Po roku wspólnego pobytu z ukochana w jednym mieszkaniu, o codziennym oglądaniu
              jej gęby, stwierdzisz, że Twoje bóstwo posiada mankamenty, i z każdym dniem
              będzie ich przybywać, jednocześnie miarę odkrywania owych mankamentów u lubej,
              zaczniesz dostrzegac coraz więcej zalet u innych dam. Pewnego dnia okaże sie,
              że zupa jest za słona, ze inne kobity maja większe cycki, prostsze nogi, łatwiej
              sie z nimi rozmawia. Że chcesz sobie wyjść wieczorem , a tu baba Ci zabrania,
              podoba Ci sie młoda sąsiadka, ale możesz sie tylko oblizać, bo ona akurat z
              żonatymi nie bardzo. "Co mi odbiło?"- zaczniesz się zastanawiać, i "to jest
              dobre pytanie", jak mawiał premier Marcinkiewicz. Nie traktuj kobiet zbyt poważnie.
              • hermenegildo Re: zdrada przed ślubem 28.07.07, 02:12
                To wszystko prawda, ale jeśli ta kobieta to Gisele Carolina Nonnenmacher
                Bündchen redakcja forum zaleca przegryzienie nadgarstków, elektrowstrząsy przy
                najbliższym transformatorze, wapno gaszone na oczy oraz masaż kręgosłupa
                szyjnego walcem drogowym.
            • Gość: klm Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 17:08
              sądząc po ilości komentarzy jobrave na tym forum, to on kobiety nie ma, miłość
              wirtualna się nie liczy
    • Gość: ryba Re: zdrada przed ślubem IP: *.hsd1.or.comcast.net 28.07.07, 03:40
      Slub?
      Nikt ci jeszcze nie powiedzial ze najlepsza zona to cudza zona?
      • jobrave Re: zdrada przed ślubem 30.07.07, 09:06
        "Kim" sugeruje, iż moja nadmierna obecność na tym forum, wynika z tego, że brak
        mi kobiety. Według niego, pojawiając się natrętnie w różnych dyskujach,
        kompensuję brak partnerki. Niewykluczone, ze tak jest. Gdybym ją miał, tak jak
        np. "Kim", czy też autor tego wątku, to nie miałbym czasu na produkowanie się
        tutaj. Musiałbym ciężko tyrać na dom, małżonkę i progeniturę, musiałbym
        wysłuchiwać od baby róznorakich pretensji - począwszy od tego, że jej nie
        rozumiem, na roszczeniach materialnych skończywszy (sąsiedzi mają ładniejszą
        łazienkę, lepszy samochód, wyższy lub większy dom, sąsiadka codziennie inczej
        sie ubiera, sąsiad więcej zarabia). Kto posiada typową małżonkę, a większość
        niestety tak, ten przyzyna mi rację i zaduma się nad swoim losem.
        Posiadanie nieślubnej partnerki, tzw. dziewczyny, to również poważna uciążliwość
        - musisz sie umawiać i spotykać, być na czas, odprowadzać lub odwozić do domu,
        kupować jakies durnowate kwiaty, czy -co gorsza- prezenty. Dolegliwoscią, sa
        rózniez wyjścia na dyskoteke czy do pubu - musisz tańczyć, choć uważasz
        "gibanie" za idiotyczne, musisz stawiać jakies idiotyczne drinki, bo durne baby
        zamiast walnąć dwie sety czystej, kombinują jakieś wymyślne napitki. Summa
        summarum, o wiele taniej wychodzą dziwki z agencji.
        Proponuję dyskusję na temat: " Czy masturbację uprawianą przez żonatego
        mężczyznę, lub pozostającego w konkubinacie, możemy nazwać zdradą?"
    • Gość: żonaty Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 19:18
      Co jest k...wa na tym forum ? pół roku temu jakiś narzekał że jak nie wytrzepie
      dywanu to mu żona nie da teraz jakiś ma wyrzuty bo przed ślubem... Co to już w
      przemyskiem nie ma innych problemów?
    • Gość: ryba Re: zdrada przed ślubem IP: *.hsd1.wa.comcast.net 31.07.07, 08:44
      jak sie chcesz mleka napic to nie musisz zaraz krowy kupowac kolego (taniej)
      Nic sie nie martw. Nikt cie u Anki nie podpieprzy. Pokazywalem jej ta strone i
      sie nie kapnela ze to ty. Mozesz spac spokojnie i szukac nastepnej na 3-min.
      • Gość: olka Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 18:31
        ja proponuje w ramach całkowitego wyczyszczenia się opublikować zdjęcie z
        publicznym wyznaniem i rozplakatować w najbardziej widocznych miejscach miasta.
        Na pewno Ci wtedy wybaczy, zwłaszcza jak masz duzo forsy, każda kobieta wtedy
        wybacza.
    • Gość: Larme Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 10:51
      Miłośc to bardzo trudna dziedzina życia, nie da się jej nauczyć,
      nie da się wytyczyc krook po kroku jak się bedzie żyło i co by się
      zrobio w danej sytuacji. To co się stało nie zniknie, nie cofniesz
      czasu, najważniejsze jest to jak to sie skończy.
      Zdrada to tylko dowód, że w związku dzieje się coś złego. Nie
      musi oznaczać końca związku. Czasem zdrada ma działanie pozytywne,
      bo ludzie, którzy żyli obok siebie, nagle zaczynają ze sobą
      rozmawiać.
      Pod warunkiem że między nimi jeszcze iskrzy.
      Jesli naprawde ją kochasz napraw to, spraw zeby taka sytuazja się
      nie powtórzyła, aby ona czuła że ją kochasz i jesteś gotów spędzic z
      nią reszte życia.
      To co się stało jest trudne dla ciebie dla niej też( tylko ze ona
      nie wie), ale czy bedziesz mógł o tym zapomniec nie mówiąc jej o
      tym? Wątpie, nawet jesli zpaomnisz o tym cozrobięłś będziesz ciągle
      myślał o tym że to może wyjśc na jaw, bo takie rzeczy zawsze
      wychodzą na jaw. Nie ukryjesz tego. Ludzie są tak stworzeni ze
      popełniają błędy, sztuką bycia razem jest umiejętnosc wybaczania.
      Musisz najpierw wybaczyć samemu sobie zeby wiedzieć cozrobisz dalej.
      Wiem co mówie sama to przezyłam. Jest ciężko ale miłośc leczy każde
      rany. Trzymaj się. Jakbyś chciał pogadac daj znać.
      "Z parą po zdradzie jest jak z domem, który chyli się ku upadkowi.
      Nic nie da podpieranie go deseczkami. Trzeba zburzyć i zbudować go
      od nowa z tego samego materiału. "
      • Gość: Tik-Tak Re: zdrada przed ślubem IP: *.mcon.pl 28.08.07, 16:05
        Nie pękaj, bo:
        1.Właściwa zdrada(co to jest ta zdrada?)ma poczatek od 27 minuty.
        2.Analne i oralne numerki w skład zdrady nie wchodzą!
        3.Czyń tak dalej, a niebawem przywykniesz.
        4.NIGDY nie pisz takich bzdur.
        Powodzenia!!!!
    • Gość: Mario Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 20:44
      NIE BĄDŹ "MIĘTKI" I PAMIETAJ ŻE:

      -Podobno Pań Bóg wybacza grzechy,
      -Ale na pewno nie wybacza straconych OKAZJI !!!!!

      zatem,śmiało i optymistycznie patrz w przyszłość..i pilnie
      wyglądaj kolejnych 3 minutek..POWODZENIA.
      • Gość: Oiu-UK Re: zdrada przed ślubem IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.07, 05:54
        90% kobiet to zwykle szmiry ktore szukaja kolesia zeby sie ustawic,
        wala sie kiedy moga, tylko to wychodzi z czasem....
        Jak sa jeszcze jakies normalne to prosze mnie oswiecic...
        • Gość: Larme Re: zdrada przed ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:37
          Skad wyście sie urwali? Czy już nikt w tych czasach nie wierzy w
          miłosc? Ludzie popełniają błedy ale takie ejst życie. Jak ktos kocha
          to wybaczy, a wy do tego podchodzicie jak zwierzęta, raz tą raz inną
          i nic sie nie stało. To tak nie działa.
          Każdy może zbłądzic, wtedy tzreba mu pokazać drogę, gdy jest miłośc
          i się kocha kogoś bardzo to wszytsko można przezwyciężyc.
          • Gość: kasia Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 11:10
            Wy wszyscy jesteście nienormalni !!! Mam nadzieje że nigdy nie
            spotkam takiego faceta jak wy na swojej drodze! Prawdziwe samce
            • Gość: tomek Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 00:01
              jest szansa, że akurat ty Kasia nie spotkasz żadnego faceta na
              swojej drodze o samcu nie wspominając nawet
              • Gość: kasia Re: zdrada przed ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 09:43
                Muszę cię zasmucić bo akurat mam faceta, ale normalnego. Widać jest
                ich jeszcze paru na tym świecie
                • Gość: kiwi Re: zdrada przed ślubem IP: 80.51.122.* 04.09.07, 18:41
                  ale sie chłop kamufluje, pogratulować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka