Pomnik

26.11.07, 21:03
Dużo na tym forum pisze się źle o tym wszystkim, co za aktualnego Prezydenta zrobiono w Przemyślu z większością się nie zgadzam, ale nikt nie pisze o tym, co postawiano ostatnio w centrum miasta wszyscy o tym mówią, ale temat jest tabu. Czym sobie zasłużył w Przemyślu, że postawiono mu taki kicz (czyżby kościół karmelitów), przecież głosił miłość, pogodę ducha umiłowanie dzieci a pokazano go, jako cierpienie i zakazano bawić się dzieciom na placu (zakaz jeżdżenia na rowerach). Mohery stawiające kwiatki w obskurnych słoikach i uciszające młodzież to zaprzeczenie tego, czego życzyłby sobie Jan Paweł na pewno wolałby, aby pod jego pomnikiem młodzież grała na gitarze, śpiewała i śmiała aniżeli by otoczenie jego pomnika było traktowane jak cmentarz. Jeżeli ktoś chce robić z pomnika miejsce kultu religijnego a nie miejsce pamięci o największym Polaku to niech przeniesie go gdzieś indziej, bo w centrum miasta powinien być taki, jaki był za życia, radosny kochający życie a przede wszystkim miłujący ludzkość. Tak naprawdę to sam pomnik jak i jego ustawienie jest szczytem braku dobrego smaku w porównaniu muzeum jest piękne.
    • Gość: tss Re: Pomnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 22:46
      Zgadzam sie w 100 %
      • Gość: Imac Re: Pomnik IP: *.chello.pl 27.11.07, 00:45
        1. Nie wiem czy jakakolwiek "inwestycja" wzbudzała tutaj większe dyskusje, więc
        pisanie jakoby na ten temat panowała zmowa milczenia nie jest prawdą. Po prostu,
        chyba zostało powiedziane już wszystko i nikt nie chciał do tego wracać.

        2. Promieniejący, upiększony, radosny papież - nie obraź się, ale to dopiero
        byłby kicz. Tymczasem rzeźba przedstawia papieża z okresu, który dla wielu osób
        był najbardziej wzruszający. Od kiedy przedstawienie starości jest kiczem?
        Powiedz, że Ci się nie podoba, ale sama rzeźba jest niezła i na pewno nie jest
        kiczem. Plac niestety nie podoba mi się, ale napisałem na ten temat tyle, że nie
        będę się powtarzał.

        3. Zakaz wszelkich aktywności na tym placu jest beznadziejny. Równie
        beznadziejny jest zakaz jazdy na rolkach przy pomniku gimnazjalistów i
        licealistów, którymi były Orlęta Przemyskie. Ale takie mamy społeczeństwo i
        władze, domagające się ołtarza - czy to ołtarza ojczyzny, czy ołtarza JP II. A
        wiadomo jak się zachowuje przy ołtarzu... Stąd te wszystkie beznadziejne nakazy
        i zakazy. Zgadzam się z Tobą w pełni, ale niestety jesteśmy w mniejszości - sam
        kiedyś pisałem tu wątek na ten temat i zostałem zmiażdżony. Większość uważała,
        że jazda na deskach odbiera orlętom należną im cześć i tak samo będzie w
        przypadku papieża.

        4. Kwiaty, znicze - wygląda to strasznie, ale jest przejawem religijności
        ludowej. Nie dałoby się z tym walczyć inaczej, niż za pomocą kolejnego zakazu, a
        przecież jeśli się jest przeciw jednym zakazom, to należy już postępować
        konsekwentnie. Nie ma rozwiązania tej sytuacji - może poza edukacją (np.
        mówiącą, że modlitwa w domu, albo przeczytanie czegoś autorstwa JP II jest
        bardziej wartościowe niż przyniesienie znicza czy chryzantemy w doniczce)
        • bwm9 Re: Pomnik 27.11.07, 17:26
          Starość może być piękna, ale Jan Paweł niósł przesłanie wolności i miłości a takie przesłanie można przesłać tylko radością nie cierpieniem. Co do gustu to można dyskutować, lecz jak można oceniać czarna bryłę, w której z połowy placu praktycznie nie widać, co przedstawia. Pomnik nie jest ołtarzem i ma być przypomnieniem wielkich ludzi i nie mają służyć do modlenia się do nich, bo o tym mówi jedno z dziesięciu przykazań, których tak często katolicy nie przestrzegają.
          • Gość: Imac Re: Pomnik IP: *.chello.pl 28.11.07, 00:56

            > Starość może być piękna, ale Jan Paweł niósł przesłanie wolności i miłości a ta
            > kie przesłanie można przesłać tylko radością nie cierpieniem.

            Ale to są decyzje artystyczne. Dla Ciebie niósł przesłanie wolności i miłości, a
            dla kogoś innego (w tym dla mnie) głosił przesłanie odwagi i odpowiedzialności,
            a do tego przesłania bardziej pasuje papież cierpiący (czy raczej walczący), niż
            papież radosny. Przede wszystkim jest to jednak dzieło sztuki wynikające z
            wizji artysty i można z nią polemizować, ale domagać się by wszyscy postrzegali
            JP II tak samo jak ty jest chyba absurdem.
            Jak wielokrotnie pisałem, nie podoba mi się ten plac, ale z samego pomnika
            jestem dumny, że miasto Przemyśl wybrało wizję artystyczną, nie upiększoną,
            daleką od sakro kiczu rodem ze straganu z dewocjonaliami.

            > lecz jak można oceniać czarna bryłę, w której z połowy placu
            > praktycznie nie widać, co przedstawia.

            Nie podoba Ci się naturalny kolor metalu? A co, mieliby go pomalować na złoto?

            > Pomnik nie jest ołtarzem i ma być przypomn
            > ieniem wielkich ludzi i nie mają służyć do modlenia się do nich, bo o tym mówi
            > jedno z dziesięciu przykazań, których tak często katolicy nie przestrzegają.

            Nie rozumiem czemu piszesz mi o tym, co ja sam napisałem? I co z tego, że masz
            rację, skoro ludzie sądzą inaczej?
            • Gość: Ja_Przemyślak Re: Do pomnika wielkiej Osoby to nie pasuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 17:14
              Z tym pomnikiem to tak jak kiedyś z lodowiskiem i basenem! Zrobili byle co za
              naszą kasę i teraz sie będą wstydzić (o ile mają wstyd). Jak już robić to robić
              "coś" i zapomnieć o tym, że "tanie mięso psy jedzą"...
              • Gość: Imac Re: Do pomnika wielkiej Osoby to nie pasuje IP: *.chello.pl 28.11.07, 19:06
                Ale to o czym mówimy się ma do kasy?
                Spiż jest tańszy droższy? Chodzi Ci o rozmiar? Że większy papież byłby droższy?
                Czy o granit?

                Przecież z punktu widzenia zastosowanych materiałów na niczym nie oszczędzono,
                więc o jakim "tanim mięsie" piszesz???
                Rozumiem, że gdyby papieża odlano z masy syntetycznej udającej metal, a plac
                wyłożono kostką bauma to mógłbyś narzekać, że jest tanio.
                Tymczasem jest drogo. Nie wiem co można było zrobić drożej, zamiast granitu dać
                marmur, a zamiast spiżu srebro?

                Ja mam wrażenie, że Wy macie po prostu pragnienie monumentalizmu i nie możecie
                przeboleć, że "takiej wielkiej osobie" wybudowano kameralny pomnik. Gdyby to był
                papież w trumfie, na ogromnym cokole widocznym z oddali, to bylibyście
                zadowoleni. Ja się cieszę, że tak się nie stało.

                Sam plac mi się nie podoba, ale to wina projektu, a nie wydanych pieniędzy, czy
                zastosowania złych materiałów - bo te są jak najbardziej klasyczne.
                • Gość: leon Re: Do pomnika wielkiej Osoby to nie pasuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 10:15
                  Bmw pierwszy raz zgadzam sie w pełni z twoja opinią, Imac t daleka traktuje
                  nasze misto jak cepeliade niewane jak to słuzy niewazne czy nam sie podoba wazne
                  ze "cos " sie dzieje.
                  • Gość: Imac Forumowicze, gdzie jesteście?! IP: *.chello.pl 29.11.07, 19:32
                    Zamiast snuć domysły (tymczasem nawet nie zauważyłeś, że BWM to nie BMW)
                    proponuję odnieść się do jakiegokolwiek argumentu w sposób merytoryczny.

                    Co to znaczy traktować z daleka?
                    Co to znaczy traktować jak cepelię?
                    Kim jesteście "Wy" bo przecież nie wszyscy mieszkańcy Przemyśla?

                    Śmiem przypuszczać że wielki złoty, triumfujący i uśmiechnięty papież na
                    ogromnym cokole widoczny z całego miasta (stosowny do "wielkiego człowieka" jak
                    to ktoś napisał) to wielka sztuka, a obecny - kameralny i wzruszający, a przy
                    tym stary to "cepelia"
                    No to się różnimy w ocenie cepelii.

                    Jestem ciekawy gdzie są ci wszyscy, którzy pisali, że jest za dużo, za drogo, że
                    po co to komuś ten pomnik, że to przemyska hipokryzja, przecież na tym forum
                    było takich postów setki.
                    A teraz ja jestem jedyną osobą, która przekonuje innych, że pomnik nie jest za
                    mały(!), że nie musi być bardziej efektowny, albo (o ironio losu) że nie jest
                    "zbyt tani".
                    Przy czym jestem osobą, która od samego początku pisała, że nie podoba się jej
                    ten plac.
                    Forumowicze, gdzie jesteście?
Pełna wersja