Dodaj do ulubionych

TW Krzysztof

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 20:50
IPN: prezydent Przemyśla i burmistrz Jedlicza mogli skłamać

www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081202/REGION00/914596950
sprawa kapowania wraca
Obserwuj wątek
    • Gość: saba Re: TW Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 19:32
      Czyli nadal nic nie wiadomo??
      • Gość: wójek Re: TW Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 07:55
        tajne / poufne. Bo wiadomo jaki będzie wyrok.
        • Gość: znany Re: TW Krzysztof IP: 213.25.24.* 08.12.08, 10:53
          Jeśli ktoś oglądał kwadrans po ósmej to tam pokazano jak kapusie idą
          w zaparte na przykładzie Niesiołowskiego.
          Wszyscy mówią jak po szkoleniu; identycznie to samo.
          Wszyscy twierdzą że niebawem opublikują swoje teczki.
          Wszyscy dzielnie walczyli z komuną?
          Byli młodzi i zostali zgwałceni.
          Popełnili błąd za który nie powinni odpowiadać.
          I tak tą listę można ciągnąć.
          Metodyka ich tłumaczenia aż nadto wyrażnie ich łączy a wnioski to
          największy głupiec wyciągnie takie same jak prokurator.
          • Gość: kocur Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 212.160.233.* 08.12.08, 11:38
            Ktoś kiedyś mądrze powiedział: wiemy o sobie tyle, na ile zostaliśmy
            sprawdzeni.
            Gdy słysze głosy potępienia se strony ludzi, których w czasie komuny
            na świecie nie było, albo siedzieli w tym czasie u mamusi pod
            pierzyną to zastanawiam się jak oni by się zachowali przetrzymani na
            dołku, a później przesłuchiwani.
            Kiedyś telewizja pokazywała jakiegoś skinheada z MW, który na
            początku demonstracji gejów groźnie pokrzykiwał, wzywał do przemocy
            wobec nich, a gdy później przegiął i dostał policyjną pałką po
            plecach i był zakuwany w kajdanki to skamlał o litość.
            Podejrzewam, że większość ludzi, którzy opluwają opozycjonistów,
            którzy w mniejszym lub większym stopniu dali się złamać, wzięta w
            tryby SB dałaby się złamać jeszcze szybciej.
            No ale cóż, teraz odwaga nic nie kosztuje.
            • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 08.12.08, 12:13
              Zgadzam się z jednym tchórz zawsze pozostanie tchórzem i kilka pał
              jest mu w stanie uświadonić jak nisko upadł. Jeśli do mnie pijesz to
              ci powiem że ub czy sb nieraz chciało mnie przekonać jak się łamie
              ludzi. Wyrzucano mnie z roboty. Szykanowano na wszystkie możliwe
              sposoby ze straszeniem i opóżnianiem otrzymania mieszkania. Córkę
              wywalono z akademika i wiele innych. Jednak nie znajdzie się taki
              nawet dzisiaj który musiał by cierpieć z powodu mojego tchórzostwa!
              Nikt na tym świecie nie powie że mam profity z powodu czyjejś
              krzywdy. A ty podajesz argumenty ze szkolenia i świadczące o
              podłości i braku honoru u ludzi. I niby w jaki sposób ma to ich
              tłumaczyć.Czy usprawiedliwiać? Zastanów się czy to że nie otrzymasz
              kilka pał warte jest tego by ktoś gnił latami w kryminale?Lub
              jakikolwiek zysk osiągnięty czymś kosztem jest słodki? sumienie tych
              gnojków na pewno gryzie. I dobrze!
              • Gość: Kizior Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 14:02
                ty wiesz co znany, ja tam jestem prosty chłop, ale jakoś na palcach policzyć
                mogę i z tych moich rachunków wychodzi że teraz to opozycjonistów co to dzielnie
                stawali na barykadach, opór dawali wstrętnym ubekom, powielali, roznosili,
                cierpieli itp było tak dużo że chyba więcej od ubeków wszystkich demoludów razem
                wziętych. teraz to każdy może napisać ja byłem dzielny i się nie dałem. Jak
                jesteś taki znany to może napisz ktoś jest a my prosty naród damy świadectwo czy
                tak było. Noo chyba że byłeś w konspiracji baaardzo zakonspirowany i nawet
                konspiracja nie wiedziała że byłeś.A jak zasługi Twoje są wielkie to wtedy i
                taka ocena moralną ma jakieś znaczenie a jak tylko ściemę walisz to spadaj na
                drzewo liście pompować bo takie pierdoły to każdy napisać może.
              • Gość: kocur Nie znam Cię, więc trudno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:34
                mi oceniać Twoja postawę w czasach słusznie minionych. Pisałem
                ogólnie, inspirowany Twoją wypowiedzią.
                Natomiast jeśli chodzi np. o Niesiołowskiego czy bliższego nam
                (geograficznie) Chomę to jakoś nie znalazłem przykładów ludzi,
                którzy z ich powodów cierpieli. Owszem, cos tam podpisali, coś tam
                zeznawali w śledztwie, ale na razie nie zgłosił się (a w każdym
                razie ja o tym nie słyszałem) żaden pokrzywdzony wskutek ich
                działalności.
              • Gość: .zenek Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:44
                Znany,to cichy wojownik komunizmu ,właśnie zrobił remanent w swoim
                muzeum.
                Kombantanctwo wyszło już z mody i nie dopisuj Sobie życiorysu walki
                o coś co w tamtych czasach każdy przweżywał.
                Jakbyś na tory się rzucił to byłby efekt schabowego placka
                • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 08.12.08, 18:38
                  Oczywiście każdy kto nie żył w tamtych czasach może pisać różne
                  pierdoły i to składam na karb młodości durnej i bzdurnej. Świat
                  zawsze się dzielił na karierowiczów i ci raczej skrupółów nie
                  posiadają. I na normalnych ludzi z honorem. Ten zgodny chórek w
                  obronie kapusi jest bardzo wymowny i pouczający. Nic się nie
                  zmieniło. Dalej podziw budzą kreatury robiące kariery na czyjejś
                  krzywdzie. Nie dalej jak parę dni temu Bolek zwany potocznie Wałęsą
                  powoływał się na wartości które najbardziej ceni. I wiecie co? Na
                  pierwszym miejscu kariera. Jeśli ktoś potrafi zrozumieć jakie to
                  obrzydliwe to pojmie naturę kreatur typu Choma, Boni, Niesiołowski i
                  wielu innych.
                  • Gość: Kizior Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:29
                    ten dalej swoje, toż ja nie bronię kapusiów, jeno sie pytam o Twoje
                    kombatanctwo którym sie podpierasz wystawiając laurki moralne. Pani
                    Walentynowicz takowe prawo ma a co mysli o Bolu zawsze i głośno
                    mówiła i pisała, ale ta Pani może sobie pozwolić na dawanie takich
                    ocena bo dała świdectwo a Ty mój "znany" kim jestes że takiś surowy
                    • Gość: jobrave Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 89.195.197.* 08.12.08, 22:50
                      Jeśli przyjął nick "Znany", to znaczy, że jest znany, a skoro jest
                      znany, to nie musimy go pytać o biografię i zasługi dla Polski, bo
                      też sa znane.
                      Zdumiewająca łatwość osądzania innych, o której wspomniał Kocur, to w
                      Polsce- niestety - plaga, a jest ona skutkiem braku wzajemnego
                      szacunku Polaków do siebie.
                      Pytam się: gdzie są osoby, na które donosił Wałęsa, A.Krawczyk,
                      Choma, Gilowska i wielu, wielu innych. Chyba jest do licha, jakaś
                      róznica pomiędzy podpisaniem deklaracji współpracy, a rzeczywsita
                      współpracą. Czy to naprawdę, tak trudno pojąć? sprawa nie dotyczy
                      zresztą jedynie domniemanych kapusiów - chociażby tu na tym forum, az
                      gotuje się od oszczerstw - jeśli tylko ktoś skrytykuje Kosciół, od
                      razu jest komuchem, gdy powie coś na PiS jest esbeckim szpiclem.
                      Naprawdę wierzcie mi, że Polacy nie dzielą się na PiS i jego fanów,
                      oraz esbeków i komuchów - są jeszcze inni ludzie.
                      • Gość: zainteresowany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 78.131.185.* 08.12.08, 23:09
                        Jobrave o kochany obrońco uciśnionych !!
                        Wystawiasz świadectwo tym ludziom, że jak się nikt nie zgłosił na kogo donosił
                        to znaczy, że "łon donosił tylko same makulature - łot taki zbieracz".
                        Wydajesz się być mądry - no zastanów się trochę !!
                        Masz możliwość zapoznać się z ich teczkami - poczytać ich zeznania - że taką
                        laurkę wystawiasz ???
                        "Chyba jest do licha, jakaś
                        > róznica pomiędzy podpisaniem deklaracji współpracy, a rzeczywsita
                        > współpracą. "
                        Tak JObrave jest:
                        w pierwszym przypadku jest się mendą a w drugim zajebi ... mendą !!!

                        Uwierz mi białe jest białe, a czarne jest czarne (odwrotnie jak u ...) a
                        stopniowanie kolorystyki pomiędzy to wprowadzili sobie mali ludzie żeby teraz
                        nikt im kariery nie był w stanie złamać "Panie ja tylko niechcący podpisał, ja
                        nie czytał !!"
                        • Gość: jobrave Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 89.195.197.* 08.12.08, 23:52
                          Mimo to widzę róznicę pomiędzy kapusiem, a nie-kapusiem. Byli tacy ,
                          co zgodę podpisali i nie donosili, byli również tacy, co nic nie
                          pdopisywali, a donosili. Życie więcej barw, nie tylko czarna i białą.
                          Jeśli zaś chodzi o obronę tych ucieśnionych, to bardzo bym chciał
                          być tak "ucieśniony", jak oni - nie mają chyba powodów do narzekań.
                          • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 09.12.08, 07:13
                            Wmawiane mi kombatanctwo przez kiziora to tylko i wyłacznie jego
                            wymysł.Pamiętam święte oburzenie Boniego gdy znalazł się na liście.
                            I nie tylko jego. Wam się wydaje albo nikt nie zwraca na to uwagi że
                            do kapusiostwa robiono pobory z łapanki? Oyóz nie. Do tego trzeba
                            mieć predyspozycje.Co innego gdy torturami wydobywano zeznania a co
                            innego podpisanie zobowiazania o współpracy. O najbardziej
                            kapusiowatych kapusiach świadczą podpisane listy o nagrodach.Jeśli
                            ktoś podpisał akces o donoszeniu to z reguły musiał dać dowody
                            swojej natury zdemoralizowanego gnojka. Czyli po prostu opowiedzieć
                            o kumplach . sąsiadach, co tam w pracy, i czy nie słyszał czegoś
                            tam. Z tego wniosek; że już w momencie podpisywania cyrografu kilka
                            osob ma przewalone.Jeśli uczestnicy obecnych szkoleń dla byłych
                            kapusi mają odwagę to niech potwierdzą moje przemyślenia.
                            • Gość: Kizior Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 08:28
                              obok sztuki liczenia ( o której nieskromnie już pisałem) posiadłem też sztukę
                              czytania. U Ciebie drogi "znany" znalazłem taki oto zapis: "Jeśli do mnie pijesz to
                              ci powiem że ub czy sb nieraz chciało mnie przekonać jak się łamie
                              ludzi. Wyrzucano mnie z roboty. Szykanowano na wszystkie możliwe
                              sposoby ze straszeniem i opóżnianiem otrzymania mieszkania. Córkę
                              wywalono z akademika i wiele innych." Koniec cytatu.
                              Toż to bracie normalnie gotowy wniosek o "blachę" do niejakiego kaczora.
                              Uciśniony a jednak wytrwał i pięknie. Mimo wszystko powtórzę pytanie, czy jest
                              to wystarczający powód by osądzać. "Nie sądź a nie będziesz sądzony" - więcej
                              pokory bracia i siostry. Ostro pogrywasz i warto pamiętać, że kto mieczem ten od
                              miecza itd. takie tam mądrości ludowe prostego kiziora. Troszkę cierpliwości i
                              wszystko się wyjaśni. Czy będziesz kotów odszczekać gdy okaże się że jednak
                              Krzysztof był może zbyt słaby by być taki twardziel jak ty, ale jednak nic
                              więcej nie zrobił a tylko dał podpis? Czekam równie niecierpliwie bo chętnie
                              przypomnę wtedy tym wszystkim świętojebliwym którzy tak szybko chcieli
                              Krzysztofa ukamienować.
                              • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 09.12.08, 09:00
                                Jeśli twój nik odpowiada rzeczywistemu twojemu stanowi to nie dziwię
                                dię że posiadłeś tylko sztukę czytania. Pomyśl bo to naprawdę nie
                                boli czy Choma nie miał czasu aby tą sprawę załatwić tak jak sam to
                                obiecywał?Ja nie sądze ja wyciagam wnioski a pomaga mi w tym
                                doświadczenie życiowe. Wg praw rzadzących na tym świecie jeśli może
                                być gorzej to na pewno będzie. Twój idol ma wiele do ukrycia i
                                stracenia. Dlatego przyjął tzw strusią politykę.
                                Jeśli mamy dalej dyskutować to prosiłbym o argumenty a nie jakiś
                                bełkot pozbawiony sensu.
                                • Gość: Paulina Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.08, 09:35
                                  Ostra dyskusja.Moim zdaniem nie powinno się odsądzać od czczi i
                                  wiary ludzi którzy mieli odwagę powiedzieć NIE,bo takich SB
                                  łamała.To tragedia sama w sobie.Wiele jest przkładów na łamanie
                                  skuteczne np.Popiełuszko,był niezłomny i go zakatowali.Nikt nie miał
                                  pewności czy SB-kowi nie odbije i nie posunie się dalej niż
                                  zwykle.Ale mam jeden problem - Pan Choma był w ZCHN i w PIS-ie w
                                  partiach które głosiły bezkompromisowość i domagały się lustracji.To
                                  pokazuje obłudę tych partii a głównie ich działaczy.Jarosław
                                  Kaczyński pokazał to w całej rozciągłości w ostatnich latach
                                  Lepper,Giertych,Kryże,Kaczmarek a jak donosi prasa w PISie jest
                                  trochę byłych PZPR-ców.
                                  Sam fakt złamania nie powinien być dominującym w ocenie danego
                                  człowieka ale jego postępowanie na przestrzeni lat to już inna
                                  sprawa,znamy z wypowiedzi i działalności poglądy Pana Chomy i tu
                                  jest "nie halo".Nie dziwię się że nie publikuje swojej teczki i
                                  nastała cisza.To śmierć polityczna i społeczna.Mam nadzieję że
                                  sprawa Pana Chomy wpłynie na podobnych mu działaczy i się
                                  opamiętają,bo jak czas pokazuje schowanie się w radykalnych partiach
                                  nie obroni ich od przeszłości
                                • Gość: Kizior Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 10:04
                                  Już nic do Ciebie nie napiszę, bo zamiast odnosić się do tego co sam oświadczasz
                                  (kombatanctwo którym się raz podpierasz a zaraz potem zapierasz i piszesz o
                                  doświadczeniu życiowym) zaczynasz mnie prostego kiziora obrażać (bo sam
                                  przyznałem się bez bicia, że pisać i czytać i liczy a więc nie tak mało jak na
                                  kiziora). Skoro brać tobie argumentów i tylko możesz z pozycji "znanego"
                                  autorytetu wszystkich pouczać, tym bardziej czekać będę na efekty postępowania
                                  sądu.
                                  • Gość: znzny Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 09.12.08, 11:44
                                    Kizior nie mam podstaw aby sądzić że jesteś autentykiem jak twój nik?
                                    Jak wszystkim wiadomo najwięcej kapusi w Przemyślu to właśnie
                                    kiziory z Placu na Bramie.I tu moje doświadzenie podpowiada mi na
                                    zasadzie korelacji że z tobą coś nie tak. Rozpaczliwie bronisz ludzi
                                    którzy na to nie zasługują.I na koniec; może to ja jestem jedną z
                                    ofiar kiziora z plantów czy z bramy?Tatuś Chomy by wiedział bo znał
                                    moją teczkę złożoną nie tylko na ub ale i w komitecie
                                    partii.Wyrażnie dał mi to do zrozumienia gdy przyjmował skargi w
                                    gmachu pzpr.
                                    • Gość: .zenek Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 15:53
                                      Z całym szacunkiem dla Znanego ,który za pomocą Tego forum zdążył
                                      obwieścić światu ,że miał ciężkie dzieciństwo bo go bili na Placu na
                                      Bramie za czasów komuny ,że w PZPR też go bili.Dzisiaj liczy się
                                      dla niego rozmowa kierowana odgórnie tylko przez niego ,bez
                                      sprzeciwów ,obrażać ludzi dzięki którym może pisać takie bzdury .
                                      Niechlujstwo to za mało powiedziane na brak aktualnego wizażu
                                      Znanego i chwalenie się czymś co nigdzie nie jest potwierdzone
                                      przypomina mi robotę kapusia z komuny
                                      • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 09.12.08, 16:47
                                        BRAWO ZENEK! Uderz w stół a nożyce... Dołączyłeś do chóru. Twój
                                        bełkot to paplanina w malignie po efektownie spędzonym czasie tam
                                        gdzie mnie rzekomo bili.A o tym dzieciństwie to chyba wiesz z
                                        autopsji. Ale ciebie tatuś musiał walić o wiele mocniej niż mnie a
                                        komuna odwrotnie - pieścić o wiele mocniej. Prawdę mówiąc to ja
                                        lubię ludzi o ugruntowanych przekonaniach. Ale tu chyba nie o nie
                                        chodzi. Tu jest front obrony degeneratów i zboczków a to z
                                        przekonaniami nie ma nic wspólnego.Kapuś to taka wredna kreatura nie
                                        zasługująca nawet na litość. Sadysta przy nim to pikuś i do tego
                                        maleńki. Kapuch krzywdzi ludzi nawet ich nie znając i nie wnikając w
                                        motywy ich postępowania licząc na zyski i karierę. Jak takie cóś
                                        można nazywać homo sapiens?
                                        Zenek o potwierdzenie spytaj swoich kumpli którzy na pewno mnie
                                        namierzyli!
                                      • Gość: jobrave Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 89.195.139.* 09.12.08, 16:54
                                        O to mi właśnie chodzi - znów mamy kolejne pomówienie, bo czym jest
                                        sugestia, że Kizior jest kapusiem, bo ma taką, a nie inną ksywę. Czy
                                        nie za daleko się posuwasz "Znany". Wiesz coś na temat Kiziora? Twoje
                                        sugestie są o tyle niebezpieczne, że ktoś, kto nie przeczyta
                                        dokładnie Twojego postu, wysnuje z niego wniosek, że Kizior, to kapuś
                                        z Pl.Na Bramie.
                                        Jeśli chodzi o teczkę R.Chomy, zgazadzam się z Pauliną, że powinien
                                        ją ujawnić, ale dobrze by było gdyby ktoś się wypowiedział, czy ma
                                        on do niej dostęp, bo ja np. nie wiem.
                                        • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 09.12.08, 18:10
                                          Cześc jobrawe! Ktoś kto przeczyta posty kiziora czy zenka na pewno
                                          pomyśli o mnie jako o pieszczochu komuny. Czytam tytuł tego wątku.
                                          Całkowicie się potwierdza teza jak łatwo osądzać ludzi których nie
                                          widzieliśmy na oczy.Celuje w tym zenek. Do tego stopnia się w tym
                                          wyspecjalizował że jego wypociny nikt nie bierze na poważnie. Każdy
                                          uważa to za gadkę szmatkę sfrustrowanego nudziarza. Myślę że tacy
                                          jak on są potrzebni na każdym forum bo wtedy mamy pełną gamę
                                          poglądów i latwiej jest znależć meritum. Po odrzuceniu skrajnych tez
                                          coś tam ukazuje się jako prawda. Z tym że sugeruję nik z
                                          rzeczywistością to nie ja zacząłem. Po prostu zmałpowałem zenka i
                                          kiziora.
                                          • Gość: kres Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.mcon.pl 09.12.08, 23:09
                                            pamiętam tamte czasy, dla stanowiska, aby otrzymać szybciej
                                            mieszkanie , często dla błachych celów zapisywano się do PZPR ,
                                            padalce zapisywali się do ORMO / nawet milicjanci ich nie
                                            tolerowali/. pan R. Choma był młodym człowiekiem gdy to
                                            podpisał, ,zdaje się podczas studiów , /tak nawiasem to najwięcej do
                                            powiedzenia to powinni mieć ci co z nim studiowali/ , nie wiem czy
                                            donosił i mam nadzieję że w końcu się dowiemy. Wszyscy jesteśmy
                                            poddani manipulacji zwiazanej z teczkami . Nie wiem czy gdyby
                                            otworzono archiwa i kazdy miałby dostęp do nich i zobaczył by że
                                            dziadek , tato, brat ,wujek, przyjaciel był kanalią to byłoby
                                            dobrze. Owszem nalezało to zrobic na początku drogi ,obecnie mam
                                            wątpliwości.
                                            • jobrave Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów 09.12.08, 23:22
                                              Myslę, że jednak nie jest za póżno i akta powinny być ogólnodostępne.
                                              skończą się wówczas manipulacje, pół- i ćwierć prawdy, pomówienia
                                              itp. Jest to jedyne wyjście.
                                              Jeśli o Zenka, to zachował się tak jak Ty w stosunku do Kiziora - sam
                                              widzisz,że nie jest to miłe.
                                              Mamy teraz swieżą sprawą : Kaczyńsk J. pomówił Niesiołowskiego, o to
                                              że sypał podczas aresztowania, a okazało się, że sypała ta, która
                                              sypanie przypisyuwała Niesłowskiemu, czyli Nagrodzka z PiS.
                                              • Gość: .zenek Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 11:21
                                                Czytając wypociny Znanego,kolejny raz na własnej skórze można się
                                                przekonać jaki ciężar dzwigają ludzie ,którzy muszą podejmować
                                                decyzje dla naszego dobra.
                                                Ja jestem w pełni sprawny umysłowo i fizycznie oraz seksualnie.Po
                                                Znanym widać ,że czegoś mu brakuje,zatem rada gratis,czym prędzej
                                                zmierzaj do księdza egzorcysty ,póki nie jest za późno, zły duch Cię
                                                ma w swojej mocy i zaczynasz pisać dziwnym językiem .
                                                Za pokutę ubiczuj się przed plakatem nagiej laski
                                                • solist Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów 10.12.08, 14:03
                                                  Zenek i znany, przecież łatwo sprawdzić wasz życiorys. Wystarczy, że
                                                  podacie swoje nazwiska i imiona i będzie o.k. Niejeden towarzysz i
                                                  nietowarzysz ma doskonałą pamięć. Mam na myśli również to, że
                                                  oswobodzilibyście wówczas naszą pamięć o waszych postach i waszych
                                                  kłótniach. A dodatkowo znając już siebie nawzajem moglibyście gonić
                                                  się po Przemyślu zamiast spędzac czas na uprzykrzaniu forumowiczom
                                                  życia i oczu. Powtarzam, nic lepszego dla udowodnienia swego
                                                  kombatanctwa i racji jak ujawnienie się.
                                                  • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 10.12.08, 17:55
                                                    Jeśli prosicie o ujawnienie się przezemnie to lepiej skierujcie te
                                                    prośby do tych co kapowali. Ja mogę tylko tyle powiedzieć że nie mam
                                                    nawet samochodu. Gdybym był ustawiony tak np jak zenek to można mnie
                                                    byłoby podejrzewqać. Ostatnie osiemnaście lat przesiedziałem na
                                                    bezrobociu. Bo dawni towarzysze z pzpr wiedzieli że ze mną to
                                                    czekają ich kłopoty. Jeśli nomenklatura mnie nie kojarzy to bardzo
                                                    dobrze. Mam nadzieję że pamięta tych co więcej dawali im popalić.A
                                                    tak na marginesie; nie mam zamiaru nikogo przekonywać że nie jestem
                                                    yogi.
                                                  • Gość: aaa Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.12.08, 18:47
                                                    18 lat na bezrobociu? To Tobie sie po prostu robic nie chcialo, hehe...
                                                  • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 11.12.08, 10:57
                                                    Twój czarny dowcip aaa jest powalający. Ty to musisz być z tych
                                                    wesołych. Tacy nie pominą żadnej okazji żeby się nie ośmieszyć!
                                                    Życzę ci abyś na bezrobociu nie spędził ani jednego dnia. Trzymaj
                                                    się tematu i nie potwierdzaj zawartej w nim prawdy.
                                                  • Gość: aaa Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.brnt.cable.ntl.com 11.12.08, 13:55
                                                    Ja sie osmieszylem? To raczej Ty sie osmieszasz chwalac tym, ze przez 18 lat nie
                                                    chcialo Ci sie czepic zadnej roboty.
                                                  • Gość: armagedon Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:52
                                                    Trzeba być naprawdę "mistrzem" świata albo mieć rentę inwalidzką od
                                                    18 lat.he,he,he.
                                                  • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 11.12.08, 17:44
                                                    jak wy słabo znacie realia przemyakie. Zapewniam że nie należę do
                                                    wyjątków.
                                                  • Gość: aaa Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: *.brnt.cable.ntl.com 11.12.08, 18:09
                                                    Slabo znamy realia przemyskie? Widze, ze na tym bezrobociu dowcip Ci sie
                                                    wyostrzyl. Podtrzymuje to co napisalem: jesli byles/ jestes bezrobotny przez
                                                    osiemnasie lat, to po prostu nie chce Ci sie pracowac i tyle.
                                                  • Gość: znany Re: Jaka zdumiewająca łatwość sądów IP: 213.25.24.* 11.12.08, 18:53
                                                    Jesteś wyjatkowo odporny na fakty aaa. Jeśli chodzi o pracowanie to
                                                    na pewno ciężej pracowałem przez ten okres niż niejeden biurokrata
                                                    czy jakaś biurwa.Chodzi o zwykły stempelek. Nie wiem czy to jest dla
                                                    ciebie do pojęcia. Po prostu nie mam na ten okres papierów. Jeśli
                                                    będziesz się dalej upierał przy swoim twierdzeniu to zwątpie o
                                                    możliwościach intelektualnych twojej czachy. Na koniec podumaj nad
                                                    sensem jaki jest zawarty w tytule tego wątku.
    • Gość: beer Re: TW Krzysztof IP: *.ptvk.pl 11.12.08, 20:16
      panowie, temat do dyskusji jest w tytule i nie zmieniajcie go
      • Gość: aaa Re: TW Krzysztof IP: *.brnt.cable.ntl.com 11.12.08, 20:43
        Znany, przeczysz sam sobie. Ja np. od siedmiu lat nie mam stempelka w dowodzie
        (dowodu tez zreszta nie mam). Nie pisales nic o stempelkach tylko o tym, ze
        jestes od osiemnastu lat bezrobotny.
        co do tematu, co mozna wiecej napisac? Albo sie po prostu poczeka na wynik
        postepowania albo z gory sie zaklada, ze bylo tak i tak.
        Faktem jest, ze jeszcze nie ujawnil sie nikt, kto by powiedzial: Choma doniosl
        na mnie i przez to ponioslem taka i taka krzywde. Poki nikt taki sie nie
        pojawil, trudno sie kogos czepiac, ze cos podpisal.
        Ja na przyklad podpisalem w WUSW (albo w czyms takim), przy odbiorze paszportu,
        ze po powrocie z zagranicy opowiem o swoich wrazeniach (zanim jednak wrocilem
        WUSW juz nie bylo). Zreszta powiem szczerze, ze wtedy podpisalbym ckolwiek by mi
        podsuneli.
        • Gość: .zenek Re: TW Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 21:40
          A tak o co mamy pretensję,o to że Znany sprzedaje na tym forum kichę
          za drobne,mnie to wisi,ale takich cwaniaków wyczuwam nawet przez net
          na odległość.
          Zawsze znajdzie słuchaczy ,którzy za flaszkę taniej wódki będą
          cmokać z podziwu.
          Taki kleszcz ssie z nas swoje profity ,zamiast zakasać rękawy i do
          roboty.
          I po co dyskutować co lepsze,chyba osiemnastoletnie bezrobocie
          • jobrave Re: TW Krzysztof 11.12.08, 22:05
            I tak dogorywa kolejny 1497 wątek dotyczącycy TW "Krzysztofa", czy
            nie uważacie PT Forumowicze, że najwyższy czas założyć kolejny i od
            nowa bić pianę?
            • Gość: Jasiu Re: TW Krzysztof IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 08:38
              Ad vocem, co wiemy a czego się dowiemy?
              1 – nigdy nie zamierzał współpracować z SB i nie podjął współpracy z
              SB
              2 –być może podpisał coś ale nie jest pewien bo ma prawo nie pamiętać
              3 –kiedy pamięć Chomie zaczęła wracać, stwierdził, że „dla dobra
              swego i rodziny współpracę z SB podpisał bez wahania.
              4 –teraz budzi się w nim poczucie żalu (dopiero teraz? dopiero się
              budzi?).
              Choma twierdzi, że określono go jako osobę mało przydatną dla SB.
              Mało przydatny nie oznacza, ze był nieprzydatny. Na okoliczność
              małej przydatności agenta, przydziela się do kontaktów z nim 4
              informatorów. ???
              Choma mówi, że określono go jako osobę o słabej psychice. Obserwując
              od 2 lat linię obrony którą obrał, widzimy, że SBeccy psychologowie
              ocenili go trafnie.
              I ostatnia sprawa. Dlaczego PiS usunął Chomę z partii, kiedy ten
              twierdzi, że niewinny i kiedy nie ma sądowego wyroku ? Pozostaje nam
              pokornie czekać na orzeczenie Sądu Lustracyjnego, ciekawymi będąc,
              co przed nam odkryje?
              I na koniec: właściwie to współczuję temu panu, a jeszcze bardziej
              jego rodzinie.
              • Gość: jobrave Re: TW Krzysztof IP: 89.195.4.* 12.12.08, 12:30
                No cóż PiS się go pozbył, ponieważ partia znalazła się w niezręcznej
                sytaucji - tu trąbi o agentach i ubekach o oczyszczaniu i nagle taki
                diabeł z pudełka...
                Nie dziwi mnie, jeśli ktoś mówi, że żałuje jakichś złych uczynków z
                przeszłości - to dość normalna rzecz u normalnych ludzi, nawet
                świętym zdarzało się błądzić, o czym Ty Jasiu, jako profesjonalny
                chrześcijanin - onegdajszy Obrońca Krzyża Zawierzenia, powinieneś
                wiedzieć. Nawet Chrystus miał chwile zwątpienia i ocierał się o
                popełnienie błędu przynajmniej dwukrotnie. Nie naigrawam się z Ciebie
                Boże broń, ale nie powinniśmy się stawiać w roli sędziów, ponieważ
                sami mamy na sumieniu różne grzechy (nawet Ty Jasiu), niekoniecznmie
                mające związek ze złożeniem podpisu,tam gdzie nie powinno. Zgadzam
                się z jednym, że R.Ch - mówiąc po przemysku - niepotrzebnie się
                "pultał" - raz, raz tak. Innymi słowy źle rozegrał sprawę taktycznie,
                czyli, że zabrakło mu sprytu, a to pokazuje Jasiu, że on jest ludzki,
                bo ludzie sprytni, czyli cwani zazwyczaj są - Jasiu - nieludzcy.
                postaraj sie w tym wszystkim - Jasiu - odnaleźć człowieka i bogactwo
                życia, które dał nam Stwórca. Amen.
                • Gość: achim Re: TW Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 15:10
                  własnie dotknąłeś sedna jo, nie chodzi o to ze kiedys cos podpisał ale o
                  zachowanie gdy to wyszło. To bagatelizowanie, zmiany wersji itp. sam fakt ze
                  powiedział dopiero gdy musiał bo całe miasto huczało i przeczekał wybory
                  świadczy o wyrachowaniu a nie człowieczeństwie.
                  Na pewno nie o rozsądku, odpowiedzialności i odwadze cywilnej a w takim razie na
                  h... komu taki prezydent(o człowieku się nie wypowiadam bo na tyle nie znam lecz
                  jego przydatności do pełnionej funkcji ) ?
    • Gość: pdk Re: TW Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 10:39

      pogarda dla kapusiów
      • Gość: any Re: TW Krzysztof IP: 213.25.24.* 17.12.08, 11:03
        CZeść zenek - adwokat diabła! Dla cieie jako karierowicza takie
        wartości jak; nie rob drugiemu co tobie niemiłe, na pewno nie mają
        sensu. Ciekawe jak twoj idol czułby się gdyby jego zakapowano? Teraz
        podsuwam mu pomysł na kapowanie; niech zakpuje sam siebie. Tylko
        uczciwie. Bez stwierdzeia że ma starcza demencję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka