Do diakona.piotra.ukgk

16.03.09, 18:37
Czy Cerkiew Greckokatolicka jest tolerancyjna
    • alexandra74 do Kwiatjabloni 16.03.09, 19:41
      a kościół rzymskokatolicki jest?
      • piotrzr niech czyta 17.03.09, 07:58
        wiem już że ów kwiatuszek to dziecko błądzące we mgle ;
        więc niech sobie tu może (gwoli oświecenia) poczta

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=20749254&a=20749254

        • venus99 Re: niech czyta 17.03.09, 15:45
          teoria piękna a co z praktyką?
    • kwiatjabloni20 Re: Do diakona.piotra.ukgk 17.03.09, 11:53
      Czy Cerkiew Greckokatolicka jest tolerancyjna,jeśli tak to jakie elementy lub
      symbole wystroju Kościoła katolickiego znajdują się w cerkwiach na Ukrainie i w
      Polsce?
      • darino w sprawie cerkwi 17.03.09, 13:39
        Proponuję się lekko poduczyć - cerkiew greckokatolicka jest kościołem katolickim.
      • kwiatjabloni20 Re: Do diakona.piotra.ukgk 17.03.09, 16:29
        Czy Kościół greckokatolicki jest tolerancyjny,jeśli tak to jakie elementy lub
        symbole wystroju Kościoła rzymskokatolickiego znajdują się w kościołach
        greckokatolickich na Ukrainie i w Polsce
        • piotrzr elementy 17.03.09, 16:40
          kwiatjabloni20 napisał:

          > Czy Kościół greckokatolicki jest tolerancyjny,jeśli tak to jakie elementy lub
          symbole wystroju Kościoła rzymskokatolickiego znajdują się w kościołach
          greckokatolickich na Ukrainie i w Polsce

          Już sam sposób zadania pytanie wiele mówi o pytającym...jakimś infantylnym
          dyletancie :)
          Bowiem co mają elementy wystroju lub symbole do tolerancji ???
          Ale odpowiem na poziomie umysłowym pytającego :)
          I tu i tu występuje element krzyża, symbolu męki Pańskiej ,i tu i tu są obrazy
          świętych, i tu i tu są ławki, i tu i tu występuje ołtarz (lub ołtarze) i tu i tu
          może występować ambona (choć i tu i tu obecnie raczej nie wykorzystywana), i tu
          i tu mogą wystep[ować figury Matki Bożej (np MB Fatimskiej. O - w cerkwi
          greckokatolickiej nie będzie organów - chociaż jeśli jest współużytkowanie
          świątyni z rymokatolikami - to może być. itd itd itd
          A ksiądz doktor Piotr ma ważniejsze sprawy na głowie niż dyskusję na forum z
          jakimś pampersem :)
        • kwiatjabloni20 Re: Do diakona.piotra.ukgk 17.03.09, 17:54
          Czy tak trudno wymienić myśli na temat wiary katolickiej pomiędzy takim
          autorytetem jak dr.Piotr a infantylnym dyletantem w pampersach.
          • piotrzr pytanie do kwiatjabloni20 18.03.09, 09:01
            proszę o odpowiedź - ja jestem chory na grypę, za oknem a to deszcz a to śnieg,
            komputer mi się zawiesza .....
            czy to jest sprawiedliwe, ?? a gdzie tolerancja, a gdzie równouprawnienie, a
            gdzie to wszystko o co walczyła solidarność ??, dlaczego tak być musi ?? no
            dlaczego ????
            • kwiatjabloni20 Re: pytanie do kwiatjabloni20 18.03.09, 19:09
              Chyba mnie oczy nie mylą.
              Czyżby diakon.piotr.ukgk i piotrzr to ta sama osoba
              Nic z tego nie rozumiem,może mnie ktoś oświeci.








              • alexandra74 Re: pytanie do kwiatjabloni20 24.03.09, 13:22
                raczej nie. Chyba, że gada sam ze sobą.
                • piotrzr Re: pytanie do alexandra74 24.03.09, 16:53
                  alexandra74 napisała:

                  > raczej nie.

                  i tej wersji proponuję się trzymać :)

                  A pytanie ?? Podobno Szanowna alexandro74 - euroazjaty mieli Cię "golić" - czy
                  jesteś już po - czy jeszcze przed zabiegiem ?? :))))

                  • alexandra74 Re: pytanie do alexandra74 25.03.09, 11:00
                    ty poważnie o tym goleniu? Nie zauważyłam takich "gróźb", zalinkuj
                    jak możesz, chetnie poprawię sobie humor, śnieg i wiatr mnie wkurza.
                    • piotrzr Re: pytanie do alexandra74 25.03.09, 16:55
                      No - widzę że się znalazło - a repliki tam zamieszczonej gratuluję :)

                      A co do pogody ? mnie ten wiatr też wnerwia - humor poprawił by mi kieliszek
                      czegoś mocniejszego ale...muszę być dyspozycyjny za kółkiem i ......:((((
    • tawnyroberts Do Kwiatuszka 18.03.09, 09:10
      Hej Kwiatuszek, jeśli liczysz na jakąś sensowną odpowiedź ze strony
      księdza Piotra, to chyba musisz jakoś sprecyzować swoje pytania. W
      tej chwili to w ogóle nie wiadomo, o co Ci tak naprawdę chodzi.
      Formułujesz pytania na poziomie przedszkolaka...
      • warszawa17 Re: Do Kwiatuszka 24.03.09, 14:54
        czego to doktor
        doktor to czego
        co on nopisał
        oczym nie wiemy
        i gdzie to stoi
        nie róbta ściemy
      • piotrzr Re: Do Kwiatuszka 24.03.09, 15:02
        tawnyroberts napisał:

        > Hej Kwiatuszek, (...) Formułujesz pytania na poziomie przedszkolaka...

        I tej wersji proponuję się trzymać :)
        • warszawa17 Re: Do Kwiatuszka 27.03.09, 12:27
          W Waszych wypowiedziach
          jest sporo merytorycznych
          błędów.Więc w czym jesteście
          merytorycznie poprawni.
          Pozdrawiam wielkanocnym
          ALLELUJA!
          • kwiatjabloni20 Re: Do warszawy 27.03.09, 17:59
            Nie osądzaj wszystkich jednakowo.Proszę prześledzić wszystkie wpisy po kolei.Ja
            zadałem proste pytanie do jasno wskazanej osoby.Reakcja była histeryczna,co
            zresztą można prześledzić.Podsyłanie przez księdza do odpowiedzi swojego
            lustrzanego odbicia /piotrzr/,o czym wszyscy zresztą wiedzą,oraz szeregi swoich
            ministrantów.Cóż jest warta taka osoba która nie potrafi odpowiedzieć na proste
            pytanie, które jest w dalszym ciągu aktualne.Teraz przedstaw moje merytoryczne
            błędy.
            • warszawa17 Re: Do warszawy 28.03.09, 20:22
              Kochani! Ja jestm oważnym gościem.
              Mnie interesuje dyskusja merytoryczna.
              • piotrzr Re: Do warszawy 28.03.09, 20:27
                warszawa17 napisał:

                > Kochani! Ja jestem poważnym gościem.


                z poetycznym zacięciem -
                co oczywiście
                powadze nie uwłacza
                w niczem :)
                • warszawa17 Re: Do warszawy 28.03.09, 20:48
                  Jestem, czekam...
                  • piotrzr Re: Do warszawy 29.03.09, 09:33
                    warszawa17 napisał:

                    > Jestem, czekam...

                    będzie trudno
                    trudna sprawa
                    trwa paplanie
                    i zabawa :)
            • diakon.piotr.ukgk Zauważyłem, więc odpowiadam 27.05.09, 20:49
              kwiatjabloni20 napisał:

              > Nie osądzaj wszystkich jednakowo.Proszę prześledzić wszystkie
              > wpisy po kolei.Ja
              > zadałem proste pytanie do jasno wskazanej osoby.

              Osobę rzeczywiście wskazał Pan jasno, natomiast pytanie jasnością
              nie grzeszy, jak to już niektórzy zauważyli.

              > Podsyłanie przez księdza do odpowiedzi swojego
              > lustrzanego odbicia /piotrzr/,o czym wszyscy zresztą wiedzą,

              Pan naprawdę wierzy w ten idiotyzm? Że oto ja, człowiek zajęty
              na różnych polach, mam czas i ochotę bawić się w podwójną tożsamość,
              pisać sam dom siebie, robić zabawne błędy w transkrypcji ukraińskich
              słów a potem je poprawiać itd.?

              > oraz
              > szeregi swoich
              > ministrantów.

              ???

              > Cóż jest warta taka osoba która nie potrafi odpowiedzieć na proste
              > pytanie, które jest w dalszym ciągu aktualne.

              Panu się chyba zdaje, że nie mam nic innego do roboty, tylko siedzę
              na forum i czekam, aż mi kto pytanie zada. Otóż nie - i fakt, że
              brak odpowiedzi wziął Pan a priori za niezdolność do jej udzielenia,
              świadczy tylko o tym, że skłonny Pan jest do wyciągania wielce
              pochopnych wniosków.


              > Teraz przedstaw moje merytoryczne
              > błędy.


              Nie było to do mnie, ale proszę bardzo:

              1) Każda społeczność - w tym Kościoły w ich ludzkim aspekcie -
              składa się z pewnej ilości osób, które to mają do siebie, że różnią
              się wieloma cechami. Także i tolerancyjnością, która z kolei
              jest pojęciem wysoce niejednoznacznym (p. 2).

              2) Sama tolerancyjność może oznaczać dwie rzeczy: albo
              postawę "klasycznego liberała" ("leben und leben lassen", co J.
              Mackiewicz określił jako "najdoskonalszą ewangelię życia
              społecznego"), albo tolerowanie tego czy innego zjawiska, osoby,
              rzeczy (przy czym fakt, że toleruje się jedno, nie przeszkadza, że
              się czegoś innego silnie NIE toleruje). Np. można być tolerancyjnym
              wobec zła - ale czy o to chodzi, zwłaszcza w Kościele?

              3) Poproszony o konkretyzację pytania napisał Pan coś tam o
              elementach łacińskich (błędnie: "katolickich") w naszych cerkwiach.
              Jaka to miara tolerancyjności? Zgodnie z nauczaniem Kościoła
              powszechnego, katolicy wschodni winni być wierni swej autentycznej
              tradycji, nie poddawać się latynizacji, a jej zaszłości w roztropny
              sposób usuwać z życia religijnego. Czy zatem jest to wskaźnik
              sensowny? Jeśli Panu się wydaje, że np. stopień latynizacji jest
              pozytywnie skorelowany z postawa otwartości w kwestiach narodowych,
              to głęboko się Pan myli. Tu nie ma związku (chciałbym napisać, że
              jest odwrotnie, ale uczciwość mi nie pozwala).

              To Pana błędy. Ja odpowiedzieć mogę tyle, że Kościół tworzą ludzie,
              spośród których jedni są tolerancyjni (w sensie postawy ogólnej),
              inni wręcz przeciwnie. Jedni tolerują rzeczy złe, inni tylko dobre
              lub neutralne. A jeśli ta nieszczęsna konkretyzacja miała służyć
              wskazaniu na stosunek UKGK do kwestii narodowych, to zapewniam, że
              nasi wierni (w tym duchowni) reprezentują różne podejścia. Od
              chrześcijańskiej otwartości po zgoła niechrześcijański szowinizm.
              Jak wszędzie, polskiego Kościoła rzym.kat. nie wykluczają. C'est la
              vie...
              • piotrzr mówiłem im ... 28.05.09, 08:28
                wielokrotnie żęm żaden paroch czy diakon ale oni sobie wyrobili w głowach pewien
                stereotyp myślenia... :))))

                Tym bardziej podziwiam Księdza za poświęcenie cennego czasu na odpowiadanie na
                pytania jakiegoś idioty :)))
                • diakon.piotr.ukgk Re: mówiłem im ... 28.05.09, 20:51
                  piotrzr napisał:

                  > wielokrotnie żęm żaden paroch czy diakon ale oni sobie wyrobili w
                  > głowach pewien
                  > stereotyp myślenia... :))))

                  Wszystko pewnie przez to, że w przeszłości, gdym bez pardonu wytykał
                  Panu różne nieprawidłowości w transkrypcji słów ukr. czy cs., Pan to
                  bardzo pokornie "łykał"; potem uznałem, że dość tego, jeszcze się
                  Pan obrazi. A niektórym stąd przyszło do główek, że jeśli Pan, miast
                  mi "nabluzgać" za bezczelność, siedzi jak trusia, to widocznie
                  jesteśmy jedną osobą fizyczną. ;-))))

                  Swoją drogą takie utożsamianie nas dziwi mnie niepomiernie. No, że
                  jako "piotrzrz" kadziłbym sam sobie jako...sobie, to jeszcze
                  zrozumiałe. ;-) Ale tak podrobić różne style pisania...


                  > Tym bardziej podziwiam Księdza za poświęcenie cennego czasu na
                  > odpowiadanie na
                  > pytania jakiegoś idioty :)))

                  Dlaczego idioty, ludzie młodzi po prostu nie wszystko rozumieją.
                  Chociaż niektórym to zostaje i później. :(
                  • piotrzr Re: mówiłem im ... 29.05.09, 07:33
                    ja już przestałem brać korektę na młodość - i niekiedy stosuję zasadę wynikającą
                    z monologu Czepca z Wesela (ot choćby w niezapomnianej interpretacji Pieczki). ;)
                    A co do "nawtykania księdzu" ?? A gdzieś bym śmiał. Chociaż Ksiądz Doktor o
                    kilkanaście lat młodszy ode mnie - ale ksiądz i do tego naukowiec. Jeszcze by mi
                    pradziadek ze zdjęcia paluszkiem pogroził - albo i przyśnił się i zrugał "z
                    ruska" :)
                    Zwłaszcza że Ksiądz stosuje się do jednej z moich życiowych dewiz "Miło jest być
                    ważnym - ważne jest być miłym" :))
                    Pozdrawiam
Pełna wersja