Dodaj do ulubionych

Pamietajmy o leśnikach

30.08.09, 11:13
Czy ktoś może udzielić informacji na temat dwóch gajowych Ukraińcach z
Borysławki pracujących w Nadleśnictwie Nowe Sady do 1945 roku.Czy byli ze sobą
spokrewnieni i w jakich dokładnie okolicznościach zginęli.Czy znane są miejsca
ich pochówku.
Obserwuj wątek
    • loszak5 Re: Pamietajmy o leśnikach 31.08.09, 08:35
      ponowa.1 napisał:

      > Czy ktoś może udzielić informacji na temat dwóch gajowych Ukraińcach z
      > Borysławki pracujących w Nadleśnictwie Nowe Sady do 1945 roku.Czy byli ze sobą
      > spokrewnieni i w jakich dokładnie okolicznościach zginęli.Czy znane są miejsca
      > ich pochówku.

      Dziękujemy,że po tylu latach ktoś zainteresował się tą potworną
      tragedią.Fedkowicz Teodor był gajowym w Nadleśnictwie Nowe Sady.W dniu
      26.02.1945 roku został zastrzelony przez banderowców we własnym domu.Pochowany
      jest na cmentarzu w Borysławce,prosi o modlitwę za siebie i za swoich
      oprawców,braci Ukraińców.Czy nie można go było ostrzec lub upomnieć ,a nie od
      razu zabijać.A może zrobił to najbliższy sąsiad któremu przed wojną nie pozwolił
      kraść drewna z lasu.
      Fedkowicz Michał był również gajowym i starszym bratem Teodora /Teodor 53 lata
      ,a Michał 56 lat/ został również zamordowany przez UPA w kwietniu 1945 roku w
      Borysławce.
      Dziękujemy za pamięć.
      • stefka_z_kuzminy Re: Pamietajmy 31.08.09, 08:53
        loszak5 napisała:

        > ponowa.1 napisał:
        >
        > > Czy ktoś może udzielić informacji na temat dwóch gajowych Ukraińcach z
        > > Borysławki pracujących w Nadleśnictwie Nowe Sady do 1945 roku.Czy byli ze
        > sobą
        > > spokrewnieni i w jakich dokładnie okolicznościach zginęli.Czy znane są mi
        > ejsca
        > > ich pochówku.
        >
        > Dziękujemy,że po tylu latach ktoś zainteresował się tą potworną
        > tragedią.

        Loszak i Panowa to wy się nie znacie? Jaki ten świat jest mały ;)
        • loszak5 Re: Pamietajmy 31.08.09, 14:24
          stefka_z_kuzminy napisała:



          > Loszak i Panowa to wy się nie znacie? Jaki ten świat jest mały ;)

          Świat jest rzeczywiście mały i dlatego mam nadzieję poznać się z
          ponowa.1.Pozdrowienia dla Kużminy i zamieszkujące ją Stefki.
          • ciekawy344 Ano pamiętajmy 31.08.09, 16:56
            tak z czystej ciekawości wpisałem nazwisko leśników którym poświecony jest ten
            wątek i o to co znalazłem.

            www.pieczko.net/resources/MARTYROLOGIUM.pdf

            znowu garstka ludzi którzy staneli na drodze do samostiejnej często z żonami i
            dziećmi.

      • dymek25 i nie tylko 01.09.09, 10:12
        Moze warto wyodrębnić wątek ofiar upowców? Są wśród nich także Borowscy z Jamny Górnej.
        • ponowa.1 Re: i nie tylko 01.09.09, 20:43
          dymek25 napisała:

          > Moze warto wyodrębnić wątek ofiar upowców? Są wśród nich także Borowscy z Jamny
          > Górnej.
          Czy Borowscy z Jamnej Górnej byli również leśnikami,i czy zostali zamordowani
          przez UPA.
      • tawnyroberts Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 01.09.09, 21:07
        Z linkowanego przez Ciekawego spisu leśników zamordowanych w czasie
        ostatniej wojny i tuż po niej na terenie obecnej RDLP w Krośnie
        wynika, że:

        "Fedkowicz Teodor – gajowy pochodzenia ukraińskiego w Nadleśnictwie
        Nowe Sady, lat 53, zastrzelony przez UPA we własnym domu w dniu
        26.02.1945 r., za zdradę miejsca pobytu bandy. Pochowany na
        cmentarzu w Borysławce."

        Jeśli podane w wykazie informacje dotyczące powodu wykonania wyroku
        na Teodorze Fedkowiczu są prawdziwe, to w tym wypadku drastyczna
        decyzja UPA wydaje mi się częściowo usprawiedliwiona. Oczywiście
        można było ostrzec lub upomnieć gajowego, jednak w praktyce takie
        sytuacje zdarzały się bardzo rzadko, bo chodziło tutaj o pokazanie
        odstraszającego przykładu. W większości przypadków zdrada karana
        była śmiercią i gajowy powinien liczyć się z taką ewentualnością,
        donosząc WP czy NKWD na UPA. Zresztą takie praktyki stosowały chyba
        wszystkie partyzantki świata, nie tylko ukraińska.

        Oczywiście powyższe nie zwalnia mnie od świętego obowiązku
        odmówienia modlitwy za spokój duszy Teodora Fedkowicza. Zrobię to
        przy okazji najbliższej wizyty na cmentarzu w Borysławce.

        P.S. Podoba mi się pomysł Dymka na wątek o wszystkich ofiarach UPA
        na terenie Pogórza Przemyskiego, bo wydaje mi się, że próba
        stworzenia takiego bilansu mogłaby przynieść niejedną niespodziankę,
        oczywiście na korzyść UPA. Ale w tym wątku pozostańmy może wyłącznie
        przy leśnikach...
        • venus99 Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 01.09.09, 21:28
          .."oczywiście na korzyść UPA".finezja sformułowania zaskoczyła
          mnie.rzeczywiście może się okazać,że upowcy zamordowali 1967 osób a
          nie 1988.
        • ciekawy344 Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 01.09.09, 21:53
          tawnyroberts napisał:

          > Z linkowanego przez Ciekawego spisu leśników zamordowanych w czasie
          > ostatniej wojny i tuż po niej na terenie obecnej RDLP w Krośnie
          > wynika, że:
          >
          > "Fedkowicz Teodor – gajowy pochodzenia ukraińskiego w Nadleśnictwie
          > Nowe Sady, lat 53, zastrzelony przez UPA we własnym domu w dniu
          > 26.02.1945 r., za zdradę miejsca pobytu bandy. Pochowany na
          > cmentarzu w Borysławce."
          >
          > Jeśli podane w wykazie informacje dotyczące powodu wykonania wyroku
          > na Teodorze Fedkowiczu są prawdziwe, to w tym wypadku drastyczna
          > decyzja UPA wydaje mi się częściowo usprawiedliwiona. Oczywiście
          > można było ostrzec lub upomnieć gajowego, jednak w praktyce takie
          > sytuacje zdarzały się bardzo rzadko, bo chodziło tutaj o pokazanie
          > odstraszającego przykładu. W większości przypadków zdrada karana
          > była śmiercią i gajowy powinien liczyć się z taką ewentualnością,
          > donosząc WP czy NKWD na UPA. Zresztą takie praktyki stosowały chyba
          > wszystkie partyzantki świata, nie tylko ukraińska.
          >
          > Oczywiście powyższe nie zwalnia mnie od świętego obowiązku
          > odmówienia modlitwy za spokój duszy Teodora Fedkowicza. Zrobię to
          > przy okazji najbliższej wizyty na cmentarzu w Borysławce.
          >
          > P.S. Podoba mi się pomysł Dymka na wątek o wszystkich ofiarach UPA
          > na terenie Pogórza Przemyskiego, bo wydaje mi się, że próba
          > stworzenia takiego bilansu mogłaby przynieść niejedną niespodziankę,
          > oczywiście na korzyść UPA. Ale w tym wątku pozostańmy może wyłącznie
          > przy leśnikach...


          usprawiedliwona ? rozumiem facet miał uczciwy proces, obrońcę wydano wyrok na
          podstawie dowodów-zeznań świadków ? czy poprostu zastrzelono bo komentant miał
          zły dzień i dzień bez powieszenia "wroga sprawy " czy innego Lacha to dzień
          stracony. Kto im do k... nędzy ? pozwolił sądzić i mordować według jakiego prawa
          ? zresztą co tam lesnik owe bydło od Bandery nawet swoich od Bulby-Borewicia
          mordowało, jego żonę też torturowali i zgładzili ? tez była zdrajcą ? na rzecz
          kogo kapowała ?
          • stefka_z_kuzminy Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 02.09.09, 07:08
            ciekawy344 napisał:


            >
            > usprawiedliwona ? rozumiem facet miał uczciwy proces, obrońcę
            wydano wyrok na
            > podstawie dowodów-zeznań świadków ? czy poprostu zastrzelono bo
            komentant miał
            > zły dzień i dzień bez powieszenia "wroga sprawy " czy innego Lacha
            to dzień


            ...O jakim ty procesie piszesz w odniesieniu do tamtych czasów, czy
            w twoich googlach nie można niczego znaleźć o Fildorfie-Nilu,
            Okulickim, Pileckim .... Ciekawy bredzi.
        • na-kuzim Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 01.09.09, 22:06
          tawny napisał:
          >
          > Jeśli podane w wykazie informacje dotyczące powodu wykonania wyroku
          > na Teodorze Fedkowiczu są prawdziwe, to w tym wypadku drastyczna
          > decyzja UPA wydaje mi się częściowo usprawiedliwiona. Oczywiście
          > można było ostrzec lub upomnieć gajowego, jednak w praktyce takie
          > sytuacje zdarzały się bardzo rzadko, bo chodziło tutaj o pokazanie
          > odstraszającego przykładu. W większości przypadków zdrada karana
          > była śmiercią i gajowy powinien liczyć się z taką ewentualnością,
          > donosząc WP czy NKWD na UPA. Zresztą takie praktyki stosowały chyba
          > wszystkie partyzantki świata, nie tylko ukraińska.

          Panie Tawny gratuluję odwagi,cóż za piękna lekcja zezwierzęcenia i
          podłości/przepraszam zwierzęta/ na tym forum.Jak człowiek który popiera ten
          ohydny mord może mówić,że będzie się modlił nad mogiłą zakatowanego
          gajowego.Pomódl się lepiej za tych oprawców w piekielnych odmętach.Jak sam
          piszesz pochodzisz z Dynowa lub jego okolic i co za tym idzie nie masz pojęcia o
          wydarzeniach z Gminy Fredropol czy Bircza z lat 1939-1948.Tu żyją jeszcze
          naoczni świadkowie lub są jeszcze bardzo żywe wspomnienia nieżyjących już ojców
          czy dziadków.
          A oto kubeł zimnej wody na głowę tawnego:
          "co zawiniło małe niewinne dziecko,dziewczynka,Ukrainka!!!!!!!!!!!!
          że zawisła na szczepie owocowym własnego podwórka.Jak niewyobrażalny musiał być
          ból rodziców którzy przez kilka dni nie mogli pod karą śmierci odciąć
          banderowskiego sznura od zwłok córeczki,bo na piersiach dziecka była
          przyczepiona kartka z lekcją ukraińskiego patriotyzmu.Gdzie tu odstraszający
          przykład czy zdrada.
          • tawnyroberts Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 01.09.09, 22:47
            Po pierwsze, nigdzie nie napisałem, że popieram ten mord.
            Stwierdziłem jedynie, że w wypadku wskazania przez gajowego
            Fedkowicza miejsca pobytu oddziału UPA, a przez to narażenia na
            śmierć wielu partyzantów w wyniku obławy nieprzyjaciela, decyzja o
            likwidacji leśnika (z punktu widzenia UPA) wydaje mi się częściowo
            usprawiedliwiona.

            Po drugie, zamiast wymądrzać się i wytykać mi brak birczańskiej i
            fredropolskiej krwi w żyłach, po prostu napisz co wiesz na temat
            tego mordu, a może uda Ci się rozwiać nie tylko moje wątpliwości w
            tej smutnej sprawie.

            Po trzecie, możesz nadal pisać na tym forum pod
            nickiem "kwiatjabloni20". Nie wiem po co tak kombinujesz...
        • venus99 Re: Dlaczego zginął Teodor Fedkowicz? 02.09.11, 18:46
          zdumiewający cynizm,pokrętne usprawiedliwianie bandytyzmu.smutne to.
    • bastekss Pamietajmy o leśnikach 03.09.12, 08:08
      A gajówka Brenzberg, też smutna historia.
      Wszystkie te epizody z tych terenów są smutne

      Czytajcie co dzieje się teraz w Somalii, taka sama historia
      w cywilizowanym świecie ... szkoda słów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka