agablues
07.05.04, 00:57
Kiedy myślę o następnym dziecku, nieodłącznie towarzyszy mi strach. Niby
szanse na powtórzenie aberracji chromosomowej sa niewielkie, ale... może się
stać tyle innych rzeczy. Ciąża - tyle miesięcy strachu. A potem?
Czy już zawsze strach o nasze dzieci będzie nam towarzyszył? Czy nawet jak
urodzimy zdrowe dzieci? Bo przecież choroba może zaatakować w każdym wieku. A
wypadki komunikacyje?
Drogie mamy po stracie, po chorobie - mamy kolejnych dzieci - czy oswoiłyście
strach? Czy ciągle drżycie? Czy da się z tym zyc?