07.05.04, 22:01
Wlasnie przed godzina dowiedzialam sie od mojej siostry ciotecznej ze jest w
ciazy -9 tydzien.Bardzo bala sie mi o tym powiedziec bo przeciez dobrze zna
historie mojej Zuzanki. Obawiala sie mojej reakcji i lez.
W pierwszym momencie bardzo sie rozplakalam ale chyba sie ucieszylam z jej
szczescia.Napisalam "chyba" bo nie jestem pewna swoich uczuc. Z jednej strony
powinnam przeciez cieszyc sie ze w naszej rodzinie bedzie nowe dzieciatko z
drugiej jednak strony ( i to niestety jest coraz silniejsze) jestem zla na
nia za to ze bedzie mama wlasnie w tym tak strasznym dla mnie czasie i
jednoczesnie okrutnie jej zazdroszcze ze bedzie tulila swoje malenstwo a ja
juz nie.
Wstydze sie moich uczuc ale niestety tak wlasnie mysle.Asia.
Obserwuj wątek
    • j0204 Re: wiadomosc 07.05.04, 22:09
      Asiu, to całkiem normalny stan. I nie wiń siebie za swoje odczucia.
      Sama pamiętam, kiedy moja siostra przyjechała do mnie w styczniu i oznajmiła
      mi ,że spodziewa się dzieciątka. Widziałam w jej oczach łzy i jakąś niemoc w
      przekazaniu mi tej wiadomości, ale nie mogła przecież tego ukrywać. Jest
      chrzestna Sylwii i kocha ja jak ja.
      Minęło troche czasu, oswoiłam się z ta myślą i nawet troche cieszyłam się , że
      w naszej rodzinie przybędzie maleństwo akurat w takim ciężkim czasie dla mnie i
      mojej rodziny.
      Przyszedł jednak kryzys, kiedy przywiozła zdjęcia z USG - bardzo wzbraniała
      się , by mi je pokazać, ale i tak zobaczyłam. W jej ramionach płakałam jak
      dziecko wraz z nią. Jednak wiem, że ona nie powinna cieszyć się własnym
      szczęściem a ja życ własnym życiem. Teraz, kiedy maleństwo kopie i widac
      brzunio, nie jest mi aż tak smutno, ale jest taki niedosyt. Jednak nie moge
      okazać tego, nie darowałabym sobie, gdyby przeze mnie stało się coś małemu
      dzidziusiowi.
      Kocham ja bardzo i tęsknię, bo mieszka pod Warszawą i nie batrdzo może poruszać
      się autem (miała zagrożenie w 22 tyg), ale odbiegam od tematu.

      Asiu, wiem ,że to boli, ale nie możesz sie tak zadręczać. Tobie tez zaświeci
      słońce i mocno trzymam za to kciuki....

      Ściskam serdecznie i mocno
      Jola i Sylwia
      • j0204 Re: wiadomosc 07.05.04, 22:11
        j0204 napisała:

        Jednak wiem, że ona nie powinna cieszyć się własnym
        > szczęściem a ja życ własnym życiem.

        POWINNA CIESZYĆ SIE WŁASNYM SZCZESCIEM ---mała poprawka, przepraszam
        J.
    • agablues Re: wiadomosc 07.05.04, 22:10
      Joasiu, nie ma się czego wstydzić. Takie są nasze odczucia i już. Trudno, żebyś
      skakała z radości. Myślę, że nawet możesz powiedzieć lub napisać list, jeżeli
      nie chcesz z nią rozmawiać o jej ciąży albo przez pewien czas w ogóle się z nią
      kontaktować. Ona to powinna zrozumieć. Bardzo ciężko jest patrzeć na inne,
      zdrowe dzieciaczki. A najgorsze jest to, ze zwykle po tym jak nas dotknie takie
      nieszczęście, wszędzie pełno brzuszków, roześmianych bobasów i zadowolonych mamuś.
    • anuteczek Re: wiadomosc 07.05.04, 22:11
      Asiu,
      Nie masz się czego wstydzić, Twoje uczucia są naturalne. Musi upłynąć wiele
      czasu, żebyś oswoiła obecność dzieci w Twoim otoczeniu. Nie obwiniaj się.
      ściskam,
      andzia
    • gizmag Re: do joabbajarek. 08.05.04, 09:45
      Rozumiem twoje zachowanie,ja tak samo zareagowałam na wiadomosc ze moja bratowa
      jest w ciazy.Sama straciłam córeczke w 41 tygodniu ciaży ,doszło u mnie do
      wewnatrzmacicznego obumarcia płodu.tragedia ta stała sie w lutym 2003 roku.Moja
      bratowa zaszła w ciąże w pażdzierniku 2003 roku.Chyba wiesz co czułam niby
      radosc a z drugiej strony zazdrosc że ona bedzie mieć a ja straciłam.Teraz jest
      zupełnie inaczej bo sama jestem teraz w 12 tygodniu ciazy i patrze na to
      inaczej.Nawet wydaje mi sie że jej ciaza pozwoliła przełamać mój strach przed
      kolejna ciąza.Więc jestem jej ogromnie wdzięczna bo dała mi swoja osoba
      natchnienie.Moze i tobie to w jakis sposób pomoze.Wiem jak to jest trudne ale
      nieraz pomaga.Ściskam cie serdecznie i życze Ci pogody ducha i wytrwałości w
      pokonywaniu bólu po stracie Zuzanki.Moja weroniczka była moim pierworodnym i
      wyczekanym maleństwem i choć minęło ponad rok ból sie nie zmienia a nadzieja że
      bedzie miała rodzeństwo jest dla mnie małym ukojeniem.POZDRAWIAM SERDECZNIE>
    • malomi Re: wiadomosc 08.05.04, 10:31
      Wiem, że to strasznie trudne. U mnie w rodzinie też ciągle nowe ciąże. Więc
      staram się nie kontaktować się z nimi. Jak kretynka patrzę się na ulicy na
      każdą ciążarną ze złością, zazdrością i nienawiścią. Wiem, że to bardzo, bardzo
      złe, ale nie mogę nad tym zapanować i ciągle powstaje pytanie:DLACZEGO JA?
      • joannajarek Re: wiadomosc 08.05.04, 19:34
        Bardzo Wam wszystkim dziekuje za slowa otuchy.
        Przez noc przemyslalam to wszystko i chyba juz troszke zaczynam inaczej myslec.
        Mimo ze jej zazdroszcze ze bedzie miala dzidziusia to wiem jak sie teraz obawia
        o zdrowie swojego malenstwa .I to wlasnie ja powinnam ja utwierdzac w
        przekonaniu ze wszystko bedzie dobrze bo tyle tragedii w jednej rodzinie
        przeciez nie moze juz byc.
        Mysle ze jak sie juz urodzi to przeleje te cala moja niespelniona, matczyna
        milosc na tego maluszka.
        Wiem jednak ze nadal bede jej strasznie zazdroscic ze ma to co mi zostalo
        odebrane.Pozdrawiam Was serdecznie
        Asia
        • joannajarek Re: wiadomosc 13.05.04, 18:25
          Niestety wlasnie dzisiaj dzieciatko mojej siostry Madzi umarlo.
          Poprostu serduszko przestalo bic.
          Nie wiem juz sama co mam myslec . Co sie z naszymi maluszkami dzieje???!!!!!
          Czy to jakies przeklenstwo ???????
          Czym zawinilysmy zeby nas tak doswiadczac??
          A moze to moja wina bo przeciez tak jej zazdroscilam ze jest w ciazy i urodzi
          maluszka a moje ramiona pozostaja puste?
          Asia.
          • agablues Re: wiadomosc 13.05.04, 18:43
            Asia, Twojej winy na pewno nie ma!! Gdybyśmy miały taką sprawczą moc.....
            Powiedz Madzi o naszych forach, może będzie jej choć troszeczkę łatwiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka