j0204
21.06.04, 09:00
Kochany Mój Szkrabiku, juz albo dopiero dwa tygodnie gdy nie ma Cię z nami.
Dla mnie czas stanął w miejscu, a jednak życie toczy się dalej.
Odeszłaś. Byłaś z nami 382 dni - to były dni pełne radości i miłości, dni
smutku i łez, górek i dolinek, ale dni z Toba, mój Aniołku.
Dziś zostałam sama, tata poszedł do pracy a ja siedze przed komputerem, tak
jak niegdyś, kiedy opisywałam Twoim forumowym ciotkom co u Ciebie słychać,
jak dajemy sobie rade. Dziś mogę opisywać to jako wspomnienia.
Bardzo mi Ciebie brakuje i wiedz,że bardzo Cię kochamy i kochać będziemy na
zawsze.
Kocham Cie tak bardzo mocno, że gdyby była możliwość, Bys mogła przyjść do
mnie w fizycznej postaci, nie chciałabym tego. Nie pozwoliłabym Ci na to.Nie
chciałabym bys wracała tu do cierpienia, bólu i płaczu. Teraz tam jestes
szczęśliwa.
Ten czas tak szybko leci a ja nie umiem znależź cobie miejsca w życiu,
miejsca bez Ciebie. Naucz mnie zyć bez Ciebie, pokaż mi inny swiat i prowadź
zawsze bezpieczną drogą. jesteś mi bardzo potrzebna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiem ,że każdego dnia dajesz mi siły, choc czasem tego nie czuje, wiem że
opiekujesz się nami i kochasz nas. Mój Melfie-Bobelfie, mój Kotecku, mój
Ślicny Aniołecku.
Kiedy się urodziłaś, nie mogłam uwierzyć że jestem matką. Teraz nie mogę
uwierzyć ,że nie mam już Ciebie. Moje Kochanie. To takie trudne.
Moje zycie przez ten rok, było pod Ciebie, teraz zabrakło motywacji i wisze
chyba w próżni.
Dziękuję Ci za ten rok, za Twoją miłość, cierpliwość i Twoją chęć do życia,
do bycia z nami. Dziękuje Ci Kochana Córeczko, że mogłam Cie przytulać,
całować, pielęgnować,chodzic na spacerki, że poznałam smak macieżyństwa (choc
może troche innego) ale wspaniałego. Dziękuję Ci ,że nauczyłaś mnie zycia za
sobą. to Ty dawałaś mi codziennie siły bym mogła rano wstać i być z Toba cały
dzień. Dziękuję CI Sylwia, że byłaś.........
Na zawsze Kochający Cie mocno - Twoi Rodzice