agablues
23.09.04, 08:44
Kochani,
pamiętacie post Natki o tym, że w USA jest obchodzony dzień pamięci o
dzieciach utraconych podczas ciąży, porodu i we wczesnym niemowlęctwie?
Dziewczyny postanowiły uderzyć z tę informacją do mediów jeszcze w tym roku.
Przygotowały notatkę prasową, która ma iść do prasy i do innych mediów.
Brzmi ona tak:
15 października jest oficjalnie obchodzony jako Dzień Pamięci Dzieci
Nienarodzonych i Zmarłych tuż po narodzeniu (Pregnancy and Infant Loss
Remembrance Day) w Stanach Zjednoczonych, już od roku 1988.
Strata upragnionego dziecka, poronienie, martwy poród, śmierć tuż po
narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego październik
jest miesiącem szczególnym dla setek kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli
straty dziecka.
Obchodzenie tego dnia jest wyrazem solidarności z osieroconymi rodzicami.
W tym dniu Amerykanie, zakładają różowo-błękitne wstążeczki, zapalają
znicze, składają kwiaty w kościołach, szpitalach i na cmentarzach.
Idea 15 października jest związana z troską o zmianę sposobu postrzegania
przez społeczeństwo problemów z jakimi borykają się osieroceni rodzice,
udostępnienie wiedzy dotyczącej zagadnień związanych z ciążą i jej
powikłaniami.
Poronienie, którego każdego roku doświadcza ok. 40 000 kobiet oraz martwe
porody, traktowane są w świadomości społecznej jako zabieg medyczny.
Tymczasem dla rodziców to dramat, który pozostawia ślady na całe życie.
Utracone dziecko, to jednocześnie stracone nadzieje i marzenia. Wiele matek,
które doświadczyły straty nie otrzymuje żadnego wsparcia od najbliższych. Jej
ból jest niezrozumiały przez otoczenie. To temat tabu, o którym nie wypada
głośno mówić. Najbliżsi dowiadując się podobnej tragedii („przecież i tak
urodziło się chore”) w rodzinie, czy wśród znajomych czują ogromne
zakłopotanie w obliczu rodziców, których to dotknęło. („ciesz się, ze to
stało się tak wcześnie, a nie pod koniec ciąży” " "przecież dziecko i tak
było bardzo chore, mielibyście same kłopoty” „jesteś młoda, urodzisz
niejedno dziecko”
Strata dziecka może wiązać się ze znacznym obniżeniem poczucia własnej
wartości i poczuciem winy za to co się stało. Przy braku pomocy, taka
sytuacja może prowadzić do długotrwałej depresji i załamania.
Obecny rozwój medycyny niewątpliwie pomógł wielu dzieciom i ich rodzicom,
sprawił, że tyle istot może cieszyć się życiem. Wiedza lekarzy,
specjalistyczna aparatura, umożliwia wyleczenie wielu chorób, które dawniej
były wyrokiem śmierci. Jednak pozostaje wciąż wiele zagadek do rozwikłania,
pytań i niewiadomych. Najlepiej rozumieją to ci rodzice, dla których dwa
paski na teście ciążowym nie muszą oznaczać szczęśliwych narodzin
potomstwa.
-----------------------
Załącznik.
Według szacunków w 2003 r. zmarło ok. 2,5 tys. dzieci w wieku poniżej 1 roku,
Z ogólnej liczby zmarłych niemowląt ponad połowa dzieci (51%) umiera w
okresie pierwszego tygodnia, a kolejne 20% - przed ukończeniem pierwszego
miesiąca życia. Najczęstszą przyczyną zgonów niemowląt (51%) są stany
chorobowe powstające w okresie okołoporodowym, czyli w trakcie trwania ciąży
matki i w okresie pierwszych 6 dni życia noworodka. W 2002 r. współczynnik
umieralności okołoporodowej (urodzenia martwe i zgony niemowląt w wieku 0-6
dni na 1000 urodzeń żywych i martwych) wynosił 8,7‰. Kolejną przyczyną zgonów
(prawie 33% przypadków) są wady rozwojowe wrodzone, a pozostałe zgony są
powodowane chorobami nabytymi w okresie niemowlęcym lub urazami.
(dane Głównego Urzędu Statystycznego)
Internetowa grupa wsparcia
forum gazeta.pl – forum e-dziecko – forum prywatne – forum chore dziecko,
strata dziecka
Witryna internetowa www.choredziecko.republika.pl
Zajmują się tym teraz Ania O, Melka i Natka. I chyba będą potrzebowały pomocy.
Ale o tym, już same one pewnie napiszą.