yen74
01.10.04, 18:13
Byłam sobie dzisiaj u Hani. Hania leży pod pięknym klonem.
I tak sobie rozmawiałam...No i w pewnym momencie na najniższej gałęzi
przysiadła piękna sroczka i zagadała do mnie...
I już wiedziałam, że to Hania "daje znać", że jest jej dobrze, bo wie, że ja
bardzo lubię Sroczki...
Czy wy też tak macie, że to co czasem wydaje się zwykłe dla was jest inne?
Czy intuicyjne wyczuwacie "takie" sytuacje? Bo przecież nie zawsze i nie w
każdym momencie odbieramy zjawiska w przyrodzie (i nie tylko) jako "znaki"
czy "wiadomości"