ulkar
15.10.04, 09:35
Jutro o 8.30 msza za Tomka, z okazji (jak to idiotycznie brzmi) jego drugich
narodzin do życia wiecznego. Tomek odszedł ode mnie 24 października, ale ze
względów "organizacyjnych" msza rocznicowa będzie już jutro. Mam nadzieję, że
koleżanki i koledzy nie zapomną o nim. Może nawet przyjdą na ciasto i
herbatę. Tomek martiwł się, że nie będą go odwiedzali po wyprowadzce naszej
na odludzie ... Nie dążył tego sprawdzić. Planował Sylwestra 2002 w swoim
nowym wielkim pokoju... Chciałabym, żeby przyszli... Dzieki kontaktom z
Tomkowymi kolegami, On rośnie w moim sercu razem z nimi i też ma teraz 16
lat....