Dodaj do ulubionych

miarka się przebrała..buuuu

12.11.04, 00:01
Mój Pawełek pomimo tego, że jest chory to jest nadpobudliwy i wymaga to ode
mnie okropnej uwagi. Wyprawia na czworaka niesamowite rzeczy, a jego
pomysłowość nie ma końca...to dobrze, ale momentami nie mam siły...psuje
wszystkie zabawki, które Arturek przez 7 lat swojego życia sznował i o nie
dbał, wyrywa gniazdka ze ścian w "mgnienu oka", zrzuca doniczki z parapetu,
wylewa wodę z kaminek, ściąga z ławy serwetkę z całą zawrtością, i pakuje się
na parapety...ostatnio w CZD pani pielęgniarka zwróciła mi uwagę, żebym
zapanowała nad swoim dzieckiem bo jest niegrzeczne, a kiedy usiadłam żeby na
krześle, żeby mogła nas zapisać do lekarza mój bystry Pawlas pociągną za
kabel, który był za moją głową wyrwał gniazdko i zrzucił lampkę to nie
wytrzymała i zapytała jak wygląda moje mieszkanie...byłam wściekła i było mi
zarazem okropnie przykro..przecież ja nie chcę żeby Pawełek robił te
wszystkie oropne rzeczy, ale ni mam na to żadnego wpływu...wczoraj dostał się
do szafki i potłukł słoiki(nic mu się nie stało). Dzsiaj rano próbował
zrzucić na siebie telewizor 29cali. po południu zniszczył tel. kom.mojej
znajomej...popłakałam się bo tego już było za wiele...nie wiem jak zapanować
nad nim..a ma dopiero 16mies. Co będzie dalej? Jastem tak zmęczona...płaczę
chyba z własnej bezsilności...Każda próba zapanowania na małym kończy się
histerią i waleniem głową o podłogę bez opamiętania...
Czy któraś z Was ma nadpobudliwe dziecko? Jak sobie radzicie?
Aga - mama grzecznego Arturka i niegrzecznego Pawełka (kocham ich nabardziej
w świecie)
Obserwuj wątek
    • agablues Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 00:07
      Aga, to chyba ADHD? Bo jak inaczej to tłumaczyć? Przecież nie celową
      niegrzecznością czy złośliwością 16 mies dzieciaczka. Moze należałoby iść do
      lekarza lub psychologa? I jeszcze jedno - czy mały tak zachowuje się będać tylko
      pod Twoją opieką czy tak jest niezależnie kto z nim jest? Dzieci najczęsciej
      wiedzą przy kim mogą sobe "pozwolić". Jeśli przy innych jest spokojniejszy -
      może niech Ci ktoś pomoże, żebyś sobie mogła odpocząć?
      Zyczę lepszych dni, pozdrawiam gorąco , Aga
      • mamaadama4 Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 00:51
        Z tego co wiem, do okresu przedszkolnego nie diagnozuje się ADHD.
        • minkapinka Re: miarka się przebrała..buuuu 17.11.04, 10:24
          Z tego co wiem, do okresu przedszkolnego nie diagnozuje się ADHD.

          To samo powiedziała nam psycholog z ImiDz.
    • slonecznik15 Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 03:13
      Aga,
      mam doswiadczenie jako terapeutka w USA i kazdemu rodzicowi daje jedna recepte
      na slodkie lobuziaki,bo nikt Pawelka nie diagnozowal i nie pozwol nikomu
      przypisywac etykietki nadpobudliwego dziecka. Wracajac do recepty w jednym
      zdaniu: mow mu ,ze jest GRZECZNY,i ze takiego go kochasz,ze lubi bawic sie
      zabawkami i je szanowac,ze bawi sie bardzo ladnie,wyrazaj uczucia oceniajac
      czyn, a nie synka np.nie lubie jak zrzucasz serwetke na podloge,bo musze po
      Tobie sprzatac,a ja wole z toba sie bawic.Nigdy nie mow ,ze jest lobuz itp.
      a po kilku miesiacach zauwazysz zmiane,byc moze jego "zle zachowanie"
      wynika ,ze probuje zwrocic na siebie uwage????Moze powinnas przeznaczyc wiecej
      czasu na wspolne zabawy i czytanie ksiazek .Jeszcze jedno marze by miec takie
      problemy jak Ty.
      Aga mama trzech Aniolkow
      • odlipcadomarca Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 04:49
        Dwie rzeczy mozesz zrobic w miare bezbolesnie i szybko - po pierwsze przemyslec
        diete Pawla, po drugie uczynic mieszkanie "dziecko-odporne" :) Jesli chodzi o
        diete, oczywiscie poradz sie dietetyka ale przede wszystkim wyeliminuj cukier,
        biala make, wszystko co zawiera choc troche kofeiny czyli hernatki, coca-cole
        itp. Ogranicz tez mieso i tluszcze zwierzece, jesli mozliwe - zmien mleko z
        krowiego na sojowe. To tak na predce - najlepiej gdybys sie poradzila dobrego
        dietetyka - madrym odzywianiem mozna bardzo wiele wyregulowac nawet u dzieci
        wybitnie nadpobudliwych. Popros kogos z rodziny zeby zajal sie Pawlem przez 2-3
        godziny i przemeblujcie z mezem mieszkanie tak zeby szafki byly zawsze
        zamkniete albo zabezpieczone przed latwym otwarciem, serwetki nie lezaly na
        stole, polki z ksiazkami byly niedostepne itd. To tylko kwestia wyobrazni (co
        taki maly ciekawski moze zwojowac) i moze drobnych wydatkow na zabezpieczacze
        kontaktow, szafek itp. Zamiast sprzatac PO dziecku, zrob to ZANIM On bedzie
        mial mozliwosc nabroic - oboje poczujecie sie lepiej :)
        Inne rzeczy, ktore uspokajaja (niektore dzieci) - basen albo przynajmniej
        zabawy w wodzie (oczywiscie pod kontrola!!!!); dlugie, meczace spacery ze
        zbieraniem kamykow, lisci, kasztanow, kwiatkow, patykow; miejsce, o ktorym
        dziecko wie, ze jest jego i TAM wolno Mu brudzic, smiecic, nachlapac farbka,
        przylepic plasteline na podlodze itd - to nie musi byc duze miejesce ale
        swiadomosc, ze jest pozwala i dziecku, i rodzicowi "kanalizowac" nadmiar
        energii.
      • zorka7 Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 10:02
        Słoneczniku... Bardzo dziękuję ci za to, co napisałaś.
    • gruchotka Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 10:05
      Witaj Aga!
      Chciałabym Ciebie pocieszyć, ale chyba jak czytam Twoj post, to jakbym
      czytała o moim Mateuszu-Meteorze i coś mi sie wydaje, że sporo pracy i
      cierpliwości przed Tobą. Z chęcią się podzielę swoimi doświadczeniami
      i błędami. U Mata takie zachowanie jak u Pawła zaczęło się, jak tylko
      zaczął chodzić mając 18 miesięcy i trwało bardzo długo. Zapanować nad
      im było trudno, bo jest opóźniony psychoruchowo, na co wpłynęło
      wcześniactwo, zamartwica, niedotlenienie, posocznica i co tam jeszcze,
      więc jego reakcje nie były adekwatne do moich oczekiwań.
      Napiszę do Ciebie maila na adres gazetowy, bo za dużo by opisywać na
      forum.
    • bei może wyrośnie 12.11.04, 15:36
      wiesz...mój Jedrek- jak był maly- był "nie-do-wytrzymania"- broil strasznie-
      wszystko musiał rozbijac w drobny mak- resoraki wytrzymywały z minutkę, ława
      wyglądała jak kabajorko z rozbitym lodem...Jego starszy braciszek- 7 letni nie
      mógl uchronić zadnej zabawki- bo był placz- a z Jedrekiem nigdzie nie chodziłam
      do znajomych- maly wandal....wchodzil po sztorach do karnisza...po szufladach
      na szafki...huśtał sie na cmentarnych łańcuchach, biegał po sklepach..uciekał
      ode mnie...rwał karty ksiązeczek....och..ach..
      .
      i nagle...tak z nocy na dzionek...jako 2latek- zapytał patrząc na porwaną
      ksiazeczkę- a kto to tak zniszczył?
      i przestał......
      wczesniej myślałam, że jest austykiem- nie można go było
      przytulać...dotykac....nie chcial jeść..żył we własnym świecie....
      jedna noc go odmieniła....
      ciaza była b. trudna...urodził sie po trudach...z waga 2006g...
      towarzyszyły mu alergie na wszystko....
      w jeden dzien "wygrzeczniał"....zawsze był zdolny....latami zaskakuje
      pozytywnymi sukcesami....och i ach...na plusie:)
    • bei Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 15:39
      czytam jak o swoim Jedrusiu...
      teraz to jest wzór cnut- od lat taki już jest:):) swietne sie uczy- szóstkowo-
      piątkowy uczen...i od lat emanujący kulturką:)- zobaczysz- wyrosnie z tego..
    • anniia Re: miarka się przebrała..buuuu 12.11.04, 16:20
      U tak malego dziecka nie mozna raczej mowic o ADHD, nalezalo by raczej
      powiedziec o nadruchliwosci , ktora to co prawda jest jednym z objawow ADHD,
      ale tylko jednym.
      Takie zachowanie choc dosc trudno mozna jednak korygowac i im wczesniej
      zaczniesz tym lepiej.
      Wiecej wysle Ci na poczte gazetowa
      Ania - mama Majeczki(12.09.03-14.09.03)



    • marcel25 Re: miarka się przebrała..buuuu 13.11.04, 22:42
      Witaj,
      Poobserwuj Pawełka, czy potrafi się skupić na parę minut na jakiejś zabawie "w
      miejscu" typu układanka, obrazek. zwróć uwagę jak śpi, czy często się budzi,
      czy potrafi przespać całą noc. Przede wszystkim jednak przygotuj mieszkanie do
      małego niszczyciela. Ja mam takiego samego łobuza i moje mieszkanie wygląda co
      najmniej dziwnie dla tych co nie znają możliwości mojego Piotrka. Z moich
      doświadczeń wynika, że trzeba dać mu się wybiegać, zmęczyć najlepiej na dworzu.
      Myślę, że dieta, brak tv i ogólne ograniczanie bodźców też będzie przydatne. I
      przede wszystkim pozwól sobie od niego odpocząć raz na jakiś czas - będziesz
      miała więcej siły żeby za nim nadążyć. Ja nie mam nadzieji, że mój Piotruś
      kiedyś wygrzecznieje, przyjmuję go takim jakim jest tylko boję się ciąglę, że
      zrobi sobie krzywdę bo jego wyobraźnia jest nieograniczona. Dodam jeszcze, że
      moje starsze dziecie także jest grzecznisieńkie.
      Pozdrawiam,
      Marta
    • mamainiania Re: miarka się przebrała..buuuu 16.11.04, 23:09
      dziękuję wszystkim, którzy mi odpisali...
      dziękuję za rady i wskazówki i postaram się odpowiedzieć na zadane przez Was
      pytania...
      1.Pawełkowi nie sprawia róznicy kto się nim zajmuje, przy wszystkich jednakowo
      się zachowuje. Pomoc mam ogromną ze strony mamy, która zabiera go na spacery,
      czy choćby do drugiego pokoju.
      2.Jesteśmy pod stałą opieką psychologa i nadpobudliwość Pawełka została jasno
      zdiagnozowana - to nie mój wymysł (dodam jeszcze, że nie przez jednego
      psychologa).
      3.Mały nie potrafi skupić się na żadnej czynności a co dopiero na czytaniu
      książek. Jedyne co mogę robić to łagodnie do niego przemawiać. Niestety i tak
      mnie nie rozumie, bo dopiero niedawno zaczą dobrze słyszeć.
      4.Nasze mieszkanie może rzeczywiście należałoby troszkę przemeblować i już się
      za to wzięłam.
      5.Ze zmianą diety nie muszę się borykać, bo mały ngdy nie pił "normalnego"
      mleka.Zawsze miał preparat mlekozastępczy. Z mięsa je tylko drób i to
      taki "prawdziwy" nie ze sklepu a z własnej hodowli.
      6.Niestety o długich męczących spacerach nie może być mowy bo Pawełek nie
      chodzi a w wóżku nie jest w stanie przesiedzieć nawet 3min.
      7.Pawełek ma kłopoty ze snem. Obecnie przyjmuje aż 5mg melatoniny. Kurację
      rozpoczęliśmy pod opieką i kierunkiem neurologa. Początkowa dawka wynosiła 1mg,
      ale efekt był żaden. Od początku września przyjmuje 5mg i dopiero miesiąc jak
      zaczą nam lepiej spać. Do tej pory spał po kilka minut i dalej psocił. Teraz
      jest lepiej.
      8.Telewizor gra tylko wtedy, kiedy mały śpi i to w drugim pokoju.

      Pozdrawiam Wszystkich i jeszcze raz dziękuję.
      Agnieszka - mama Arturka i Pawełka.
    • gabi11 Re: miarka się przebrała..buuuu 28.11.04, 21:21
      Powstało nowe forum prywatne

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24701

      Może tam znajdziesz jakieś interesujące cię informacje
    • mag333 Re: miarka się przebrała..buuuu 29.11.04, 08:36
      Kochana, mój był taki sam , z ta róznica że dwa razy zwalił na siebie
      telewizor, zniszczył żaluzję u lekarza, zleciał ze schodów-m bo nie patrzył
      gdzie idzie.... mogłabym wymieniać tysiące takich przykładów;
      dzisiaj mój mały ma 3 lata i 9 miesięcy i.... mogę powiedzieć że prawie na sobą
      panuje,

      robiłam różne rzeczy i dałam klapsa i dałam nawet leki (oczywiście ziołowe),
      nadpobudliwość mojego synka spowodowała że nie mówił nic , dzisiaj już trochę
      mówi , mam z nim kontakt(wcześniej tego nie było), niestety musiałam zasięgnąć
      pomocy specjalistów , porobić badania i pracować z dzieckiem cały czas
      cierpliwie, a przede wszystkim zastosowałam niezawodną metode "konsekwencji", i
      wfekt przyniosło;

      na co chory jest Twój synek? może na to samo co mój... jak możesz to napisz ,
      może bede mogła Ci więcej pomóc, znam świetnych specjalistów od takich
      przypadków, mi pomogli

      pozdrawiam serdecznie

      mama Wojtusia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka