heath2
31.01.05, 11:33
Ostatnio graliśmy z mężem i 4,5 letnim synkiem w chińczyka, a ponieważ
brakowało 4 osoby zagraliśmy z naszym Aniołkiem-Maksiem.I wygrał!Myślicie,że
to dobrze ściągać Anioły na ziemię, żeby trochę z nami pobyły?Czy Wam też tak
się zdarza?