m_oleczek
06.02.05, 12:02
Mój synek Andrzejek ma 5lat. Z punktu widzenie medycznego powinien być
zdrowy,wszystkie badania wychodzą prawidłowo. A jednak Andrzejek nie
chodzi ,nie mówi, jest z nim słaby kontakt, a mimo to jest w ciągłym
ruchu,wszędzie go pełno.Jest pogodnym dzieckiem.Robiłam już wszystko po
egzorcyzmy i bioenergoterapeutów.Co robić,gdzie szukać pomocy. Bardzo
chciałabym mieć drugie dziecko,ale boję się!