mala64
13.02.05, 14:44
Witam.Jezusiu wczoraj rano zwrucil,ale pomyslalam,ze zdarza sie,a potem bylo
coraz gorzej,zwracal caly dzien,niechcial jesc,ani pic.Wieczorem zaowazylam
ze zapadaja mu sie oczka i pojechalismy do szpitala.Okazalo sie ze to
zatrucie pokarmowe.Adzien wczesniej zrobilam mu na kolacje paroweczki
zapiekane z serem zoltym,i teraz mam wyrzuty sumienia ze,to przezemnie.Lezy
teraz misiu moj malutki pod kroplowka,i wyglada jakby z niego zycie
ulecialo.Mam nadzieje ze ,jutro bedzie w lepszej formie.Trzymajcie kciuki za
lepsze poczucie mojego synecvzka