Dodaj do ulubionych

Kacper w szpitalu

13.02.05, 14:44
Witam.Jezusiu wczoraj rano zwrucil,ale pomyslalam,ze zdarza sie,a potem bylo
coraz gorzej,zwracal caly dzien,niechcial jesc,ani pic.Wieczorem zaowazylam
ze zapadaja mu sie oczka i pojechalismy do szpitala.Okazalo sie ze to
zatrucie pokarmowe.Adzien wczesniej zrobilam mu na kolacje paroweczki
zapiekane z serem zoltym,i teraz mam wyrzuty sumienia ze,to przezemnie.Lezy
teraz misiu moj malutki pod kroplowka,i wyglada jakby z niego zycie
ulecialo.Mam nadzieje ze ,jutro bedzie w lepszej formie.Trzymajcie kciuki za
lepsze poczucie mojego synecvzka
Obserwuj wątek
    • mamawikusia Re: Kacper w szpitalu 13.02.05, 17:03
      Trzymam kciuki i nie puszczam.
      Szybkiego powrotu do zdrówka,a Ty mamo-bądz dzielna-synuś patrzy.
    • dziunia32 Re: Kacper w szpitalu 13.02.05, 17:37
      Trzymam kciuki!!Bedzie dobrze!
      Agnieszka
    • bernadka.1 Re: Kacper w szpitalu 13.02.05, 17:49
      trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam cieplutko. Wszystko będzie dobrze. Bernadeta
      mama Milusia
    • azjawusa Re: Kacper w szpitalu 14.02.05, 02:09
      Trzymam kciuki za Kacperka i pozdrawiam cieplutko.
      Asia
      • j0204 Re: Kacper w szpitalu 14.02.05, 07:48
        Kacperku, wracaj do zdrówka szybciutko.
        Trzymam kciuki.
    • aania25 Re: Kacper w szpitalu 14.02.05, 14:43
      Trzymam kciuki i zycze powodzenia.
    • bunio1 Re: Kacper w szpitalu 14.02.05, 20:40
      Trzymam kciuki i wracaj szybko do domku.
    • agablues Re: Kacper w szpitalu 14.02.05, 23:04
      Trzymam kciuki za Kacperka i mam nadzieję, ze szybko wróci do domu.
      Aga
    • annall Re: Kacper w szpitalu 15.02.05, 06:57
      Trzymam mocno kciuki, aby jak najszybciej był w domku
      Ania
      • anuszka_bishi_buluu Kacper w szpitalu 15.02.05, 12:38
        Kacperku żebyś Ty wiedział jak Twoja mamunia umiera ze strachu w życiu byś nie
        zachorował nawet na muchy w nosie!
        Wracaj szybciutko do zdrówka do domku, gdzie będzie lepiej jak we własnym
        łóżeczku!
        Kochana trzymaj się mocno, wyobrażam sobie jak ledwie żyjesz a ja tu z
        banałami wyjeżdżam, ale trzymaj się z całych sił.
        Dorota mama Aniołka Marcinka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka