temeryszek
10.03.05, 20:44
Moja córeńka 12 marca skończyłaby roczek. Od 15 sierpnia opłakuję moją
najmilejszą dziecinkę. Zamówiłam piękny stroik na grób. Wybiorę jakiś ładny
znicz. I popłaczę sobie znowu.
Uleńko moja najpiękniejsza, śpij spokojnie Pszczółko. Któregoś dnia przyjdę i
mocno Cię ukocham. I potem już nigdy nie wypuszczę Cię z ramion. Moja Ty
złota. Mama bardzo Cię kocha.
Boże, po co to wszystko? Byliśmy zbyt szczęśliwi? Za bardzo ją kochaliśmy?
Zazdrosny byłeś?
I jak mam w ciebie wierzyć?
Ale jak mam nie wierzyć? Gdzie byłaby moja córeńka, gdyby ciebie nie było?
Proszę, pomyślcie cieplutko o mojej dziewczynce. W te mroźne dni.
Gosia