karinka21
27.06.05, 19:05
Znajomi mają dziecko z niedosłuchem, z tym, że Mateuszek nie reaguje wogóle
na hałas, ale szansa na uratowanie słuchu jest- implant, oprócz tego ma
torbiel na mózgu, ma dwa latka, czy są tu jacyś rodzice z podobnym
problemem?? Oni nie mają pieniążków na jedzenie, pan Hubert bardzo mało
zarabia, a co drugi dzień muszą jeździć do lekarza do Orzesza,oprócz tego
także na konsultacje do Warszawy, mają starego poloneza, który już nadaje się
na złom, ale trzymają go, żeby wzoić dziecko po lekarzach i rehabilitacjach,
czy mógłby ktoś pomóc w kwestii jakiś fundacji, czy ktoś był w podobnej
sytuacji?? czy jest jakaś szansa zwrotu za przejazdy?? za leki?? oprócz tego
Mateuszek jest stale na wziewach, czy idzie im jakoś pomóc?? proszę!!!