i.n.f.i.n.i.t.y
17.07.05, 11:50
Mam żal do męża, że stara się zapomnieć!
Mam żal do najbliższych, że o wszystkim zdecydowali beze mnie!
Mam żal do teściowej, że od stycznia nie była na cmentarzu, że mówi do
mnie „grubasku” i ciągle powtarza, że ta kuzynka jest w ciąży i, że tamta
też jest w ciąży!
Mam żal do przyjaciół, że tak niewielu z nich jest nadal blisko mnie!
Mam żal do znajomych, że zachowują się tak jakby nic się nie stało, jakbym
nigdy nie była w ciąży!
Mam żal do kolegi, który powiedział: - mam pierwszeństwo, bo mam małe dziecko!
Mam żal do sąsiadki, która powiedziała: - moja wnuczka jest taka nieznośna,
wy nie macie takiego problemu!
Mam żal do rodziny, bo się odsunęli!
Mam żal do ciotki, która pytała: masz jeszcze pociąg do męża?
Mam żal do ciotki, która mówiła: ja też miałam cesarskie cięcie wiem, co to
znaczy (tyle, że jej córka ma się bardzo dobrze)
Mam żal do kolegi, który powiedział: - to, co następne dziecko nazwiesz tak
samo!
Mam żal do mojej lekarki, że przestała się mną interesować!
Mam żal do siebie, że jestem taka pamiętliwa i nie potrafię zrozumieć
zachowania innych!!!
Czy ja muszę to wszystko znosić?!