marta197922
26.01.06, 14:11
Gabrysia to córeczka moich znajomych. Zasnęła w swojej Mamie w 40-tym tygodniu
przebiegającej wzorcowo ciąży.Z relacji Tatusia wynika, że miala brązowe
włoski i rączki po mamusi. Dzisiaj odbył się Jej pogrzeb.
Gdzie był Bog kiedy Mala platala sie pepowina? Dlaczego Jej Mama zamiast
ogrzewać dzieciątko w swych ramionach musiała je złożyć w zimnym grobie?
Dlaczego musiała głaskać krzyż, dlaczego po dziewieciu miesiącach radości
została z pustymi ramionami, jakim prawem ktoś odebrał jej to co w życiu
każdej matki najcenniejsze?
kupiłam Gabrysi różowe kwiatki i misia. Nie takie prezenty chicialam jej dac,
nie w ten sposob. To wszystko jest takie niesprawiedliwe.