Dodaj do ulubionych

Potworny sen :((

12.06.06, 18:56
Witajcie. Chciałabym podzielić się z Wami moimi obawami i strachami. Może nie
jestem jedyna?
Wczoraj w nocy śnił mi się potworny wręcz sen. Nie będę się wdawać w
szczegóły, ale w każdym razie chodziło o to, że leżę na łóżku w kałuży krwi i
ktoś mi mówi (lekarz?) że straciłam moją córeczkę :(( Zignorowałam ten sen,
trochę popłakałam i spoko.
Ale dzisiaj w nocy koszmary powróciły :( Tym razem śniło mi się, że nie czuję
ruchów dziecka, jedziemy do szpitala, a tam nam mówią, że małej zatrzymało
się serce, bo było za słabe. Obudziłam się zlana ziemnym potem i łzami. nie
mogłam się długo uspokoić.
Odkąd dowiedziałam się, że Florka (tak postanowiłam nazwać córeczkę) ma HLHS,
wadę serca, ciągle boje się, że nie przeżyje. Nie ma dnia ani godziny, żebym
o tym nie myślałam. Czy istnieje taka możliwość, że dziecko z HLHS umrze w
łonie matki?
Az się boje dzisiaj zasypiać...
Poradźcie mi prosze, co robić, aby koszmary nie powróciły??
Obserwuj wątek
    • roxanne1 Re: Potworny sen :(( 12.06.06, 19:26
      Kochana...bede trzymac kciuki,żeby wszystko bylo dobrze....
      Ja Twoj sen mialam na jawie...DOKLADNIE rok temu....obudzilam sie w kaluzy
      krwi...nie czułam mojego Maciusia...36 tc...odkleilo sie lozysko...
      Dzis mialby roczek....prosze zapal Mu światelko....
      • kasia285 Re: Potworny sen :(( 12.06.06, 19:57
        Swiatelko dla malutkiego Maciusia(*)
    • jolanta80 Re: Potworny sen :(( 12.06.06, 22:07
      Brygidko bedzie dobrze wiem ze te mysli nas nachodza nawet jesli bysmy nie
      chcialy ,moja fasolka zaczela 8 tydz ale po stracie mojej martynki non stop mam
      takie mysli ze czasami mysle ze znajde sie w wariatkowie .Ale coz nikt nie wie
      co nas czeka nie mamy wplywu trzeba byc po prostu dobrej mysli i modlic sie bo
      wiara naprawde czyni cuda jesli tylko wto wierzemy !!!
    • magda011 Re: Potworny sen :(( 13.06.06, 14:04
      Jedź na Usg.Zobaczysz jak czuje sie Twoja córcia.Ja również miałam przeczucia w
      ciąży, że moja córka nie rośnie w moim brzuchu po przebytej infekcji.Płakałam i
      wariowałam z tego powodu.Zapisałam się w końcu na Usg/3 tygodnie na nie
      czekałam/.Po Usg szpital,3 godziny póżniej cc i córka ważąca 1110kg-był to 32
      tc.W ostatniej chwili było to cc ,bo tydzień wcześniej ktg wzorowe ,a w tym
      dniu tętno spadało do 60.Nie ignoruj więc snów,intuicji i przeczuć.Taka jest
      moja rada.Matka czasami wie więcej niż cały świat!Powodzenia i pozdrawiam
      Magda
      • magda011 Re: Potworny sen :(( 12.07.06, 21:16

    • barbarajarzabek Re: Potworny sen :(( 13.06.06, 15:00
      mój synek ma HLHs i ja dowiedziałam się o jego wadzie dopiero(NIESTETY!!) po
      porodzie w drugiej dobie jego życia.
      w ciąży nie miałam specjalnych dolegliwości, od 13 do 27 tyg. miałam skurcze ale
      ustąpiły po lekach. HLHS JEST TAKĄ WADĄ ŻE DOPÓKI DZIECKO JEST W BRZUSZKU TO MU
      NIC NIE GROZI, PONIEWAŻ TO tY PRZEZ PĘPOWINĘ DOSTARCZASZ MU WSZYSTKIEGO CO
      POTRZEBA, a krew przelewa sie przez otwór w serduszku, który nazywa sie
      przewodem botala. dopiero po urodzeniu, kiedy ten przewód zaczyna się zamykać
      zaczyna istnieć realne zagrożenie, ale wiedząc już teraz o wadzie urodzisz swoją
      córeczke pewnie obok ośrodka w którym operuje sie tą wadę.mała dostanie od razu
      prostin(lek który zapobiega zamykaniu się przewodu botala) i będzie czekała aż
      się wmocni i zostanie zoperowana, mój synek za 10 dni skończy 3 latka i ma się
      dobrze, można żyć z HLHS. jednak dla Twojego spokoju jedź do dobrego specjalisty
      i zrób usg. nie wiem skąd jesteś ale chętnie z Tobą nawiążę kontakt. moje gg
      9827364 tel. 602697533 pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki.
    • ewelina1122 Re: Potworny sen :(( 15.06.06, 20:53
      jedz do szpitala niech robia usg! i inne badania! prosze zrob to ! trzymam
      kciuki! ewelina

      niech wiecej te sny do Ciebie nie wracaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mama-aga Re: Potworny sen :(( 12.07.06, 23:14
        w brzuszku mamy nie ma zadnego zagrozenia dla dzieciatek z HLHS, ale tak jak
        mowia dziewczyny jedz zrobic wszystkie badania, najlepiej u doc. Dangel potem
        jedz do prof., Malca do Krakowa. musi byc dobrze. trzyma mooocno kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka