aneczka_78 02.09.06, 22:50 Proszę o światełko dla Tymoteuszka - synka koleżanki z innego forum www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=100028 www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=100059 \*/ \*/ \*/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tango45 Re: Światełko dla Tymoteuszka 03.09.06, 02:23 Malenki Tymoteuszku Aniolku. Spij spokojnie. (**)(**)(**)(**)(**)(**) Odpowiedz Link
delfina7 Re: Światełko dla Tymoteuszka 03.09.06, 12:39 Boże to takie niesprawiedliwe . Dlaczego tak się dzieje , że te Nasze Aniołki odchodzą. (***) Odpowiedz Link
egafokus Re: Światełko dla Tymoteuszka 03.09.06, 19:34 Dla Tymoteuszka [*] i dla jego rodzicow dużo dużo siły Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 04.09.06, 12:36 Jestem mamą Tymoteuszka Właśnie go pochowaliśmy, w małej dolince wśród innych dzieci... mam nadzieję, że jest mu tam ciepło i bezpiecznie... Tymoteuszku nigdy Cię nie zapomnimy Mamusia i Tatuś Odpowiedz Link
bata22 Re: Światełko dla Tymoteuszka 04.09.06, 13:58 tak bardzo mi przykro. Tak bardzo. Gdybym mogła Ci przesłaś jakies wsparcie - ale wiem ze nie mogę, wiem ze po takiej stracie pocieszyć nie można :( Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.09.06, 14:37 Minął kolejny dzień od Jego narodzin i kolejny strasznie bolesny od Jego śmierci. Mało płaczę - nie mam łez? A wszystko w środku tak wyje z bólu... Syneczku.... Odpowiedz Link
mamrocia Re: Światełko dla Tymoteuszka 08.09.06, 22:48 Moniczko, każdego dnia jestem z Tobą myślami. Chciałabym móc odciążyc cie w cierpieniu, pomóc....jakkolwiek... Czy jest cos oprócz modlitwy za Tymcia, co moge dla Ciebie zrobić???????? Odpowiedz Link
johana19 Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.09.06, 14:53 (*)(*)(*) Dla małego Aniołka Tymoteuszka... Asia mama LENY Odpowiedz Link
aania25 Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.09.06, 19:45 Szczere wyrazy wspolczucia. Dla Malenkiego Anioleczka (*)(*)(*) A Wam Rodzicom duzo sil na nadchodzace dni. Ania Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 05.09.06, 23:10 byliśmy wieczorem na cmentarzu... znowu płakałam... tak bardzo pragnę choć jeszcze jeden raz mieć go w ramionach... Tymoteuszku - kocham Cię Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 06.09.06, 15:14 Tymoteuszku, dostałeś dzisiaj od Dobrej Pani różaniec... pomodlę się za Ciebie... ale jeszcze nie mam siły Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 07.09.06, 07:19 Pójdę dzisiaj sama na cmentarz - pierwszy raz... Syneczku bądź ze mną i prowadź mnie do Siebie... Kocham Cię Odpowiedz Link
pysia-aga Re: Światełko dla Tymoteuszka 07.09.06, 08:49 Moniko, nie ma dnia żebym nie myślała o Tobie i Twoim synku. Pamiętam o Was w modlitwie ['] ['] ['] Agnieszka Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 07.09.06, 18:19 19:30 Już niedługo nadejdzie... Godzina Twojego narodzenia... Dwa tygodnie temu cierpiałam... Fizycznie... Ale to minęło... I nastało szczęście... To Ty Tymoteuszku... Kochany Syneczku... To najszczęśliwszy dzień w moim życiu... I dlaczego pokrywa się z najtragiczniejszym... Tydzień temu zaczęłam cierpieć... psychicznie... I tak jest do dzisiaj... I nigdy nie minie... Moje serce nie istnieje... Bez Ciebie... Tymoteuszku Mamusia Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 08.09.06, 08:21 Aniłeczku, Tymoteuszku Pamiętam... Myślę... Płaczę... towarzyszy mi w tym muzyka... Cisza na trąbce tak jak na Twoim pogrzebie Kocham Cię I nigdy nie przestanę Mamusia Odpowiedz Link
aneczka_78 Re: Światełko dla Tymoteuszka 08.09.06, 09:22 Tymoteuszku, śpij spokojnie \*/ \*/ \*/ Opiekuj się mamusią i tatusiem Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 08.09.06, 10:12 Aneczko nie zdążyłam jeszcze podziękować Ci za założenie tego wątku... Nie mam siły pisać na tamtym forum - nie chcę zasmucać młodych mam i oczekujących mam - tam już chyba nie ma miejsca dla mnie z moim bólem. Dlatego pisze gdzie indziej, staram się wyrzucić mój ból. Niestety on nie maleje, mam wrażenie, że coraz więcej go we mnie. Dlatego, dziękuję Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 08.09.06, 23:07 śpij Syneczku śpij Oczka zmróż śpij słodziutko śpj Skrzydełkami nakryj się śpij śpij Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 09.09.06, 10:00 Pie Jesu, Pie Jesu, Pie Jesu, Pie Jesu, Qui Tollis peccata mundi; Dona eis requiem, Dona eis requiem, Agnus Dei,Agnus Dei Agnus Dei, Agnus Dei Quit Tollis peccata mundi; Dona eis requiem, Dona eis requiem, Sempiternam, sempiternam requiem piękne, smutne, niepojęte Kocham Cię Syneczku Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 11.09.06, 07:52 to było tydzień temu tydzien temu ostatni raz dotknęłam niestety nie Ciebie tylko Twoją bialutką trumienkę Tymoteuszku, czemu mnie nie zabrałeś zs sobą... Odpowiedz Link
bibba Re: Światełko dla Tymoteuszka 12.09.06, 10:05 tak mi przykro. przesylam usciski. Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 12.09.06, 19:20 syneczku pamiętam, tęsknię, kocham (') ból to boli boli fizycznie głowa pęka serce wali piersi pulsują odbijam się od ścian idę przed siebie moja wędrówka ma jeden cel do Ciebie Tymoteuszku na cmentarz do Ciebie Syneczku na cmentarz tam boleć przestaje... Mamusia Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 13.09.06, 08:36 Tymoteuszku kocham Cię Chodź przytul się do mnie Czekam Mamusia Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 13.09.06, 17:42 Syneczku płaczę przyjdź pociesz mnie Odpowiedz Link
monikarz Re: Światełko dla Tymoteuszka 13.09.06, 20:42 Jutro bladym świtem minie 2 tygodnie jak odszedłeś Syneczku a wieczorem 3 tygodnie jak się narodziłeś dziękuję Ci za te 7 dni szczęścia Byłam najszczęśliwszą mamą na świecie teraz jestem najsmutniejszą Kocham Cie Tymoteuszku Odpowiedz Link
magapi Re: Światełko dla Tymoteuszka 13.09.06, 21:00 (*)(*)(*)dla naszych Aniołków.Wytrzymasz to,jestem tego pewna.I nawet zrozumiesz ... Odpowiedz Link
monikarz 4:10 14.09.06, 07:44 Dzisiaj minęło 2 tygodnie odkąd nie ma Cię z nami, Syneczku. To 14 dni... Jakże mogłby być inne, przepełnione szczęściem... Wiesz mieliśmy z Tatusiem wiele planów, wiele nadziei... I wszystko to prysło... o 4:10... Obudziłam się dzisiaj o tej godzinie i długo nie mogłam usnąć... Pamiętam każde słowo z tego telefonu, pamiętam mój krzyk, szok Tatusia... Pamiętam jak biegliśmy do samochodu... cała byłam we łzach... Pamiętam Ciebie, Tymoteuszku jak leżałeś siny, zimny ale spokojny w inkubatorku... Było tak cicho... nawet inne dzieci nie płakały... Płakałam ja... Od tej godziny wszystko toczy sie jakby obok mnie... to wszystko takie nierealne, nieprawdziwe... I takie bolesne... Mamusia Odpowiedz Link
aneczka_78 Re: 4:10 14.09.06, 08:40 Jedyne co mogę zrobić to Cię przytulić. A za Tymoteuszka modlę się codziennie. Tymoteuszku opiekuj się mamusią i tatusiem oni tak bardzo Cię kochają i kochać nie przestaną. Odpowiedz Link