laurka2000 03.11.06, 16:34 14 października zmarł mój mąż. Miał 32 lata. Proszę zapalcie Adasiowi światełko. ps. nie gniewajcie się, że piszę na tym forum, ale Wy mnie najlepiej zrozumiecie. Jest mi bardzo ciężko, zostałam sama z 6 letnią córką. Ania Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magapi Re: strata męża 03.11.06, 16:56 Kochana Dla Adama * * * dla Was dużo sił...trzymaj się... Odpowiedz Link
aaparzoch1 Re: strata męża 03.11.06, 17:17 Dla Adama (***). Kochana Tobie zyczę duzo siły. Pamietaj, że masz dla kogo żyć, choć wiem, że to trudne. Odpowiedz Link
danusia1958 Re: strata męża 03.11.06, 19:28 dla Adama (*****) przesylam cieple mysli...badz silna , choc wiem , ze to trudne Odpowiedz Link
hania731 Re: strata męża 03.11.06, 20:19 Jestem myślami z Toba i Waszą córeczka. Będzie Ci bardzo ciężko ,ale musisz dla niej żyć i nie poddawać się,choćby się wydawało,że nie dasz rady i jak my nauczysz się żyć ze złamanym sercem. Dla Adama (*)(*)(*) Odpowiedz Link
jura1234 Re: strata męża 03.11.06, 21:28 (*)(*)(*)(*)(*) dla Twojego męża Sama nie wiem dlaczego zaglądam na to forum, mam nadzieję, że to nie jakieś cholerne przeczucie. Mój mąż miał wypadek w lipcu 2006 przeżył i może nawet bedzie chodził, tyle nocy spędziłam myśląc "co by było gdyby?". Agnieszka Odpowiedz Link
olivka_83 Re: strata męża 03.11.06, 22:37 dla Twojego Adasia [']['][']['] duzo siły zycze Odpowiedz Link
myszmar Re: strata męża 04.11.06, 12:07 wspolczuje, mysle, modle sie, zapalam wirtualan swieczuszke za Adama (*) i informuje Cie, ze istnieje nowe forum dla takich mam jak Ty forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36576 Zajrzyj, na pewno rozmowa z tym kobietami pomoze przetrwac Ci te najtrudniejsze tygodnie. Odpowiedz Link
ajlii Re: strata męża 04.11.06, 14:55 (*)(*)(*) dla Adama... Dla Ciebie i Twojej córeczki - wiele ciepłych myśli... Odpowiedz Link
zorka7 Re: strata męża 04.11.06, 17:23 Czy można wam jakoś pomóc? Rzeczy dla małej itp...? Bardzomi przykro... Brak słów. Odpowiedz Link
laurka2000 Re: strata męża 06.11.06, 08:14 bardzo Wam wszystkim serdecznie dziękuje. Póki co trzymamy się dzielnie. Zorka dzięki za zainteresowanie, na szczęście na razie potrzebne nam jedynie wsparcie duchowe. Jeszcze raz dzięki Ania Odpowiedz Link
22pp Re: strata męża 06.11.06, 13:14 Witaj, stracilam meza 10 lat temu, zostalam wowczas z 2,5 letnia coreczka, bylo bardzo ciezko, ale jakos powoli stawalam na nogi, zdobylam zawod, prawo jazdy i w koncu prace. Poznalam wspanialego czlowieka,w lipcu 2005r bralismy slub, do szczescia brakowalo nam tylko dziecka,urodzil sie synek ale byl z nami tylko 10 miesiecy. Zycie lubi płatać nam figle, te dobre tylko dla wybranych, musisz wierzyc ze jestes ta wybrana. Pozdrawiam. Wiktor mój Promyczek szczęścia. www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec313.htm Odpowiedz Link
aania25 Re: strata męża 06.11.06, 18:50 Aniu, strata bliskiej osoby jest ogromnym przezyciem. Nawet nie wiem co Ci napisac i jak podniesc na duchu. Mam nadzieje, ze bedziesz miala dalej wsparcie duchowe od Adama, no i napewno od nas wszystkich tu z forum. Zycze sil na te ciezkie chwile ktorch teraz pewnie u Ciebie sporo. Jesli bys cos potrzebowala pisz na poczte gazetowa. Dla Adama (*)(*)(*) Ania Odpowiedz Link
mamaga2 Re: strata męża 08.11.06, 21:26 Dla Adama (*)(*)(*) trzymaj się cieplutko, duchem jesteśmy przy Tobie... Odpowiedz Link
renata.bw Re: strata męża 09.11.06, 08:44 (***) dla Twojego Adasia bądź silna, Twój Mąż zawsze będzie duszą i sercem przy Was Odpowiedz Link
nina02 Re: strata męża 09.11.06, 22:26 (*)(*)(*) dla Adama Dla Ciebie dużo siły i wiary że sobie poradzisz Odpowiedz Link
redudek Re: strata męża 11.11.06, 10:11 (***)dla twojego męża wieczny odpoczynek...... Odpowiedz Link