Dodaj do ulubionych

doktoranci Akademii Medycznej

01.04.04, 11:25
Witam i pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Nie wiedziałam, że takie forum
też jest! I strasznie sie cieszę, że jest.
mam nadziję, że będziemy podporą dla siebie i nie tylko....bo poważni to
zwykle musimy być na codzień.
Obserwuj wątek
    • aniutka77 Re: doktoranci Akademii Medycznej 01.04.04, 12:57
      przeczytałam wasze dotychczasowe wypowiedzi, niestety, nie mogłam przeczytać
      tak uważnie jak bym chciała, ale na pewno dało mi to pewien obraz tego forum,
      które przecież dopiero sie kształtuje.
      Pierwsza myśl-gdzie doktoranci Akademii Meycznych? Żyjecie jeszcze? Historyczne
      i filozoficzne głowy szaleją a medyczne? Wyłazić z tych klinik i zamkniętych
      oddziałów! Jedną z dużych wad środowiska medycznego jest jego zamknięcie na
      świat.
      Po drugie-nie miałam do tej pory zielonego pojęcia że istnieje coś takiego jak
      zaoczne studia doktoranckie, i że tak strasznie dużo się za nie płaci!
      Po trzecie- na Akademii Medycznej trochę inaczej wyglądają takie studia. Po
      pierwsze, na całej Akademii, na wszystkich wydziałach jest w sumie tylko 20
      miejsc. A cała reszta też jest całkiem inna. Normalnie pracujemy, choć w dużej
      mierze, zalezy od miejsca gdzie trafiamy. Najtrudniejmszą rzeczą są badania,
      doświadczenia, eksperymenty. I statystyczne opracowanie tych wyników...
      Koszmar. mamy na to 4 lata. Można skończyć wcześniej i w przypadku wyróżnienia
      pracy, dostać nagrodę. Ale przez te cztery lata trzeba wykazać się publikacjami
      naukowymi, prezentacjami, jeżdźić na różne sympozja itp.
      Ja jestem na pierwszym roku. Wciąż uczę się być po tej " drugiej stronie
      biurka".
      Pozdrawiam.
      największym błędem jest nie popełniać błędów
      • aarabeska Re: doktoranci Akademii Medycznej 02.04.04, 11:40
        Hej hej!
        Akademia Medyczna wychodzi na powierzchnie ziemi :)) Tak to juz jakos wyszlo,
        ze nasza Alma Mater rzadzi sie troszke innymi prawami i regulami niz
        przykladowo uniwersyteckie studia doktoranckie :)
        Pozwole sobie dodac, ze kwestia nagrod i ekwiwalentow za wczesniejsze
        ukonczenie doktoratu ksztaltuje sie roznie w zaleznosci od Uczelni. Wroclawska
        AM - a i owszem, Poznanska AM - ktos cos slyszal, ale w praktyce nikt nie
        przezyl, Warszawska AM - zapomnij! Takie moje doswiadczenia :) moze ktos
        przekona mnie, ze jest inaczej?
        Kolejna sprawa to liczba miejsc - podalas, ze 20. Nie wiem, z ktorej AM
        jestes,ale na mojej przyjeto wiecej osob. Na pierwszym roku razem z
        odwolaniami, "spadochroniarzami", bylo nas blisko 50 osob (ze wszystkich 4
        Wydzialow).
        Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie! Powodzenia w zmaganiach :))

        Strasznie sie ciesze, ze powstalo to forum dla takich jak my: pol-studentow/
        pol-nauczycieli akademickich :))

        aarabeska
        • aniutka77 Re: doktoranci Akademii Medycznej 02.04.04, 13:25
          Czyli jeszcze nie studentów, a jeszcze nie nauczycieli.
          Wyłazi, powiadasz Akademia Medyczna na powierzchnię...niczym zmory spod ziemi,
          blade, przeuczone i nie do końca bezpieczne dla otoczenia. A tak poważnie, to
          liczba 20 miejsc to górny limit. Doktoranci którzy są teraz na czwartym roku,
          gdy zdawali egzaminy, bylo ich chyba tylko ośmiu, a w każdym razie niewielu. U
          nas prowadzi się wojnę o promotora. Jego właśnie najtrudniej znleźć.
          Tobie również życze sukcesów i trzymaj sie ccieplutko
          No? Kto jeszcze cierpi na AM?
          Filozofów też pozdrawiam!
          • epo3 Re: doktoranci Akademii Medycznej 26.10.04, 01:12
            właśnie znalazłam to forum, żyje sobie człowiek we własnym sosie medycznym i
            nie podejrzewa że tyle światłych humanistów w sieci...
            a nas tylko tyle?
            • aniutka77 uratowani 26.10.04, 11:33
              !!!!!!URATOWANI!!!!!!!
              no, jak na razie tyle. Ale bądźmy dobrej myśli. Może jeszcze kilka zmor ujrzy
              światło dzienne i pozwoli tym światłym humanistom tchnąć w zmęczone i ciasne
              umysły trochę światła sztuki, filozofii i historii.
              ekonomiści także tu są. Oni to juz zadbają o nasze dobro i zarobki w
              społeczeństwie, bo przecież wkrótce zasiądą w szeregach najwybitniejszych
              ekonomistów w naszym kraju. O ile wcześniej nie dadzą nogi do innego ....
      • sunday Re: doktoranci Akademii Medycznej 26.10.04, 14:09
        > Po trzecie- na Akademii Medycznej trochę inaczej wyglądają takie studia.
        > ...
        > Normalnie pracujemy, choć w dużej mierze, zalezy od miejsca gdzie
        > trafiamy. Najtrudniejmszą rzeczą są badania, doświadczenia, eksperymenty.
        > I statystyczne opracowanie tych wyników... Koszmar. mamy na to 4 lata.
        > Można skończyć wcześniej i w przypadku wyróżnienia pracy, dostać nagrodę.
        > Ale przez te cztery lata trzeba wykazać się publikacjami
        > naukowymi, prezentacjami, jeżdźić na różne sympozja itp.

        Ano, czyli podobnie, jak ze wszystkimi doktoratami inżynieryjno-naukowymi
        ocierającymi się o praktykę i eksperyment. W instytucie, w którym siedzę
        (jeszcze), na doktorat dają 3 lata. Nie zmieściłem się: dostałem 7 miesięcy
        przedłużenia. Starczyło, zdążyłem na ostatnią chwilę, obrona miesiąc przed
        końcem. No, ale za to nie musiałem gonić studentów. Podziwiam paru znajomych,
        którzy uwinęli się w (niektórzy nawet niecałe) trzy lata.

        > Pierwsza myśl-gdzie doktoranci Akademii Meycznych? Żyjecie jeszcze?
        > Historyczne i filozoficzne głowy szaleją a medyczne? Wyłazić z tych
        > klinik i zamkniętych oddziałów! Jedną z dużych wad środowiska medycznego
        > jest jego zamknięcie na świat.

        :)))))

        Ciepło pozdrawiam i powodzenia!
        Luki


    • cazioo Re: doktoranci Akademii Medycznej 11.11.04, 23:10
      O! jak miło spotkać paru szaleńców związanych z AM. ja w tym roku kończę studia
      na AM i szykuję się na doktorat:) Zobaczymy jak to będzie.
      Pozdrawiam :)
    • solaar24 uniwersytet medyczny - fizjoterapia 14.11.04, 13:57
      Kończąc studia magisterskie, wykonalem tzw. plan minimum, ale wyląda na to, że
      mi to nie wystarcza. W związku z tym moje pytanie: czy orientujecie sie jak
      wyglądają zasady przyjęcia na studia doktoranckie na tej uczelni? ewntualnie na
      innych uczelniach na takim wydziale?
      Jeśli cos wiecie (a widze, ze wiedziec mozecie sporo)to bardzo prosze piszcie...
      • summerdays Poznan 14.11.04, 14:19
        AM w Poznaniu - Wydzial Nauk o Zdrowiu od lat 6 (mniej wiecej) ksztalci
        magistrow fizjoterapii. Wydzial ten ma takze prawo nadawania tytulu dr n. med.
        Rekrutacja na studia doktornckie taka sama jak na inne wydzialy tej uczelni
        czyli do konca czerwca sklada sie podanie i dokumenty do dzialu badan naukowych.
        W polowie wrzesnia jest egzamin (jezyk + przedmiot kierunkowy).

        Bylbys chyba pierwszym fizjoterapeuta na studiach doktoranckich na tym wydziale
        :)) W przypadku dalszych pytan - pisz na adres gazetowy.

        Pozdrawiam
        • aniutka77 Re: Poznan 15.11.04, 09:46
          summerdays napisała:

          > AM w Poznaniu - Wydzial Nauk o Zdrowiu od lat 6 (mniej wiecej) ksztalci
          > magistrow fizjoterapii. Wydzial ten ma takze prawo nadawania tytulu dr n. med.
          > Rekrutacja na studia doktornckie taka sama jak na inne wydzialy tej uczelni
          > czyli do konca czerwca sklada sie podanie i dokumenty do dzialu badan
          naukowych
          > .
          > W polowie wrzesnia jest egzamin (jezyk + przedmiot kierunkowy).
          >
          > Bylbys chyba pierwszym fizjoterapeuta na studiach doktoranckich na tym
          wydziale
          > :)) W przypadku dalszych pytan - pisz na adres gazetowy.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          Dokładnie, ale o ile mi wiadomo to nie wszystko. Egzamin an charakter punktowy.
          To znaczy, za sam egzamin można otrzymać ileś punktów, ale najwięcej punktów
          dostaje się za wszelkie dodatkowe papiery. Czyli:
          -certyfikaty zdanych egzaminów językowych
          -doniesienia o ewentualnej działalności naukowej.
          -publikacje naukowe
          -wyróżnienia i nagrody
          -dokumenty potwierdzajace udział w sympozjach, zjazdach konferencjach,
          oczywiście nie w szeregu słuchaczy, a w szeregu przedstawiaczy( Wymyśliłam nowe
          słowo!)
          -opinie byłego promotora, opinie recenzenta pracy magisterskiej (jeśli się taką
          pisało...) jeśli konieczne w poszczególnym zawodzie- na przykład stomatolog, to
          odbyty staż)
          itp. itp. itp
          powodzenia, oby wiecej nas, na akademiach medycznych,bo jakoś mało na nich
          miejsc na studia doktoranckie. Ile jest w Poznaniu?
          Ale osobiście polecam studia doktoranckie, bo to jest jednocześnie przedłużenie
          studiów i nauka życia
          • cazioo Re: Poznan 15.11.04, 21:12
            Z tego co słyszałem to chyba przyjmują 30-35 osób , ale do końca nie jestem
            pewien. Tyle, że to jest pula na wszystkie wydziały. O tym kto będzie przyjęty
            decyduje ilość punktów.

            > Ale osobiście polecam studia doktoranckie, bo to jest jednocześnie
            przedłużenie
            >
            > studiów i nauka życia

            Właśnie dlatego chciałbym się dostać na studium doktoranckie. :))))
            • aniutka77 Re: Poznan 16.11.04, 11:20
              ale może Ty sie tak strasznie nie ciesz. Bo to takie przyjemne nie jest....
              Dadzą Ci w kość. I będziesz musiał dwóje studentom stawiać, Ja dziś wrąbałam
              siedem z kolokwium...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka