skrzydlaczek
14.10.04, 11:10
Czesc,
jestem tu calkiem nowa - choc raz kiedys dawno temu trafilam przejazdem :).
Jestem w polowie studio dokt, wlasnie zaczelam trzeci rok i pierwszy
rozdzial :(. Nedznie. A jak u Was postepy? Jak czytam posty pierwszorocznych
pelne pomyslow i entuzjazmu, to mnie zazdrosc zzera. U mnie raczej stan
permanentnej niewiary we wlasne mozliwosci, intelekt, slusznosc pomyslow itp.
Wielki dol, jednym slowem (raczej dwoma).
Do tej pory zadnego wystepu na konferencji, publikacje z jakichs
zamierzchlych studenckich czasow + jedna recenzja w druku.
Humor poprawia mi sie tylko po spotkaniach z promotorem i pochwalach z jego
ust.
a jak u Was?
Pozdrowienia