Dodaj do ulubionych

moja pierwsza sesja

12.05.05, 23:06
Otóz musze studentom sprawdzac prace(po raz pierwszy), bo tak wyglada
zaliczenie mojego przedmiotu...okolo 30-40 prac po 30-50 stron... I wiecie co?
zglupialam...ludzie maja na napisanie pracy caly semestr, oddaja mi je w
ladnej formie, zbindowane itd...a w prawie kazdej pracy znajduje byki
ortograficzne, takie, ze ja bym sie wstydzila w szkole sredniej takie
zrobic...kurde w koncy Word ma slownik!!!!Ludzie, ja sie boje, ze po
przeczytaniu wszystkich zapomne o podstawowych regułach j.polskiego...
(chociaz sama idealem nie jestem)
Obserwuj wątek
    • coalla Re: moja pierwsza sesja 13.05.05, 00:49
      u mnie w szkole kiedyś jeden profesor przygotował "przykładową pracę
      magisterską", gdzie w przypisach, komentarzach wszystko tłumaczył jak chłop
      krowie.... wszystko: numerowanie, konstruowanie tabel, wykresów, sporządzanie
      spisu treści, streszczenia, standardy bibliografii

      są tam też takie dwa kluczowe zdania
      "Zanim dasz pracę promotorowi do przeczytania, sam/a ją przeczytaj – ale
      dopiero w kilka dni po napisaniu. Kiedy czytamy własny tekst tuż po napisaniu,
      nie widzimy tego, co jest naprawdę napisane, tylko to, co chcieliśmy napisać.
      Aby zobaczyć, co się napisało, trzeba zapomnieć, jak się to pisało"

      "Pamiętaj, że każdy powinien po sobie sam posprzątać. Nie dawajcie pracy
      promotorowi, jeżeli sami nie mieliście jeszcze sposobności jej przeczytać,
      poprawić i dostosować do uwag zawartych w tych przypisach. Pamiętaj, że
      promotor nie będzie robił szczegółowych poprawek; po prostu nie przyjmie pracy,
      dopóki nie będzie ona zgodna z tymi wymogami"
      • mama.tadka Re: moja pierwsza sesja 13.05.05, 06:48

        No to mi, Coalla, dowalilaś :( Zaraz pędzę czytać swoją pracę (której W CALOŚCI
        nie przeczytalam, jeno rozdzialami i większymi częściami)...
      • euraszek Re: moja pierwsza sesja 13.05.05, 08:53
        coalla dobra rada, wydrukuje sobie szczegolnie druga czesc i dam moim
        studentom...wiecie najgorsze jest to, ze ja konczylam studia dwa lata temu i
        nigdy nie przyszlo mi do glowy oddac prace z bledami, zawsze ja zczytuje i
        sparwdzam slownikiem....ale moze dziwna jestem:)
        • gdgt Re: moja pierwsza sesja 13.05.05, 09:59
          wytykacie bledy ortograficzne swoim studentom? polecam watek pt. recenzje - tam
          doktoranci nie moga uwierzyc, ze wytyka im sie bledy w rozprawach doktorskich...
          • margaretka2002 Re: moja pierwsza sesja 13.05.05, 17:46
            A ja (jeszcze nie doktorantka) raczej nie moge uwierzyc, ze w pracach
            doktorskich bledy ortograficzne sie POJAWIAJA, a nie, ze ktos je wytyka...
            • jklk Re: moja pierwsza sesja 14.05.05, 01:22
              Ja tam dla ortografów jestem wyrozumiała (bo sama je robię...). Przynajmniej
              wiem, ze delikwent pisał samodzielnie :)
              Ostatnio wkurzył mnie w pracy fragment tekstu pisany inną czcionką i z
              niektórymi wyrazami podkreslonymi i wydrukowanymi na niebiesko - wypisz wymaluj
              jak linki w internecie. Podejrzenie oczywiście potwierdziło się - to był tekst
              z internetu. Do tego zupełnie nie pasował do treści pracy!
              Rozbrajają mnie też błędy stylistyczne - brak wyczucia, co jest językiem
              potocznym, a co jest językiem stosownym do pisania pracy czy odpowiedzi na
              egzaminie. No np. o sławnym XVIII-wiecznym artyście przeczytałam, że "miał
              wielu fanów". Niemieccy malarze z grupy nazareńczyków "byli zniesmaczeni
              współczesnym malarswem", a przywódca ich grupy Overbeck "był do tego stopnia
              kultowy", ze jeżdżono specjalnie do Rzymu odwiedzać jego pracownię.
              • coalla Re: moja pierwsza sesja 14.05.05, 01:38
                a do mnie zaczynają spływać pierwsze z 58 raportów badawczych do sprawdzenia...

                ale od zeszłego roku mam taką technikę, że posłguję się specjalnie stworzonym
                arkuszem BŁĘDY POPEŁNIONE W RAPORCIE Z BADANIA - nie zamierzam nic poprawiać
                tylko precyzyjnie wytykać błędy, braki, niedoróbki - dużo moich zaznaczen na
                arkuszu - niska ocena

                początek to uwagi ogólne takie jak:

                błędy formalne
                • brak strony tytułowej zgodnym ze wzorem
                • niekompletnie / błędnie wypełniona strona tytułowa
                • zbyt mała / zbyt duża interlinia
                • zbyt małe / zbyt duże marginesy
                • brak numeracji stron
                • brak wyodrębnienia poszczególnych części pracy za pomocą śródtytułów
                • megalomania (stosowanie pierwszej osoby)
                • używanie równoważników zdań
                • używanie kolokwializmów / żargonu
                • błędna pisownia terminów / nazwisk
                • brak / błędny sposób cytowania literatury
                • błędy stylistyczne
                • błędy ortograficzne
                a delej jeszcze
                Streszczenie
                 całkowity jego brak
                 brak / niepełna informacja na temat:
                 problemu badawczego (tematu pracy)
                 zastosowanej metody
                 uzyskanych wyników (wniosków)
                 wyliczanie tytułów poszczególnych fragmentów pracy  cytowanie literatury
                 podawanie danych liczbowych  zbyt długie


                Wprowadzenie
                 przepisywanie podręczników i tekstów źródłowych
                 wyliczanki nazwisk, koncepcji i wyników badań bez ścisłego odniesienia do
                tematu badań / raportu
                 nadmiar niepotrzebnych informacji
                 brak wymaganych informacji
                 brak wymaganych cytowań literatury
                 brak hipotez badawczych
                 brak uzasadnienia hipotez
                 źle lub nieprecyzyjnie sformułowane hipotezy:
                • coalla to z 1:38 to falstart;) -czytać tylko z 1:44 :))) 14.05.05, 01:48
                  samo jakoś poszło nieskończone....
              • coalla Re: moja pierwsza sesja 14.05.05, 01:44
                a do mnie zaczynają spływać pierwsze z 58 raportów badawczych do sprawdzenia...

                ale od zeszłego roku mam taką technikę, że posłguję się specjalnie stworzonym
                arkuszem BŁĘDY POPEŁNIONE W RAPORCIE Z BADANIA - nie zamierzam nic poprawiać
                tylko precyzyjnie wytykać błędy, braki, niedoróbki - dużo moich zaznaczen na
                arkuszu = niska ocena

                początek to uwagi ogólne takie jak:

                błędy formalne
                • brak strony tytułowej zgodnym ze wzorem
                • niekompletnie / błędnie wypełniona strona tytułowa
                • zbyt mała / zbyt duża interlinia
                • zbyt małe / zbyt duże marginesy
                • brak numeracji stron
                • brak wyodrębnienia poszczególnych części pracy za pomocą śródtytułów
                • megalomania (stosowanie pierwszej osoby)
                • używanie równoważników zdań
                • używanie kolokwializmów / żargonu
                • błędna pisownia terminów / nazwisk
                • brak / błędny sposób cytowania literatury
                • błędy stylistyczne
                • błędy ortograficzne

                potem:
                Streszczenie
                 całkowity jego brak
                 brak / niepełna informacja na temat:
                 problemu badawczego (tematu pracy)
                 zastosowanej metody
                 uzyskanych wyników (wniosków)
                 wyliczanie tytułów poszczególnych fragmentów pracy
                 cytowanie literatury
                 podawanie danych liczbowych
                 zbyt długie

                Wprowadzenie
                 przepisywanie podręczników i tekstów źródłowych
                 wyliczanki nazwisk, koncepcji i wyników badań bez ścisłego odniesienia do
                tematu badań / raportu
                 nadmiar niepotrzebnych informacji
                 brak wymaganych informacji
                 brak wymaganych cytowań literatury
                 brak hipotez badawczych
                 brak uzasadnienia hipotez
                 źle lub nieprecyzyjnie sformułowane hipotezy:

                i tak dalej i tak dalej....calusieńka strona gęsto

                kiedyś, przed laty sama dostałam taki arkusz od pewniego prowadzącego z oceną,
                a w zeszłym roku do niego dotarlam, dostałam wzorzec i teraz zależnie od
                różnych zajęć modyfikuję, bardzo wygodne, a i kryteria oceny są zrozumiałe
    • coalla Re: moja pierwsza sesja 14.05.05, 02:17
      >> oddaja mi je w ladnej formie, zbindowane itd...a w prawie kazdej pracy
      >> znajduje byki ortograficzne, takie, ze ja bym sie wstydzila w szkole
      >> średniej takie zrobic...kurde w koncy Word ma slownik

      nic nie poradzimy na elementarne braki kultury osobistej...

      ja - że wredna jestem - czasem proponuję studentom, żeby sobie wyobrazili, że
      są redaktorem, który ma przyjąć artykuł do druku, klientem - który otrzymuje
      zamówiony raport (i inne metafory zależnie od tematu i sytuacji ;)
      czy wzięliby niechlujnie napisany artykuł do ręki? czy zaplaciliby za taki
      raport czy raczej zerwali umowę i fakturę podarli?

      studia mają nie tylko dać wiedzę, ale też pewne kompetencje zawodowe,
      przygotowanie do funkcjonowania na rynku pracy, w danej branży (nie każdy
      będzie naukowcem;)
      praca oddana po terminie? - sorry, jak spóźnienie na pociąg "tylko o minutę",
      pojedziesz następnym, w nowym semestrze.
      niechlujny raport, zerżnięta praca, błędy? sorry, zrywamy umowę, z Panem już
      nie współpracujemy, zmarnował/a Pan/i swoją szansę, nie płacimy, nie będzie co
      do garnka włożyć.
      rzecz jasna nie mówię tak w czerwcu - zaczynam "straszyć" w październiku, żeby
      sobie wyobrażali, że ktoś zlecił im zbadanie jakiegoś zjawiska, albo zamówił
      opracowanie jakiegoś tematu, albo zdiagnozowanie jakiejś osoby - mają tak pisać
      żeby nie wstydzili się potem rachunku wystawić, nie płacić kar za
      niedotrzymanie terminu albo inne straty...
      na ogół to działa, kiedy zdają sobie sprawę, że to nie dla mnie tę pracę piszą,
      tylko że mają u mnie szansę czegoś się nauczyć, i albo z niej skorzystają albo
      nie :)
      • biatka1 coala nocny ptaszek - pewnie sowa;) 14.05.05, 07:33
        Bardzo ladny arkusz:) Nie wiem czy bym zaliczyla u Ciebie, hehe;)
        Pozdrawiam takze poranne ptaszki - takie malutkie, co to od 3.00 spiewaja juz w
        lesie;)
        • euraszek Re: coala nocny ptaszek - pewnie sowa;) 15.05.05, 00:19
          słuchajcie...mi tez sie zdarzaja bledy ortograficzne, ale na milosc boska, nie
          w pracy, na napisanie ktorej mam caly semestr....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka