euraszek
12.05.05, 23:06
Otóz musze studentom sprawdzac prace(po raz pierwszy), bo tak wyglada
zaliczenie mojego przedmiotu...okolo 30-40 prac po 30-50 stron... I wiecie co?
zglupialam...ludzie maja na napisanie pracy caly semestr, oddaja mi je w
ladnej formie, zbindowane itd...a w prawie kazdej pracy znajduje byki
ortograficzne, takie, ze ja bym sie wstydzila w szkole sredniej takie
zrobic...kurde w koncy Word ma slownik!!!!Ludzie, ja sie boje, ze po
przeczytaniu wszystkich zapomne o podstawowych regułach j.polskiego...
(chociaz sama idealem nie jestem)