Dodaj do ulubionych

Rodzice i rodziny doktorantów

02.07.05, 13:52
Doktoranci niejednokrotnie pozbawieni są przez państwo i system szkolnictwa
wyższego jakiegokolwiek dochodu. Nie otrzymują stypendium, grantów, nie mówiąc
już o możliwościach zatrudnienia. Inni dostają jakieś ochłapy, które ledwo
wystarczają na opłacenie mieszkania. W efekcie rolę państwa przejmują rodzice
doktorantów. Bo doktoranci to desperaci i nawet za frajer będą zajmować się
nauką, a ktoś musi ich przecież utrzymywać.
Czy słyszeliście od rodziców sugestie, żeby zająć się jakimś "ludzkim"
zajęciem, znaleźć "normalną" pracę, bo doktorat i tak nie daje pieniędzy ani
gwarancji, że pojawią się one po obronie? Jeżeli macie własne rodziny - czy
wasi mężowie, żony nie mówią, że dłużej czegoś takiego nie zniosą i ten
"cholerny doktorat" to kosztowny kaprys?

Czy rodziny doktorantów nie mają racji? Po co doktorat? Społeczeństwo bez nas
funkcjonowałoby tak samo jak teraz.
Obserwuj wątek
    • ewolwenta Re: Rodzice i rodziny doktorantów 02.07.05, 14:06
      Czy to nie jest coś a kształt powołania? Po porostu musisz? A oni muszą to
      zrozumieć!

      Rodzice zresztą zazwyczaj są zbyt dumni z ambicji dziecięcia by dostrzegać
      drobne niedogodności.

      A maż czy żona? Cóż bierze z dobrodziejstwem inwentarza i powołaniami. Jak nie
      to akurat jest alternatywa. Często niestety polegająca na odłożeniu decyzji o
      własnej rodzinie na później.
    • ewolwenta Re: Rodzice i rodziny doktorantów 04.07.05, 09:24
      Szkoda, że tak musi być.
    • kakofonia Re: Rodzice i rodziny doktorantów 04.07.05, 10:30
      na szczęście moi rodzice pogodzili się z faktem, że dziecko mają z lekka
      szurnięte...

      zgodzili się na moje pasożytnictwo na czas studiów doktoranckich

      starałam sie w miarę możliwości nieco im ulzyć, ale możliwości były mizerne,
      niestety

      ale chyba rodzice nie żałują - na obronie i po niej z dumy unosili się kilka
      centymetrów nad ziemią ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka