Pytanie o artykuły z ,,opłatą,,

19.01.06, 23:12
Witam! Mam do Was jedno pytanie, mianowicie o namiar na takie pisam, perodyki, w których osoba z zewnątrz, pisząc artyluł otrzyma za to jakies pieniądze. Nie jestem doktorantem.Pisałem już artykuły do prasy lokalnej, ale tu mi raczej chyba nie zapłacą, następnie w niektórych kwartalnikach, tu też nieodpłatnie. Z drugiej strony jak napiszę do jakiegoś pisma swoją propozycję z napisaniem artykuły, formułując tezę o płatności, to wówczas jest duże prawdopodobieństwo, że nie będą zainteresowani takim artykułem.
Stąd moje pytanie czy są takie pisam, które płacą za artykuł osób z zewnątz, albo jak zapytać o opłatę za artykuł, by nie zraźić redaktora.
Piszę głównie o tematyce samorządowej, administracji publicznej, polityki regionalnej i lokanej.
Pozdrawiam!!!
    • flamengista heh, 19.01.06, 23:16
      myślałem, że pytasz o publikowanie w czasopismach, w których się nie płaci za
      publikację (są takie!) - to znaczy autor nie musi ponosić kosztów druku.

      Jeśli chodzi o polskie czasopisma - bo o takie chyba chodzi - to jest z tym
      bardzo krucho. W niektórych płacą, ale będąc magistrem/doktorem można dostać
      max. 500 złotych.
      • brazylion3 Re: heh, 20.01.06, 18:43
        A jakie, to niektóre czasopisama?
        Poxdro
        • flamengista a z jakiej dyscypliny? 21.01.06, 09:00
          Bo troche tych czasopism jest;)

          Zaglądnij na stronę MEiN-u i ściągnij sobie listę punktowaną (A i B) z danej
          dyscypliny. Większość tych czasopism płaci za publikowani, ale są to niewielkie
          kwoty.

          www.mnii.gov.pl/mein/index.jsp?place=Menu07&layout=2&news_cat_id=470
          • brazylion3 Re: a z jakiej dyscypliny? 21.01.06, 22:05
            Dzięki za namiar!Sprawdzę!Dyscyplina to politologia i zarządzanie w administracji publicznej
      • pseudodoktorant Re: heh, 20.01.06, 19:47
        flamengista napisał:
        > Jeśli chodzi o polskie czasopisma - bo o takie chyba chodzi - to jest z tym
        > bardzo krucho. W niektórych płacą, ale będąc magistrem/doktorem można dostać
        > max. 500 złotych.

        Namęczyć się 2-3 tygodnie, żeby dostać jako "nagrodę pocieszenia" 500 zł??? Toż
        tyle w jeden piątkowy wieczór potrafi pęknąć!
        • flamengista Re: heh,i dlatego nie pisujesz artykułów 21.01.06, 08:56
          do tych czasopism ani (prawdopodobnie) nigdzie indziej. Twój wybór, w końcu mamy
          demokrację - nikt Ci nic nie karze;)

          Swoja drogą, do otwarcia przewodu potrzebujesz 3 recenzowanych publikacji, ale
          to tak na marginesie.
          • pseudodoktorant Re: heh,i dlatego nie pisujesz artykułów 21.01.06, 13:34
            Jeszcze mam trochę czasu do otwarcia przewodu. A przede wszystkim mam inne
            priorytety.
            • flamengista re: 21.01.06, 14:45
              "Jeszcze mam trochę czasu do otwarcia przewodu".

              Artykuły recenzowane nie ukazują się w miesiąc po złożeniu - na niektóre czeka
              się latami. W dodatku - po co wogóle robisz doktorat? Zupełnie tego nie
              rozumiem, bo robisz rzecz w Twoim mniemaniu zupełnie niepotrzebną i nieopłacalną.

              "A przede wszystkim mam inne priorytety".

              W to akurat nie wątpię.
              • pseudodoktorant Re: re: 21.01.06, 15:01
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=35320650&a=35339258
              • pseudodoktorant Re: re: 21.01.06, 15:02
                Bynajmniej nie po to, by dostać posadę na uczelni za 1500 zł, czy nawet
                dwukrotność tej sumy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja