Dodaj do ulubionych

PhD z matematyki

15.08.06, 22:27
Czy orientuje się ktoś może jak (w praktyce) trudno jest dostać się na studia
doktoranckie w USA (matematyka, geometria algebraiczna) na jakiejś "znanej"
(ivy league) uczelni? Z tego co udało mi się wywnioskować, duże znaczenie ma
wynik "GRE Subject Test" i ew. opinie profesorów. Jak bardzo się mylę? Jak to
jest naprawdę? GRE Subject Test wydaje mi się podejrzanie prosty (tzn. wynik
100% jest w zasięgu), a poza tym mam jeszcze kilka lat żeby trochę poćwiczyć
(mam 18 lat, studiuję matematykę). Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • node Re: PhD z matematyki 17.08.06, 11:46
      Tak naprawde w USA profesorowie wybieraja sobie doktorantow, wiec poza wynikami
      testow to wlanie referencje sa wazne, bardzo pomocny jest wczesniejszy kontakt
      z opiekunem. Sprowadza sie do zrobienia wrazenia na przyszlym opiekunie. Trudne
      zadanie, bo konkurencja nie nalezy do byle jakich, ale absolutnie do wykonania.
      Swiat nalezy do ludzi ktorzy wiedza czego chca.

      GRE jest egzaminem ogolnym, wiec jezeli chcesz startowac na bardzo dobra
      uczelnie, i do teg matematyke to zaiste powinienes miec okolo 100% przynajmniej
      z czesci 'scislych'. Jezykowa za bardzo mym sie nie przejmowal, ale nie
      zaszkodzi przyzwoice wypasc.

      Najlepsza przepustka beda publikacje na dobrych konferencjach w czasie studiow
      magisterskich. Zgaduje ze w matematyce jedna dobra wystarczy w zupelnosci. Ale
      to moze byc trudne do zrobienia w Polsce.

      Jak chcesz wiecej to mozsz zawsze zaczepic mnie na priv'a, znam troche
      amerykanski system.
      • stukacz22 Re: PhD z matematyki 17.08.06, 13:19
        > Najlepsza przepustka beda publikacje na dobrych konferencjach w czasie studiow

        Niestety jestes w bledzie, "publikacje na konferencjach" to w matematyce
        marginalna sprawa, nikt na to sie nie patrzy, licza sie tylko i wylacznie
        publikacje w powaznych czasopismach, chyba ze masz jakis odczyt na konferencji
        na ktorej jest twoj przyszly promotor, to wtedy mozesz nawiazac z nim kontakt.

        Jesli chodzi o gemetrie algebraiczna, to ja nie wiem po co chcesz jechac do
        stanow. Z tego co wiem to w Warszawie jest dobry osrodek z tej dziedziny, ale
        faktem jest ze pierwsza liga swiatowa to to nie jest.
        • node Re: PhD z matematyki 17.08.06, 15:21
          Zaiste, mozliwe ze w matematyce bardzisj licza sie publikacje w czasopismach.
          Tak czy inaczej, to jest najlepsza droga zeby zwrocic na siebie uwage.

          Nie bralbym tez zbyt doslownie obecnych zainteresowan, przez czas studiow moga
          sie nieco zminic. W ogolniaku chcialem byc fizykiem jadrowym, a ostatecznie
          zostalem w dzidzinie, ktora wowczas mi sie nie podobala. Niezaleznie od
          dziedziny, szczerze zachecam do proby dostania sie na najlepsze amerykanskie
          uczelnie, przygoda z prawdziwa nauka murowana.
        • kasiamat00 Re: PhD z matematyki 20.08.06, 19:52
          Potwierdzam, geometrów algebraicznych ci u nas dostatek i to takich naprawdę
          dobrych. Może warto po prostu załatwiać to przez kogoś z tego środowiska (prof.
          Wiśniewski?)? Wejdź na stronę MIMUWu i poszukaj maila do niego. Zapraszam też na
          wykłady z GA I (który jest OK) i GA II (z którego bardzo dobrzy studenci raczej
          uciekają i zostają sami doktoranci - no i co roku jest inny program :). No bo z
          MIMUWu chyba nie jesteś - 18letniego studenta zainteresowanego GA powinnam
          jednak kojarzyć :).
      • katriel Re: PhD z matematyki 24.08.06, 01:56
        > GRE jest egzaminem ogolnym, wiec jezeli chcesz startowac na bardzo dobra
        > uczelnie, i do teg matematyke to zaiste powinienes miec okolo 100%

        Tu chyba doszło do małego nieporozumienia: slack1729 pisał o GRE Subject Test,
        to znaczy nie o ogólnym GRE tylko o przedmiotowym teście z matematyki. Z tym że
        ogólny też Ci (slackowi) pewnie każą zdawać.

        Ogólny GRE jest faktycznie łatwy, chociaż od kilku lat pozmieniało się na gorsze
        (z naszego punktu widzenia). Ja w 2000 zdawałam jeszcze trzy części testowe
        (multiple choice): werbalną, "rachunkową" (quantitative) i logiczną
        (analytical). W rachunkach i logice faktycznie spokojnie można było zrobić
        maksa. Zwłaszcza ta logiczna część była sympatyczna, po prostu zestaw
        łamigłówek, ale wzięli i zastąpili ją wypracowaniem.

        Jeśli chodzi o część językową, to popieram node: nie przejmować się. Jak będą
        chcieli sprawdzić znajomość języka, to każą zdawać ToEFLa albo coś w tym rodzaju.

        GRE Subject test też nie jest jakoś bardzo trudny, chociaż moje wspomnienia są
        takie, że jest mnóstwo pytań i łatwo się w pośpiechu czy zmęczeniu pomylić w
        rachunkach, nawet jak się wie jak co robić. Ale to dotyka sprawiedliwie
        wszystkich zdających, więc też nie ma co się bać. W GRE Subject jest już
        wprawdzie jakaś matematyka powyżej szkolnej, no ale jak ktoś w wieku 18 lat wie
        że chce robić geometrię algebraiczną, to się byle pierścienia nie przestraszy.

        A poza tym: publikacja by się przydała, ale może się udać i bez. Tak czy owak,
        należy zrobić dobre wrażenie. Staraj się wejść w środowisko, nawiązać kontakty
        (czy to z ludźmi stąd, którzy są znani tam i będą mogli napisać Ci potem liczącą
        się opinię, czy też bezpośrednio z ludźmi stamtąd). Rozmawiaj. Pisz maile.
        Pracuj nas jakimś problemem i nie kryj się z tym. Jedź na konferencje, choćby po
        to, żeby posłuchać, co ludzie robią.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka