Dodaj do ulubionych

doktor humanista

14.12.06, 14:24
Witam forumowiczów,jestem póki co magistrem filologii polskiej,ale ambicja
pcha mnie dalej,mam zamiar zostać doktorem nauk humanistycznych, z tym ,ze
zastanawiam się czy napisac pracę z wolnej stopy,czy lepiej isc na
niestacjonarne (dzienne nie wchodzą w gre w moim przypadku).Prosze o jakies
rady;jesli niestacjonarne to gdzie polecacie (biore pod uwage Polskę
poludniową, wschodnią lub srodkową), a jesli na własną rekę to prosze o
jakies sugestie w związku z tego typu doktoryzowaniem.
Obserwuj wątek
    • koliber123 Re: doktor humanista 15.12.06, 13:38
      Mozesz otworzyc przewod doktorski z wolnej stopy np. w Instytucie Badan
      Literackich PAN w WArszawie.
      Teoretycznie otorzyc przewod z wolnej stopy mozesz na kazdej uczelni w rejonie
      ktory Cie intersuje, z tym ze musisz wejsc w kontakt z przyszlym promotorem i
      on musi sie zgodzic Cie prowadzic.
      Co do studow niestacjonarnych to juz musisz pytac w poszczegolnych osrodkach,
      po pierwsze czy w ogole sa prowadzone a po drugie ile to kosztuje.
      Zaznaczam ze wolna stopa laczy sie z oplata za przewod a wiec trzeba po obronie
      zaplacic okolo 8 tysiecy zlotych.
      • greta39 Re: doktor humanista 15.12.06, 13:57
        dziękuje za odpowiedź,a mam jeszcze jedno pytanie, czy jest jakaś opłata dla
        promotora, krótko - czy wystarczy mu przedstawić szkic pracy, czy wiąze sie to
        z jakimis opłatami dla niego (nie chodzi mi o zaproponowanie "łapówki" lecz o
        opłaty określone innymi przepisami)
        • koliber123 Re: doktor humanista 15.12.06, 14:46
          W przypadku wolnej stopy oplata dla promotora miesci sie w calosci rachunku
          ktory jest Ci wystawiany po obronie, a wiec dopiero PO , nie wczesniej. Oplata
          dla probotora stanowi z grubsza okolo polowe calkowietej sumy. Co do
          wczesniejszych prezentow to nie weim, moze ladnie byloby tak na dzien dobry
          podarowac cos malego promotorowi ktorego moze do tej pory nie znalas, ale nie
          jest to napewno obowizkowe i nie powino przesadzac o ewentualnej
          wspolpracy.Decyzja nalezy do Ciebie tylko i wylacznie.
          • niewyspany77 Re: doktor humanista 15.12.06, 17:11
            koliber123 napisał:

            > W przypadku wolnej stopy oplata dla promotora miesci sie w calosci rachunku
            > ktory jest Ci wystawiany po obronie, a wiec dopiero PO , nie wczesniej. Oplata
            > dla probotora stanowi z grubsza okolo polowe calkowietej sumy.

            Skad ta informacja? U mnie z kolei, przy kwocie podobnej ktora podales, *calosc*
            zgarnia uczelnia, recenzje, delegacje recenzentow, oplaty za otwarcie etc.
            Promotor nie ma z tego nic - przynajmniej tak mi tlumaczono. Czyzby zalezalo to
            od uczelni?
            • koliber123 Re: doktor humanista 21.12.06, 15:08
              Informacja pewna w 100 procentach. Wiem to od swojego promotora a takze od
              kilku innych osob ktorych np. promotorzy widzac ze doktorant jest samodzielny
              i nie wniesli zbyt duzego wkladu do jego doktoratu zrzekali sie swojego
              honorarium przez co oplata za przewdod malala prawie o polowe.

              generalnie cennik wyglada tak:

              Wynagrodzenie promotora ok 3500 zl.
              Recenzenci 2x 1300zl
              Egzaminatorzy z przedmiotow obowiazkowych: chyba po 150 zl.

              Do tego wlicza sie podroze recenzentow jesli sa z inego miasta, ich
              zakwaterowanie itd.
              Razem wyjdzie jak nic 7-8 tysiecy zlotych.
              Napisz email do dziekanatu jakiejkolwiek uczelni i spytaj o oplate za przewdod
              z wolnej stopy proszac o rozpiske kosztow. Powinni to udostepinic.
              • greta39 Re: doktor humanista 22.12.06, 13:43
                dzięki, a jak to jest z tymi promotorami,dlaczego nie mający tytułu
                profesora "chętniej" podejmują się opieki na doktorantem?
          • greta39 Re: doktor humanista 22.12.06, 13:47
            i jeszcze jedna sprawa, czy promotor może mieć duży wpływ na to, czy doktorant
            dostanie jakąś ilość godzin (etat lub pół) na uniwersytecie bądź akademii?
            chodzi mi o to, czy może użyć swych wpływów do tego, by doktorant miał
            możliwość praktykowania ze studentami:)
            • niewyspany77 Re: doktor humanista 22.12.06, 16:27
              greta39 napisała:

              > i jeszcze jedna sprawa, czy promotor może mieć duży wpływ na to, czy doktorant
              > dostanie jakąś ilość godzin (etat lub pół) na uniwersytecie bądź akademii?
              > chodzi mi o to, czy może użyć swych wpływów do tego, by doktorant miał
              > możliwość praktykowania ze studentami:)

              Miec moze. Najlatwiej to poznac po tym gdzie i na jakich stanowiskach pracuja
              jego poporzedni doktoranci. Co do wplywow: o wiele lepszym pomyslem jest praca
              nad soba (artykuly w dobrych journalach, konferencje, sympozja etc) niz liczenie
              na plecy promotora.
    • mathilda2 Re: doktor humanista 15.12.06, 18:27
      Lepiej wybrać wolną stope, bo na niestacjonarnych studiach musisz zapłącic nie
      tylko za przewód ale i co semestr za czesne, a do tego dochodza zajecia i
      zwiazane z nimi zaliczenia i dodatkowe egzaminy (moim zdaniem zbedne
      obciazenie). Pozdrawiam
      • marcel_tutejszy Re: doktor humanista 18.12.06, 16:12
        To prawda, jest to obciazenie ale nie przesadzalbym z tym bagazem (zjazd srednio
        co 2-3 tygodnie), za to pozwala czlowieka utrzymac w pewnej 'dyscyplinie' i miec
        caly czas kontakt z uczelnia.

        Nie oszukujmy sie, ale wolna stopa bez duzego samozaparcia to niekonczaca sie
        opowiesc :)
        • niewyspany77 Re: doktor humanista 18.12.06, 17:13
          marcel_tutejszy napisał:

          > Nie oszukujmy sie, ale wolna stopa bez duzego samozaparcia to niekonczaca sie
          > opowiesc :)

          Troche sie moglbym pospierac. Chce sie bronic gdzies w czerwcu, a to beda rowno
          3 lata od nawiazania kontaktu z promotorem :) Niekonczaca sie opowiesc? Hmm,
          slyszalem o ludziach ktorzy zaczeli od zera i oddali prace do recenzji w ciagu
          roku. Slyszalem tylko. Natomiast takich ktorym to zajelo troche mniej niz 2 lata
          znam kilku osobiscie. Byc moze nie chodzi o samozaparcie tylko o to, ze sie wie
          co chce sie zrobic i jak, oczywiscie i sie ma do tego mozliwosci.
          • greta39 Re: doktor humanista 22.12.06, 13:54
            krótkie pytanko (zadaję ję celem rozbudzenia wątpliwości): czy mogę
            dostac "godziny" na uczelni, pracując na caly etat w liceum? i dwa: czy jako
            doktorant "wolnostopowiec" mogę ubiegać się o tego typu praktyki? (bo przecież
            papieru potwierdzającego moją sytuację naukową chyba nie dostanę nigdzie; a
            moze jest inaczej?)
            • niewyspany77 Re: doktor humanista 22.12.06, 16:21
              greta39 napisała:

              > krótkie pytanko (zadaję ję celem rozbudzenia wątpliwości): czy mogę
              > dostac "godziny" na uczelni, pracując na caly etat w liceum?

              Tak ale.

              > i dwa: czy jako
              > doktorant "wolnostopowiec" mogę ubiegać się o tego typu praktyki?

              Tak ale.

              > (bo przecież
              > papieru potwierdzającego moją sytuację naukową chyba nie dostanę nigdzie; a
              > moze jest inaczej?)

              Twoja sytuacja naukowa (z calym szacunkiem) malo kogo bedzie interesowala, bo
              Ciebie interesuja akurat godziny dydaktyczne, a to z nauka ma raczej luzne
              zwiazki. Najprosciej pogadac z promotorem. Kto wie, moze pomoze w zdobyciu
              czegos tam, choc nie nastawiaj sie na wielkie cos.

              A co do moich "ale" - malo ktora uczelnia jest zainteresowana zatrudnianiem
              magistrow - bez znaczenia czy doktorant czy nie (o pozycji doktoranta na uczelni
              sporo wyczytasz w innych watkach).

              Niemniej z tej czy innej strony warto popytac o godziny - w koncu warto miec w
              cv ze juz sie jakis kontakt dydaktyczny ze studentami mialo.
        • vovel123 Re: doktor humanista 19.12.06, 00:50
          Nie wszystkie niestacjonarne wiążą się z koniecznością zaliczania zajęć,
          zdawania egzaminów - to indywidualne ustalenia uczelni i wydziałów. Zazwyczaj
          są to mniej lub bardziej regularne spotkania z promotorem.

          Opłata na w/w, czyli czesne za każdy rok, pokrywa wszelkie koszty, tzn. nie ma
          dodatkowych opłat za otwarcie, recenzje itp.

          pzdr. i sugeruję sprawdzić na wybranych uczelniach/ promotorów
          • verdana Re: doktor humanista 22.12.06, 18:55
            Znacznie lepiej startowac do dr hab., niz do prof.
            Dr hab. jest zywotnie zainteresowany w napisaniu pracy przez swego doktoranta,
            albowiem idiotyczne przepisy wymagaja, aby tytuł profesora otrzymywali
            wyłacznie ci, którzy wypromowali choc jednego doktora. A wiec dr hab. stanie na
            glowie by doktorant napisał doktorat.
            Profesor może być przyzwoity i sie starać, albo mieć doktoranta gdzieś.
            Piszę to jako dr hab., wiec wiem, co mówie. I niestety, za doktoranta grosza
            nie zobaczę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka