carnivore69 15.12.07, 01:24 ...jest forumowym sabotazysta odwracajacym uwage mlodych i zdolnych od rzeczy najbardziej istotnej, czyli przesuwania granic ludzkiego poznania. Nie wiadomo tylko komu na spowolnieniu tempa postepu zalezy. Pzdr. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pr.podatkowe Re: alba.alba... 15.12.07, 16:31 Myślę,że (ona)? się tym bawi , celowo prowokuje ludzie, jest takim forumowiczowym kiczem. Pozdr. Odpowiedz Link
gagolek Re: alba.alba... 15.12.07, 20:55 Moze zwyczajnie powinnismy zaczac ignorowac posty nowego forumowego trolla pani alba-alba? Przy tym mozemy sie cieszyc, ze nie od niej zalezy kto zostanie przyjety na studia doktoranckie, ani nasza przyszlosc po doktoracie:) Nie grozi nam tez oboz wychowawczy, co by oczyscic nas ze wszelkiej toksycznosci dla otoczenia;) Odpowiedz Link
mimimimimis Re: alba.alba... 15.12.07, 22:07 > Przy tym mozemy sie cieszyc, ze nie od niej zalezy kto zostanie > przyjety na studia doktoranckie No ale z pewnością od tego, czy udowodni się pracą mgr, której tematyka w żadnym wypadku nie może być kontynuowana na doktoracie, że zrealizowało się pomysł :) A tak poważnie faktycznie masz racę gagołek, trzeba ignorować:) pzdr Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 16.12.07, 12:15 Zdaję sobie sprawę, że moje poglądy mogą być niewygodne dla waszej samooceny i dla waszego mniemania o sobie. Pewnie chcecie żeby to forum było "towarzystwem wzajemnej adoracji" - doktoranci mało znaczących w dzisiejszych czasach dziedzin piszący do siebie wzajemnie: jesteśmy najmądrzejsi, należą nam się wysokie stypendia itp. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: alba.alba... 16.12.07, 12:23 Chylimy czola przed Twoimi niezwykle trafnymi spostrzezeniami. Respekt! Odpowiedz Link
glosybaltyku Re: alba.alba... 16.12.07, 15:06 Zgadzam sie z alba.alba. Prawda w oczy kole co poniektorych, hehe. :P Mam szacunek dla osob, ktore pisza prace naukowe rzetelnie, ale ktore jednoczesnie traktuja to zajecie jak normalna prace, nie lepsza i nie gorsza od pracy nauczyciela, murarza, kierowcy czy pielegniarki. Choc... przydatnosc (w sferze gospodarczej czy nawet kulturalnej) niektorych prac z "malo liczacych sie dziedzin" jest hmm... watpliwa. Ale smieszno-straszna jest postawa typu "jestem ęą yntelektualista/tka, jestem elyta tego kraju, jestem powaznym naukowcem, przekraczam granice ludzkiego poznania" itd... Hehe, a niemalo jest delikwentow z taka postawa, niemalo... z masa kompleksow, niezaradnych w zyciu, zwyklych kujonow bez polotu. Robia potem takie indywidua "kariery" naukowe w swoim kolku wzajemnej adoracji, a ich wypociny drukuja czasopisma, ktorych nikt nie czyta (nawet oni sami). Przykre, ze wielu doktorantow to idealny material na takich "naukowcow". Postkomunistyczny model akademicki trzyma sie wiec nadal niezle niestety. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: alba.alba... 16.12.07, 15:56 No to chlopie, skoro masz taki pressing na zmiany to zapisz sie do jakiejs partii, wygraj wybory, wez fotel ministra nauki i zrob porzadek z tym bajzlem. Bo to ze jest marnie to wszyscy wiemy (tak tak zgoda, prawda niektorych w oczy kole, prawda ze mamy mase pozorantow i poklepywaczy) ino wsrod tych marnych sa i dobrzy. A co do przydatnosci - mozna dostac Nobla z fizyki, mozna z literatury. Choc osobiscie uwazam, ze Nobel z fizyki vs z literatury jest nieporonywalny w kategoriach naukowych, nie sugeruje, ze jego racja bytu jest, jak piszesz, watpliwa. Odpowiedz Link
mimimimimis Re: alba.alba... 16.12.07, 15:10 Pewnie chcecie żeby to forum było "towarzystwem > wzajemnej adoracji" - doktoranci mało znaczących w dzisiejszych czasach dziedzi > n piszący do siebie wzajemnie: jesteśmy najmądrzejsi, należą nam się wysokie st > ypendia itp Kolejna super nadinterpretacja alby. Gratulacje! Odpowiedz Link
mimimimimis Re: alba.alba... 16.12.07, 21:37 jeszcze jedną rzecz poruszę, bo ciekawi mnie bardzo "bardzo znacząca w dzisiejszych czasach dziedzina alby? Bo ja jestem z fundamentalnej dziedziny w naszych czasach :) Odpowiedz Link
dusia_dusia Re: alba.alba... 16.12.07, 22:21 Alba w ogóle nie jest doktorantką, jak sama przyznała w pierwszym założonym wątku o rozwijaniu w pracy doktorskiej magisterki (to najdłuższy wąteke na forum - bodajże 113 wpisów). Zagląda tutaj z czystej ciekawości :) Odpowiedz Link
gagolek Re: alba.alba... 16.12.07, 22:58 raczej aby podleczyc swoje kompleksy:) Nie mozna zbyt wiele wymagac od osoby, ktora moze i dostala sie na wg niej prestizowe studia (z jej wypowiedzi mozna wysnuc wniosek, ze jest studentka badz absolwentka prawa, ale mysli bardzo stereotypowo no i czasami ma problemy z logika. Tak w ogole to wyslalbym ja dla poprawy wlasnej samooceny na studia matematyczne na MIM UW. Wsrod tych "odpadow" blyszczalby przeciez. Odpowiedz Link
pr.podatkowe Re: alba.alba... 16.12.07, 23:47 Z tym prawem i odpadami to "wyjechałaś" za ostro. Pozdrawiam Odpowiedz Link
turzyca Re: alba.alba... 17.12.07, 01:45 masz racje, gagolek pomylila "odpadki" z "odrzutkami". No nie wiem, jak ona smiala, chyba powinna udac sie na pielgrzymke na kolanach do Jerozolimy, bo do Czestochowy to za blisko. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=72995080&a=73385390 Odpowiedz Link
gagolek Re: alba.alba... 17.12.07, 03:32 No tak pomylilam odrzutki z odpadami. Przepraszam. A tak w ogole to mam nadzieje, ze studenci matematyki nie obraza sie na mnie no i przypadkiem alba-alba ich nie nawiedzi:) Z prawem wyjechalam bo z jej wypowiedzi wynika, ze studiuje przedmiot humanistyczny (tym razem mam nadzieje, ze przyszli prawnicy sie na mnie nie obraza:). Zauwaz, ze na jej liscie tego co warto studiowac jest niezby duzy wybor. No wiadomo prawo, ekonomia, medycyna, farmacja, architektura, a cala reszta to tylko taki dodatek, zeby ci malo zdolni nieszczesnicy nie cierpieli z braku zajecia. Nie wyobrazam sobie aby alba, studiowala cos spoza swojej zelaznej listy. Pozostalo zatem tylko prawo, ale moze sie myle i cos jeszcze na tej liscie jest? Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 17.12.07, 12:34 Ta lista przeze mnie wymieniona była tylko przykładowa. Myślałam, że wiesz co oznacza znak interpunkcyjny "...", zwany inaczej wielokropkiem. Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 16.12.07, 23:40 Niewyspany77, dla ciebie to każda osoba ośmielająca się ciebie skrytykować, jest złośliwa. Tak jak uczeń podstwówki, który za "uwagę" w dzienniczku wini złośliwego nauczyciela. Odpowiedz Link
turzyca Re: alba.alba... 17.12.07, 01:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=72995080&a=73224803 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=72995080&a=73385390 a tu masz dziedziny na wymarciu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=72650013&a=72736753 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=72650013&a=72742305 ja sobie chyba ten dolny watek wkleje do ulubionych, bo on mnie nieodmiennie wprawia w dobry humor. :) Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: alba.alba... 17.12.07, 07:46 Jako zapalony fanboy alby mysle nad zalozeniem zlotej ksiegi cytatow, ku potomnosci. Co Ty na to? ;) Odpowiedz Link
joannah31 Re: alba.alba... 17.12.07, 08:47 Trochę racji to alba ma. Jestem historykiem, gdzie mam szanse na pracę w zawodzie jak nie w budżetówce, a jeszcze z doktoratem... Przykra sprawa, ale nas, humanistów dzisiejszy świat nie potrzebuje. Oświecenie się skończyło. widzę to po moich koleżankach ze studiów, które tyrają po 27 h w gimnazjum i zastanawiają się czy kupić książkę czy coś do ubrania. Dziewczyna z którą miałam na studiach ćwiczenia (doktorantka) obroniła się z wyróżnieniem i pracuje w Irlandi w śiwetlicy terapeutycznej bo u nas na uczelni o nowych etatach ani widu ani słychu. Tymczasem mój brat na Politechnice może już (IV r.) przebierać w oferatch pracy... Ech...Nie wykluczam, że alba się wyżywa, ale jednak coś w tym jest. Odpowiedz Link
niewyspany77 Re: alba.alba... 17.12.07, 09:32 No dobra. Troche ma. I co z tego? Mozna dyskutowac na poziomie, majac racje po obu stronach. Humanistow jest a) za duzo b) nie umieja walczyc o swoje. Nauczycieli w to nie zaprzegaj, bo ta grupa jest notrycznie zlewana tylko dlatego, ze ma miekkie serce. Zrobic strajk tak na kilka tygodni jak pielegniarki, to sie kasa znajdzie. Niestety, organizacja zwiazkow w tym zawodzie jest do d*py i tyle. To jest jasne i to wiemy. Dobrze tez wiemy ze wspolczesny swiat ma w powazaniu humanistow - popatrz sobie na takie cudenka jak lista filadelfijska, impact factor, jakie journale sa najczesciej cytowane w portalach (czyli istnieja w spolecznej swiadomosci). Natomiast niczym nie tlumaczy stylu dyskusji alby, a raczej zadnej dyskusji ino zestawu monologow, ktore ni przypial, ni przylatal, ale ot tak zeby pieprznac na oslep, szczegolnie tekstami na poziomie przedszkola ("my jestesmy cacy a wy bee"), albo insynuacjami, ze doktoraty pisza ludzie ktorzy powinni w UK gary w pubie myc a nie robic nauke. Owszem, sa ludzie, ktorzy nie dostali sie gdzies tam na studia, wiec robia byle co na prywatnych szkolkach. POdobnie jak sa ci, ktorzy z roznych powodow studiuja na tych szkolkach, bo np nie maja kasy, musza pracowac, albo opiekowac sie dzieckiem itp. Jechanie wszyskich po rowno per odrzutki (bo poza prawem, matma i medycyna alba nie uznaje nic) i zenujace insynuacje nie sa tu zadnym usprawiedliwieniem. Skoro jej racja bytu jest jezdzenie po doktorantach a sama nim nawet nie jest, to widac jej istnienie sprowadza sie do bicia piany i robienia flejmow. Mi nie przeszadza, jest z czego sie posmiac. Pozdr, fanboy-alby aka niewyspany77. Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 17.12.07, 12:49 Niewyspany77, ja nie używam rynsztokowego słownictwa takiego jak ty - cytuję: "do d*py", "pieprznąć". Moje wypowiedzi są na odpowiednim poziomie, tylko są dla was niewygodne i stąd to oburzenie. A twoje wulgaryzmy to naprawdę przesada... Śmiech na sali, że doktorant/doktor takich słów używa, niczym się to nie różni od podwórkowej łaciny...Nie masz w ogóle kultury... Odpowiedz Link
pr.podatkowe Re: alba.alba... 17.12.07, 17:46 Szanowna Albo Przeczytałem większość Twoich postów zebym mógł obiektywnie stwierdzić czy żale w stosunku do Ciebie są uzasadnione. Stwierdzam, że są pod warunkiem że nie studiujesz filozofii. Czym Ty się tak właściwie zajmujesz (jaką dziedziną nauk)? Pozdrawiam Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 17.12.07, 12:40 Joannah31, dzięki za przyznanie racji. Tylko dlaczego tak nieśmiało? Boisz się być w mniejszości tego forum? Tutaj każdy, kto odważy się na krytykę "wielkich doktorantów/doktorów" jest wyzywany od trolli i wyśmiewany. Odpowiedz Link
joannah31 Re: alba.alba... 18.12.07, 08:54 alba, doczytaj, napisałam, że masz TROCHĘ racji. Mój wpis nie jest nieśmiały a raczej powściągliwy. Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 18.12.07, 15:58 joannah31 napisała: > alba, doczytaj, napisałam, że masz TROCHĘ racji. Mój wpis nie jest > nieśmiały a raczej powściągliwy. Racja jest albo jej nie ma. Nie można mieć jej "trochę". Zdecyduj się więc, bo jak na razie to chwiejesz się jak chorągiewka na wietrze. Odpowiedz Link
dusia_dusia Re: alba.alba... 18.12.07, 17:09 > Racja jest albo jej nie ma. Nie można mieć jej "trochę". A to ciekawe. A jak człowiek wypowie 2 zdania, z których jedno jest prawdziwe, a drugie fałszywe, to jak? "Trochę racji" to taki skrót myślowy, oznaczający "niektóre wypowiedzi są prawdziwe, inne nie". Odpowiedz Link
joannah31 Re: alba.alba... 19.12.07, 08:18 Owszem można mieć TROCHĘ racji. To nie matematyka, że nic nie jest subiektywne tylko dyskusja. ja się z Tobą zgadzam w pewnych aspektach a w innych nie, bo mam własne zdanie, inne niż twoje Waćpanna i nie chwieję się na wietrze, tylko nie wytaczam armat. Świat nie jest czarno- biały, alba. Odpowiedz Link
alba.alba Re: alba.alba... 19.12.07, 18:45 Przypomina mi to wałęsowskie "Jestem za, a nawet przeciw", hehehe. Odpowiedz Link
joannah31 Re: alba.alba... 19.12.07, 21:23 a mnie to co ty piszesz przypomninają słowa: "moja racja jest mojsza i najmojsza". Koniec dyskusji. Odpowiedz Link
madaminka Re: do czego to forum? 17.12.07, 17:02 no nareszcie madra i podsumowujaca odpowiedz na ten niepotrzebny watek. Odpowiedz Link
krysiulka Re: do czego to forum? 17.12.07, 17:12 Odpowiedź Autumny jest zawsze mądra i zwykle podsumowująca :) Odpowiedz Link
listekklonu Re: alba.alba... 18.12.07, 17:17 Alba.alba ostatnio wychodzi z formy. Miałam ją za bardzo dobrego trolla, z gatunku tych, które w interesujący sposób nakręcają dyskusję. Niektóre jej obserwacje są niestety trafne. Szkoda, że ostatnio zrobiła się za bardzo agresywna. Sesja się zbliża i pewnie jakiś magister dał jej popalić na kolokwium;) Odpowiedz Link
sanjoseshark Popieram albe 30.12.07, 20:09 Jak to jest ze nie ma bezrobotnych absolwentow informatyki, farmacji czy mechaniki, a bezrobotnych pedagogow, filozofow, polonistow, socjologow i im podobnych liczy sie w setkach, tysiacach? Dlaczego na niektorych kierunkach firmy wylapuja studentow juz w trakcie studiow, ale po innych siedzi sie u krolowej angielskiej na przyslowiowym zmywaku? To sa fakty i co madrzejsi profesorowie i politycy, coraz czesciej postuluja dostosowanie studiow do rynku pracy, ale zakompleksiony pedagog czy archeolog pewnie sie oburzy, bo komu bedzie wykladac? Odpowiedz Link
alba.alba Re: Popieram albe 30.12.07, 21:26 Dzięki sanjoseshark za wsparcie. Doktoranci z tego forum mają wyjątkowo słabą odporność na krytykę. Każdego kto ich nie wychwala nazywają od razu trollem. To teraz takie modne słowo w internecie;) Nie wiedzą niestety co to jest nadużycie semantyczne. Odpowiedz Link
hatchet01 Re: Popieram albe 30.12.07, 21:48 wiedzą. znają też definicję trolla. ale - alba.alba odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie!!! prosimy (bo po mnie jeszcze ktoś się dopisał) Odpowiedz Link
alba.alba Re: Popieram albe 30.12.07, 23:45 hatchet01 napisał: > wiedzą. znają też definicję trolla. > ale - alba.alba odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie!!! prosimy (bo po mnie > jeszcze ktoś się dopisał) Po pierwsze - na tym wątku nie ma od ciebie żadnego pytania. Coś ci się pomieszało! Po drugie - odpowiadam tyko na mądre pytania, inne są dla mnie stratą czasu. Odpowiedz Link
niewyspany77 bezsens 30.12.07, 23:52 Na madre pytania dajesz odpowiedz subiektywna, niczym nie poparta, bedaca zbiorem Twoich wymyslow i widzimisie, do tego z pelnym pretensjonalizmem i krytykanctwem, w skrocie - od czapy. Odpowiedz Link
hatchet01 nurtujące nas pytanie :) 31.12.07, 00:43 alba.alba napisała: > Po pierwsze - na tym wątku nie ma od ciebie żadnego pytania. Coś ci się pomieszało! Po drugie - odpowiadam tyko na mądre pytania, inne są dla mnie stratą czasu. oj, brak pytania do mnie, nie oznacza bana dla mnie na śledzenie wątku. dalej, moje pytanie było (i nadal jest) mądre. po prostu chciałbym poznać pewien fakt. zauważyłem, że i inni byliby ciekawi twojej odpowiedzi. czyli - moje pytanie nie jest dla ciebie stratą czasu. ułatwię ci robotę: pytanie jest w tym wątku ==>> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=73539248&a=73600275 Odpowiedz Link
alba.alba Do hatchet01 31.12.07, 02:19 O tempora, o mores... Najpierw robisz awanturę w jakimś wątku o to, że ci nie odpowiedziałam na pytanie w jakimś innym wątku... Żałosne. A nie mogłaś podnieść tego innego wątku z tym pytaniem? Po drugie - twoje pytanie na pewno nie można zaliczyć do mądrych, gdyż pisałam wyraźnie na tym forum, że ja nie jestem doktorantką. Zaczęłam się interesować sprawami doktoratów, mam kilku znajomych którzy go robią, poza tym interesuje mnie stan polskiej nauki i jakość zajęć ze studentami prowadzonych przez doktorantów... Więc orientuję się jakie są zasady przyjęć na doktorat na moim wydziale. A twoje pytanie brzmiało: Co w moim osobistym przypadku miało decydujący wpływ na przyjęcie na studia doktoranckie? No i nie dziwne, że to pytanie zignorowałam, bo doktorantką nie jestem (o czym pisałam!) więc twoje pytanie jest totalnie bezsensowne! Odpowiedz Link
alba.alba Do hatchet01 31.12.07, 02:30 Wkleję ci linka do mojej wcześniejszej wypowiedzi na tym forum, że nie jestem doktorantką, bo znów zrobisz awanturę o nic. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=71707923&a=71713589 czytaj uważnie ostatnie zdanie tej wypowiedzi Wypowiedź jest z listopada, a twoje rzekomo mądre pytanie pojawiło się w grudniu. Odpowiedz Link
filimer Re: Popieram albe 08.01.08, 14:53 Jako archeolog wypraszam sobie - archeologia to nie polonistyka czy politologia, nie jest na każdej uczelni, tylko na 11 uczelniach w Polsce w tym na jednej prywatnej - kto naprawdę chce, ten ze znalezieniem pracy po ukończeniu studiów nie ma szczególnych problemów, wszystko zależy od osobistych predyspozycji. A dostosowanie studiów do rynku pracy jak najbardziej popieram - tylko trzeba to najpierw uświadomić tym, co się na studia wybierają, chociaż ograniczenie limitów przyjęć na niektóre kierunki studiów lub wprowadzenie odpłatności za studia z pominięciem kierunków technicznych i medycznych też mogło by być jakimś rozwiązaniem. Poza tym teraz sam problem jest sztucznie rozdmuchany ze względu na wyż demograficzny, którego nikt nawet nie próbował uświadomić, że nie same studia (byle jakie, byłe był mgr) dają szansę na znalezienie dobrej pracy, ale właściwie wybrane studia. Odpowiedz Link