12.08.07, 11:44
"Dr Daniel Goleman, autor bestselleru pt. "Inteligencja emocjonalna"
("Emotional Intelligence") uważa, że problemy tego rodzaju są
spowodowane brakiem inteligencji społecznej i emocjonalnej. W
zeszłym miesiącu napisał pracę, w której na przykładzie wojny na
maile między dwoma znającymi się inżynierami analizuje mechanizmy i
przyczyny agresji w sieci. Zasadniczo wynika z niej to, co większość
z nas już wie - podczas sprzeczki za pośrednictwem internetu
znacznie łatwiej wpaść w furię.

- Wojny na obelgi są symptomem poważniejszej choroby, osiągającej
już rozmiary epidemii - braku zahamowań społecznych - mówi dr
Goleman. Ten sam syndrom wydaje się pojawiać u blogerów, którzy
czerpią perwersyjną przyjemność z ataków i pogróżek pod adresem
innych internautów (ostatnio ich ofiarą padła znana specjalistka w
dziedzinie programowania komputerowego Kathy Sierra). Dla nich
agresja w internecie jest "cool". (www.danielgoman.info)

- Niektórzy ludzie specjalnie kreują sobie inną osobowość w sieci -
nawet używając własnego imienia i nazwiska - ponieważ wszystko to
jest dla nich jedną wielką grą komputerową - dodaje Chris Fullwood.

Tak więc w internecie, uwolnieni od norm, które zazwyczaj żądzą
stosunkami międzyludzkimi, zaczynamy rzucać wyzwiska, jeśli
przyjdzie nam na to ochota. Możemy "szturchać" innych użytkowników
sieci na najróżniejsze sposoby za pośrednictwem serwisu Facebook,
ale dopóki ktoś nie wymyśli komputera fizycznie przekazującego
kuksańce (lub ciosy), dopóty nie będziemy ponosić bezpośrednich
konsekwencji tego, że nie umiemy oprzeć się pokusie napisania komuś,
co o nim myślimy."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka