Dodaj do ulubionych

małe pytanie

08.08.11, 17:06
mam wizyte za ok. miesiac ale czy ktos z Was wie może, czy jeśli miałam pierwszy atak w lutym i od lutego miałam 2 ataki(w nocy i w kinie) to czy moge liczyc na to że lekarz bardzo szybko odstawi mi tabletki i czy moge sie mniej przejmowac tym że zalicze tzw. wpadke??
moje 2 ataki objawialy sie zemdleniem i drgawkami a ten w kinie takim glosnym dzwiekiem podobnym do sygnalu karetki. Dodam ze przed pierwszym atakiem slyszalam ten sam dzwiek
Obserwuj wątek
    • ak-69 Re: małe pytanie 08.08.11, 18:27
      >czy moge liczyc na to że lekarz bardzo szybko odstawi mi tabletki i czy moge sie mniej
      >przejmowac tym że zalicze tzw. wpadke??

      Jak masz ataki to nie bardzo rozumiem dlaczego lekarz miałby ci szybko odstawić leki. Od lutego minęło pół roku i były to pełne, drgawkowe ataki. Ja przez cały zeszły rok nic nie miałem. Nie robiłem sobie żadnych przerw w braniu leków i w tym roku już też niewiele, ale trochę problemów miałem. Leki odstawia się i to bardzo stopniowo, gdy nie ma żadnych problemów co najmniej przez kilka lat. Jak od lutego miałaś dwa ataki biorąc leki, to przy odstawieniu dziś leków na dłuższy czas mogłabyś masę "wpadek".
      • qochanie91 Re: małe pytanie 11.08.11, 20:31
        tak kolego mi chodziło(może się źle wyraziłam...) ja leki biore po tym drugim ataku. Wiadomo że po pierwszym nigdy nie stwierdza się epilepsji. Więc czekaliśmy na drugi i dopiero leki odkad je biore nie miałam żadnego ataku
        • pasiak71 Re: małe pytanie 12.08.11, 23:55
          Musisz oswoić się z myślą, że leki jeszcze długo będą Ci towarzyszyć. No, ale raczej trzeba do nich przywyknąć - tacy już jesteśmy. Nawet wyeliminowanie ataków nie jest podstawą do odstawienia - bo tylko świadczy o dobraniu prawidłowych środków i dawek, a nie o wyleczeniu. I z tym się radzę oswajać - choroba przecież nie należy do wstydliwych. Tylko trzeba przekonać się samemu - a o to bardzo trudno. Życzę powodzenia i cierpliwości.
    • ania_1609 Re: małe pytanie 08.08.11, 18:52
      No tendencja jest taka, że po paru latach bez żadnego nawet incydentu podejmuje się dopiero próby odstawienia. Pół roku bez ataku to żadna pewność, nawet co do tego, że leki są dobrze dobrane. A co dopiero przy odstawianiu.

      Jeśli z tego pół roku zrobi się, dajmy na to, dwa i pół, to wtedy może...
      • przem0_25 Re: małe pytanie 13.08.11, 15:30
        Choruje już długo i epi wiele mnie nauczyło , oraz pokazało dużo o ludziach , chorobie i o życiu w szczególności . Nawet żona mówi że się zmieniłem i że ze mną nie może wytrzymać jak jej mówię prawdę o życiu lub śmieszą mnie takie głupie pytania jak twoje . Mamusiu, czy jak wypije butelkę coli z lodówki to pan doktor zapisze mi antybiotyk na gardło? Zrozum tabletki to nie cukierki , czy guma do żucia . Ty się nie zastanawiasz czy mam już dość bo mam słodko w ustach , tylko czy czasem jak jutro nie wezmę tego cukierka to nie znajdę się w szpitalu . Jeśli to do ciebie nie przemawia to Ci opowiem historię z mojego życia. Pojechałem raz do pewnego specjalisty , ponoć był bardzo dobry. Na wizycie spytał się mnie których leków nie lubię jeść . I wskazałem mu palcem . On kazał odstawić natychmiast . Po dwóch miesiącach przyjechałem do niego ,bo nie mogłem znieś ilości napadów a on ratując się zaproponował mi operacje . Więc radzę Ci uzbrój się w cierpliwość .
    • qbishtal Re: małe pytanie 13.08.11, 15:53
      Jest taki niepisany standard, że leki można stopniowo powoli odstawiać po 3-4 latach bez żadnego ataku. Wytrzymaj tyle, bierz regularnie, bez oszukiwania samej siebie i dopiero wtedy spróbuj.
      3mam kciuki.
      • mahti Re: małe pytanie 14.08.11, 23:39
        tak jak pisza moi poprzednicy,zmniejsza sie stopniowo dawke leku jesli okres bez napadow trwa co najmniej 3 lata i zapis eeg jest prawidlowy.tak przynajmniej bylo w moim przypadku. dlaczego zalezy Ci na tak szybkim odstawieniu lekow??
        • qochanie91 Re: małe pytanie 04.09.11, 19:14
          hej dzieki za odpowiedzi:)
          Ja poprostu bardzo chce zajść teraz w ciąże, może mało wiem o epi, nigdy się nie przejmowałam moimi chorobami bo... "inni mają gorzej i żyją" wiem że to poważna choroba, ale widocznie nie jestem jej świadoma... Leki biore regularnie, ide w przyszlym tygodniu do lekarza to bd wiedziala wszystko, i z nim uzgodnie ciąże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka