Dodaj do ulubionych

Paraliż senny

12.04.12, 22:59
Czy to może być objaw padaczki? Mam wynik EEG sugerujący padaczkę, miałam jeden grand mal i kilka mniejszych. dziś w nocy miałam straszny paraliż senny i zastanawiam się, czy to ma związek z padaczką, czy przypadek po prostu....czy to na tyle ważne, żeby mówić neurologowi o tym?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • ania_1609 Re: Paraliż senny 13.04.12, 08:38
      Trochę nie na temat - dostałaś od neurologa jakieś leki? Jakie?
      • blekitnapanienka Re: Paraliż senny 13.04.12, 10:47
        Czemu nie na temat - pytam, czy to ma związek z padaczką. Czy to forum dla epileptyków?
        tak, dostałam topamax
        • blekitnapanienka Re: Paraliż senny 13.04.12, 10:48
          Czy, że Ty nie na temat? bo ja jestem w złym stanie więc nie rozumiem, sorry
          • ania_1609 Re: Paraliż senny 13.04.12, 10:51
            że ja nie na temat.

            Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale jeśli zauważyłaś cokolwiek niepokojącego u siebie, to powinnaś zgłosić lekarzowi jak najbardziej.
            • blekitnapanienka Re: Paraliż senny 13.04.12, 10:56
              ok dzięki - przepraszam
              ostatnio jestem chodzącym stresem i bólem przy okazji:-)
              Powiem, sama nie wiem już co jest wazne, a co tylko nic nie znaczacym epizodem.
            • gumiis1230 Re: Paraliż senny 11.05.12, 00:01
              Myslę że powinnaś iść z tym do neurologa bo napady padaczkowe mogą występować przez 24h na dobę również w nocy podczas snu.
              chorzynaepilepsje.blogspot.com/
              • jagandra Re: Paraliż senny 18.05.12, 19:25
                Ja miewam paraliże senne, moja córka chorowała na padaczkę. Czy ma to jakikolwiek związek - nie wiem :) Myślę, że nie wadzi powiedziec lekarzowi.
                --
                • 60oscar Re: Paraliż senny 30.05.12, 20:12
                  Oczywiście,że pownnaś powiedzieć o tym lekarzowi.Ja chruję na padaczkę od 4 lat i 99% ataków mam w nocy.Jeśli ktoś ma podobne problemy z tą chorobą zpraszam na GG 733893
                  • jochanita33 Re: Paraliż senny 31.05.12, 18:33
                    Witam....
                    Moja 13-letnia córka miała właśnie taki atak tydzień temu, dokładnie było to nad ranem 4.30 z Poniedziałku na Wtorek...Był to pierwszy atak jaki widziałam u mojej córki....Jestem załamana i nie wiem co mam myśleć i co mam dalej robić...
                    Córka podczas ataku miała oczy wpatrzone w sufit , sine usta, ślina, ciało całkiem wyprostowane i drgawki na całym ciele....Myślałam że córka umiera ponieważ nigdy wcześniej nie widziałam u nikogo ataku epilepsji...Dzięki Bogu że córka tej nocy spała właśnie ze mną w mojej sypialni bo mój partner wyjechał dzień wcześniej na rehabilitację biodra , ponieważ 2-tygodnie temu miał operacje na biodro i zostałyśmy z córką same na 4-tygodnie....Chyba tak Bóg chciał, że obudziły mnie jej oddawane odgłosy coś takiego jakby się dusiła albo bardzo mocno chrapała....Nie wiem dokładnie ile to wszystko trwało bo jak się obudziłam to głowa mojej córki wisiała już poza łóżkiem , także musiała dostać chwilę wcześniej....Przy mnie trwało to około 10-15 sekund, później córka zasnęła...Ale ja bardzo szybko ją obudziłam bo się bałam , że znowu się to powtórzy......
                    Córka nic nie pamiętała......Kompletnie nic!!!!Pytała się mnie tylko dlaczego płacze????
                    Po ataku wezwałam pogotowie i zabrali córkę do szpitala, leżała tam 4-dni , robili jej wszystkie wyniki i po badaniu EEG okazało się , że córka ma epilepsje z lewego płata mózgowego....Pytam DLACZEGO????SKĄD ????SKORO WCZEŚNIEJ BYŁA ZDROWA????
                    najgorsze jest to , że od roku mieszkamy z córką w Niemczech, ponieważ tu mieszka mój partner i my przeprowadziliśmy się rok temu do niego....Ale teraz w takiej chwili jesteśmy z córką totalnie same....Mój partner jest na rehabilitacji , nie może chodzić więc wspiera mnie tylko przez telefon....Ja pracuje a córka chodzi to do szkoły dla obcokrajowców i uczy się języka niemieckiego.....
                    Rozmawiałam z moją mamą i wszystko jej opowiedziałam na co córka zachorowała i jak wyglądał ten atak . Mama mi powiedziała , że pół roku temu córka również miała coś podobnego , gdy był u mojej mamy na feriach zimowych w Polsce.....Stało się to o 3-w nocy , gdy spała z moją mamą...ale wtedy nie miała drgawek tylko wydawał odgłosy jakby się dusiła i oczy miała wpatrzone w sufit.....trwało to może 20-sekund....mama moja -starsza kobieta myślała , że córka się dusi albo , że się jej coś okropnego śniło i lunatykuje...A to był właśnie pierwszy atak córki.....
                    Prawdę mówiąc nie wiem czy córka miała jeszcze wcześniej lub później jakieś ataki bo ma swój pokój i śpi sama, dlatego nie wiem a ona przecież i tak nic nie pamięta....
                    Gdy córka była w szpitalu opowiadała mi , że dzień przed atakiem w drodze do szkoły działo się z nią coś nie normalnego a mianowicie , koleżanki coś do niej mówiły a ona przez parę sekund była jakby nieobecna i nie wie co oni do niej mówili dlatego im nie odpowiedziała....tak jej opowiadały o tym zdarzeniu jej koleżanki bo ona oczywiście niczego nie pamięta. Wtedy przypomniałam sobie jedno zdarzenie przed paru miesięcy , które było bardzo podobne do tego z koleżankami...Szłam z córką z zakupów do domu i rozmawiałyśmy na jakiś tam temat i wiem , że zadałam córce jakieś pytanie a ona szła dalej i nic w ogóle nie reagowała gdy ją wołałam tylko szła dalej , dopiero po kilku sekundach zapytała się mnie, co???jakby nic się nie stało.....Wtedy zapytałam się co się z nią dzieje , dlaczego mi nie odpowiadała jak ją wołałam a ona jakby nic się nie stało powiedziała przecież ci odpowiadam...
                    Nie wiem jak mam dalej żyć????Jestem totalnie załamana....Boję się o nią jak jedzie do szkoły, jak wraca ze szkoły....Nocami nie śpię tylko czuwam , żeby się nie udusiła śliną gdy dostanie atak....Po prostu chyba popadam w jakąś paranoję!!!!Córka bierze leki TOPAMAX...
                    Na razie 1-tabletkę dziennie ale już od jutra 2-tabletki dziennie , później w trzecim tygodniu 1-tabletkę rano i 2-tabletki wieczorem no i w czwartym tygodniu 2-tabletki rano i 2-tabletki wieczorem....Później znowu wizyta u neurologa....
                    Mam mnóstwo pytań do ludzi , którzy mają podobne ataki epilepsji.....Proszę odezwijcie się do mnie ......
                    Mam 33 lata i to jest moje jedyne dziecko i bardzo się o nią boję...Wszyscy mi mówią , że mam być silna ale to tylko łatwo się mówi a w rzeczywistości jest inaczej gdy człowiek nie może pomóc własnemu dziecku i jest bezsilny.....
                    PROSZĘ PISZCIE DO MNIE!!!Czekam....


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka