15.02.13, 00:25
Jestem mama 23 letniej córki z epilepsją i niedorozwojem umysłowym.Jej chorobe zawdzieczam szpitalowi. 64cm,4350g obwód głowy 39cm. Córka nie mogła się urodzic własnymi siłami.
Pomagali tym siłom,naciskając na mój brzuch. Córka urodziła się sina,okrecona pepowiną.
Złamali jej obojczyk.Nie poinformowali mnie o tym,że dziecko zsiniało na Odzdziale noworodków.
Potem się zaczęło utrata przytomności,wiotkosc i przeraąjaca diagnoza.koniec marzeń moich o karierze medycznej. stanęłam niemal w miejscu.wszystko podporzadkowałam córce. Całe swoje zycie.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka