Dodaj do ulubionych

40 i dziecko?

13.03.12, 17:14
Czy jest tu jakaś mama, która świadomie zdecydowała się na dziecko w tym wieku? Mam co prawda rok mniej, ale od jakiegoś czasu mam ochotę na malucha a to chyba ostatni moment.
Mam już trójkę - nastolatka, 8 latkę i 6 latka. Mężowi wspominam i stwierdził, że może? Najbardziej jednak powstrzymuje mnie jednak obawa o to, że urodzę chore dziecko.
Może macie jakieś przemyślenia, doświadczenia? Może to ja oszalałam? W tym wieku to czasem i babcią się zostaje.
Obserwuj wątek
    • bibba Re: 40 i dziecko? 13.03.12, 18:16
      ja. 40 skonczylam w grudniu, rodzic bede w lipcu. ciaza planowana. robilam testy pappa, przeziernosc karkowa, dzis mialam usg polowkowe, wszystko jest pieknie!
    • maman3 Re: 40 i dziecko? 13.03.12, 21:31
      Nnno..., nie do końca świadomie, ostatnie dziecię powiłam w wieku 43 lat, ale przedostatnie mając lat 39- z tęsknoty za dzidziusiem zaszłam przez przypadek w ciążę smile . Jeśli oboje chcecie, to chyba przeciwwskazań nie ma smile . Na pewno odmładza na wiele lat smile
      • mama.rozy Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 08:57
        młodszy wiek tez nie gwarantuje urodzenia zdrowego...
        mam wokół siebie kobiety,które w tym wieku decydują się na pierwsze.i robią to już rozpaczliwie.
        masz przewagęwink
        • verdana Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 12:02
          Znowu się narażęsmile
          Wszystko zalezy, jak podchodzisz do tematu badań prenatalnych. W kazdym wieku urodzenie chorego dziecka jest możliwe, ale kolo 40 ryzyko ZD jednak bardzo wzrasta. Masz starsze dzieci, a urodzenie dziecka z ZD jednak bardzo utrudnia rodzinne życie (bywa że nie, ale to wyjątkowe przypadki). Nie mowiąc już o tym, ze tym dzieckiem ktoś będzie się musiał zaopiekować, gdy Wy bedziecie starzy, czy Was nie będzie.
          Nie zdecydowałabym się świadomie na dziecko w tym wieku, mając starsze dzieci bez badań prenatalnych. Rozumiem jednak doskonale, ze dla bardzo wielu osób aborcja jest absolutnie nie do pomyslenia - i wtedy - nie, nie radziłabym.
          • zuzanna56 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 12:28
            Ja się nie zdecydowałam co prawda, ale protestuję, że to wiek babciowywink
          • undoo Re: 40 i dziecko? 15.03.12, 00:42
            Ja mam takie samo zdanie. Ciesze sie, ze mialam dostep do badan prenatalnych. Ale przy porodzie tez sie moze cos schrzanic sad Oby nie! Ale strach jest.
            • kaka73 Re: 40 i dziecko? 15.03.12, 18:45
              Dziękuję za szczere odpowiedz. Cóż daję sobie czas na podjęcie decyzji do końca wakacji.
              Ja akurat żyję dosyć aktywnie - rower, rolki, narty, żeglarstwo, fitness i nie narzekam na kondycję, ale jak wiadomo może to się zmienić.
              Cóż byłam podłamana kiedy dowiedziałam się o 3 ciąży a teraz mam ochotę na 4.
    • magdak_1977 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 12:35
      Jakbym miała dużą "potrzebę" posiadania kolejnego dziecka, to bym się zdecydowała. Z takim "instynktem" trudno walczyć...
    • mama_lukaszka Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 12:44
      Mam 42 lata i jestem w końcówce ciąży. Zdecydowaliśmy się świadomie na czwarte dziecko (starsze mają 9, 6 i 3 lata) gdy miałam 41 lat.
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 14:56
      Jest wiele czynników ryzyka zD, więc nie ma co demonizować wieku.
      • marina2 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 16:53
        ostatnie dziecko urodziłam kiedy miałam 38 lat.Badań prenatalnych nie robiłam.
        teraz Najmłodszy ma prawie 8 i odczuwam zmęczenie materiału.Nie mam tyle sił co kiedyś z młodszymi dziećmi na przeróżne wyprawy.Czuję ,że zaczynam się "sypać" więcej śpię,szybciej się męczę.Kolejna wyprawa do Aquaparku ok,ale na rolki po niej już nie dam rady.
        Kiedyś : żaden problem.
        Mam refleksję niezależną od tego wątku,że jednak dzieci powinnam mieć wcześniej.
        • magdak_1977 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 16:56
          Jak ja się napływam, to też nie mam sił na rolki... A jak się porządnie przebiegnę, to nawet na piwo z mężem nie mam sił

          A może starszych na rolki z młodszym wysłać - wszytskim dobrze zrobiwink
          • marina2 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 19:19
            są różne rozwiązania a la rolki /basen.piszę tu,że czuję upływ czasu ,spadek sił i moje dziecko Najmłodsze w związku z tym ma matkę z wyczerpującą się bateriąwink)

            oczywiście nie każda matka pływa z dzieckiem,rolczy czy wspina się po górach i jest ok,ale ja bym chciała ,a już nie za bardzo mogę .stąd wniosek jak wyżej
        • bibba Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 17:21
          zgadzam sie z toba calkowicie!
          i jednoczesnie nie! big_grin
          moim zdaniem powinnysmy miec dzieci we wczesnych latach 20tych naszego zycia. ale czy wowczas jest sie emocjonalnie gotowym do tego? tak i nie - zalezy od osoby!
          ale ja mialam czas 'wyzyc' sie, tyle widzialam, tyle doswiadczylam, i nie zal mi tych lat.
          ale przez to o raz fakt, ze kandydata na ojca dzieci spotkalam jak mialam 28 lat, dzieci urodzilam dopiero w latach 30tyh mojego zycia.

          teraz oczekuje piatego i zal mi, ze nie spotkalam mojego meza wczesniej i ze nie zaczelam miec dzieci wczesniej.jednoczesnie wiem, ze moje doswiadczenie i pozniejszy wiek, sprawily, ze tak bardzo mnie moje macierzynstwo cieszy.
          • verdana Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 21:51
            No i ja bym też nie demonizowała tak męczenia się. Jedziemy w tym roku na wakacje w Tatry z najmlodszym - chcę nareszcie wejść na Granaty i nie wydaje mi się, zebym miała mniej sily, niż z najstarszym, ktorego, biednego, wpedziam na Świnicę, gdy miał 9 lat.
            • marina2 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 22:02
              vrdsno błagamwink mam prawo do swoich odczuć.tak się po prostu czuję.męczę się szybciej ,młodsza nie będę,pomimo dobrej diety mam kłopot z poziomem cukru i dioptrie mi poszły w ciągu 3 lat z plus 0,5 do 4,5 więc...tak właśnie się czuję
              • marina2 Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 22:03
                verdano miało być .przepraszam
                • capribb Re: 40 i dziecko? 14.03.12, 22:11
                  Swiadomie zdecydowalam sie na trzecie. urodzone tuz przed 42 urodzinami.
                  Nie robilam prenatalnych poza usg.
                  Urodzilam sliczną, zdrowąó córeczkę.
                • verdana Re: 40 i dziecko? 15.03.12, 19:37
                  Nie chodziło mi o Twoje odczucia - tylko o to, ze nie musi wcale tak byc, ze się traci kondycje i nie ma fizycznej sily na dziecko. Moze, ale nie musi. Więc nie trzeba się akurat kierować czymś, co moze się wcale nie zdarzyć.
                  Już prędzej zastanawiałabym się, czy przed 60-tką lat będzie sie miało energię na nastolatka.
            • blizniaki14 Biba i nie tylko ;) 15.03.12, 19:32
              Biba ja urodziłam w tych w zasadzie najlepszych latach, tak jak zaplanowaliśmy (męża poznałam gdy miałam prawie 17 lat, on 19), starszaka urodziłam jak miałam rocznikowo 24 lata (23,8), bliźniaki rocznikowo 26 (25,5), ale zawsze marzyłam o dwójce dzieci przed 30tką i trzecim ok 33-36 r.ż. i co teraz .... mam prawie 31 lat, trójkę odchowanych dzieci (7,5 i 5 lat) i to dziecko po 30tce za mną chodzi wink pewnie gdyby nie chory kręgosłup i brak pracy w nowym miejscu zamieszkania, już decydowałabym się na czwarte. A tak wiem,że jeśli los nie zechce inaczej, czwartego już raczej nie będzie.

              A wracając do pytania autorki tego posta, jeśli czujesz instynkt jeśli bardzo chcesz, to nie ma takiej siły, która mogłaby cię powstrzymać, coś czuję. Zawsze trzeba wierzyć,że dziecko będzie zdrowe, czy się ma 20, 30 czy 40 lat smilesmilesmile powodzenia smile
    • dzieciata.renata Re: 40 i dziecko? 16.03.12, 14:34
      Decyzja należy do Ciebie, ja szczerze mówiąc nie zdecydowałabym się w Twojej sytuacji, za bardzo bałabym się chorób i komplikacji przy porodzie, jest większe prawdopodobieństwo z wiekiem i to jest fakt. Trójeczka by mi wystarczyła. Sama założyłam sobie, że ostatnie dziecko będę miała do 35 r.ż. i tak się wyrobiliśmy, chcialiśmy mieć czwórkę i mamy, ale gdyby się przeciagnęło, czwartego dziecka by nie było. To ja, wiem że nie umiałabym zajmować się dzieciem niepełnosprawnym, dla mnie byłby to dramat i koniec życia. Wiem, że są badania, ale co zrobić jak okaże się, że dziecko jest poważnie chore? Nie umiałabym podjąć decyzji o usunieciu, nie dla mnie taka odpowiedzialność, więc wolę nie stawiać się w takiej sytuacji.
      • monhann2 Re: 40 i dziecko? 16.03.12, 18:13
        Ja, podobnie jak Renata, nie zdecydowalabym sie majac juz starsze dzieci. Wiadomo, ze jak sie czeka na pierwsze, to wiek nie jest wtedy tak bardzo brany pod uwage. Nie chcialabym byc w sytuacji kiedy okazuje sie po badaniu prenatalnym, ze dziecko jest chore i musze podjac decyzje. Dramat przez ktory nie chcialabym w zyciu przechodzic. I nie bede, bo teraz to juz jestem w wieku, kiedy niedlugo zaczne na wnuki czekacsmile
        A sil niestety ubywa z wiekiem, nie oszukujmy sie! Jestem bardzo wysportowana, chodze codziennie na silownie, dbam o diete i dobre samopoczucie psychiczne a mimo to zauwazam, ze po 40-tce nie ma sie juz tyle energii. Nie potrafie juz np isc na party w piatek, zarwac noc, przespac sie i potem w sobote nastepne impreza. Jedna noc ok ale potem musze odespac, nei ma zmiluj sie. Kiedys, jak bylam mlodsza nie bylo zadnych przeszkodsmile
    • karmelek37 Re: 40 i dziecko? 17.03.12, 07:55
      Ja rodziłam dzieci w wieku 36, 38, 40 a teraz oczekuję czwartego dzieciątka tuz po ukończeniu 42 urodzin. Nie powiem Ci, że wszystko przebiegało i przebiega bezproblemowo. Drugie dziecko urodziłam z drobną wadą wrodzoną, trzecie w zamartwicy, ale szczęśliwie na ten moment wszystkie dzieci zdrowe i wspaniałe. Nienajlepiej się czuję w tej kolejnej ciąży, ale jestem pełna ufności i nadziei, że wszystko dobrze się skończy. Gdybym ich nie miała to nie zdecydowałabym się na kolejne dziecko po tym co przeszłam przy poprzednim. Ale pragnienie macierzyństwa (kolejnego) było u mnie silniejsze. Decyzję musisz podjąć sama, ale jest i zawsze było wiele kobiet, które rodzą w tym wieku, bo przecież sama natura daje nam tę możliwość. Moja prababcia urodziła swoje 7, 8 i 9 dziecko w wieku 39, 42 i 45 lat. Sama żyła 96! Babcia mojej znajomej urodziła 4 z pięciorga swoich dzieci po 40tce. Życzę Ci podjęcia tej właściwej decyzji.
      • agasobczak Re: 40 i dziecko? 17.03.12, 11:27
        My też chcemy dalej smile a już w tym roku 39 latsmile Zawsze jest ryzyko. Zawsze jest strach. Ale jak damy radę to czwarte będzie. NA razie od 3 mi esięcy nic. Na Stasia czekaliśmy aż 6 cykli. Może teraz więcej. Nie wiem.
        2 tyg temu koleżanka urodziła synka w wieku 47 lat. Nie planowała. Tak się złożyło. Strach był wielki bo...
        - synek * a trzech synków straciła
        - wiek
        - 4 ciąża a w zasadzie 8

        No i... na usg wychodziły cuda wianki. Zaniżona waga płodu, wady nerek, serca, brak kości nosowej!!! - WSZYSTKIE badania miała na oddziale klinicznym i przez fachowców...
        no i....
        synek zdrowy, a waga ... ponad 4 kilo!!! (dwa dni przed porodem... ciut ponad dwa...)
        Brak mi słów (choć sama jestem pielęgniarką!)

        A ja? Bardzo bym chciała czwarte smile)) Baaaardzo smile
        • czarne-jagody Re: 40 i dziecko? 17.03.12, 17:34
          Jeżeli miałabym silne pragnienie dziecka, zdecydowałabym sie. 40 lat to jeszcze nie jest podeszły wiek nawet na rodzenie dziecka. Oczywiście jest ciężej z niemowleciem i małym dzieckiem, tak do 3 lat ale potem cudo. Jednak inaczej sie wychowuje dziecko w wieku bardziej dojrzałym, zdecydowanie lepiej, spokojniej, zwłaszcza jak to jest kolejne dziecko. Dziecko zawsze może urodzić się chore, w młodym wieku również, jeżeli nie chce się ponosić takiego ryzyka, to lepiej nie miec dzieci w ogóle. Co do argumentu braku siły i zdrowia kiedy dziecko wchodzi w wiek nastoletni. To wydaje mi sie że nastolatki bardziej potrzebuja wsparcia psychicznego od rodziców niż jazdy na rolkach ale patrząc na moja mame 60+ to z tym tez by sobie wysmienicie poradziłą, róznie to bywa.
          • iskra_nadziei Re: 40 i dziecko? 21.03.12, 21:59
            Nie wiem. Bardzo trudne pytanie. Sama ur., swoje pierwsze i ostatnie dziecko, mając ok. 20 lat i byłabym bardzo ciekawa, jak to jest w wieku 40+. Dla mnie przeciwwskazaniem jest jednak ur. dziecka zespołem downa. Myślę, ze to zbyt poważna sprawa by zdać się na loterie i żeby usprawiedliwić to tylko instynktem. Ryzyko urodzenia takiego dziecka gwałtownie rośnie po 38 r.ż. W mojej rodzinie jest rodzina wielodzietna. Mają 4 dzieci, a ona jest tuż przed 40stką i mimo dużego apetytu na 5, dobrej sytuacji materialnej, odchowanych dzieci, radości z dzieci, satysfakcji, nie ma odwagi ryzykować. To jest chyba nie do wytłumaczenia. Takie igranie z losem.
            • natalia433 Re: 40 i dziecko? 22.03.12, 21:57
              wszystko zależy od twojej kondycji fizycznej i psychicznej. Jeśli jesteś przekonana że podołasz i masz silne pragnienie dziecka to czemu nie?
              Ryzyko urodzenia chorego dziecka jest zawsze! Dziecko zdrowe też może poważnie zachorować na każdym etapie życia...całe życie to loteria ! Jest wiele mam które rodzą dzieci po 40-tce i jest ok.
              • delfinela Re: 40 i dziecko? 24.03.12, 11:04
                Wolisz za dziesięc lat żałować ze nie zdecydowałaś się na dziecko, czy żałować ze się zdecydowałaś i jesteś teraz zmęczona i brakuje Ci siły? Ja bym wolała to drgie, ale kazdy z nas jest inny, a decyzja trudna.
              • iwonia2 Re: 40 i dziecko? 24.03.12, 22:53
                Jezeli tylko masz sile energie i poklady milosci nieograniczone!!!!
                To nie zastanawiaj sie ani chwlismile))
    • kwietniowka2011 Re: 40 i dziecko? 24.03.12, 21:47
      urodziłam dzieci mając lat 35, 37 i 39
    • karykatura12 kaka73 12.11.12, 14:42
      i co ,zdecydowalas się???

      czytam Twoj watek,bo jestesmy w tym samym wieku i mamy podobne dylematy
      ja mam dwoje dzie w wieku 8 i 6 smile
      • agasobczak Re: kaka73 12.11.12, 16:29
        Wiecie fajnie wracać do starych wątków. Przeczytałam mój wpis z marca a za miesiąc już byłam w ciąży big_grinbig_grinbig_grin Za miesiąc czas Adwentu i nasz Czas Oczekiwania na Poród smile)))))
        • karykatura12 Re: kaka73 12.11.12, 19:51
          o witaj kolejna rówiesniczko smile

          i jak ciąża ? bez komplikacji?smile
          • kaka73 Re: kaka73 13.11.12, 22:53
            Ja póki co się nie zdecydowałam i chyba tego świadomie jednak nie zrobię. Jutro idę wyciągnąć Mirenę i robię sobie przerwę - chyba że wtedy natura coś wymyśli.
            Gdybym miała tylko dwójeczkę to na 100% bym się zdecydowała.
            Choć kusi mnie ten roczny macierzyński.
            • mwiktorianka Re: kaka73 15.11.12, 19:33
              Ja urodziłam czwarte mając prawie 39 lat, była to świadoma decyzja.Fakt, że ponad rok zajęły starania...
              Jeszcze do niedawna miałam parcie na kolejne (mam 40 lat), ale o dziwo przeszło mi smile co przyznam szczerze ogromnie mnie cieszy smile.
              Maluch jest bardzo absorbujący i choć ja z wiekiem mam coraz więcej cierpliwości to coraz mniej sił, a najbardziej martwi mnie wiek nastolatkowy.Czy dam radę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka