Dodaj do ulubionych

mama siodemki

21.06.12, 18:30
pisze tutaj bo moze tu znajda sie osoby z ktorymi bym mogla popisac porozmawiac ma siedmioro dzieci czasem bywa ze niema jak z domka wyjsc niemam kolezanki gdyz wiekszosc ma mniej dzieci bardzo bym chciala zostac tu zaakceptowana
Obserwuj wątek
    • anna_sla Re: mama siodemki 21.06.12, 18:40
      mimo, że nie mam 7ki dzieci, w pełni Cię akceptuję i rozumiem smile. Czuj się jak u siebie.. Własnych mam troje ale mam też w chwili obecnej 4kę podopiecznych (a bywa i więcej), więc wiem co to znaczy nie móc wyjść z domu nawet na drobne zakupy, bo te wiążą się z nie lada wyzwaniem i planowaniem logistycznym.
      • sonix73 Re: mama siodemki 21.06.12, 20:11
        ja mam szóstkę, mieszkam w nowym miejscu z dala od całej rodziny... boleśnie wiem, co znaczy samotność ;-(
        trzymaj się, grunt to nie dac się zwariowaćsmile
        • nahoda Re: mama siodemki 22.06.12, 09:13
          Witaj Kala, ja mam trójkę plus czwarte w drodze. Jestem sama, rodzina daleko i wiem, co to znaczy czasem nie móc z domu wyjść choćby odetchnąć. Zwłaszcza jak któreś choruje - co u nas ostatnio norma, więc się kisimy w domu póki mąż z pracy nie wróci. Pozdrawiam i myślę ciepło.

          Sonix a gdzie mieszkacie teraz? Może okolice w-wy pd-wsch?
          • immer.sonne ja dopiero raczkuję w temacie wielodzietności 22.06.12, 10:45
            bo mam pod opieką 2 stworki a trzeci juz się sobą zajmuje sam z racji pełnoletności ale jesli któras z Was meszka w okolicach północno wschodnich od Warszawy to zapraszam na kawę do ogródka.No prawie ogródka,bo trochę jest zarośnięty..

            • kala10019 Re: ja dopiero raczkuję w temacie wielodzietności 22.06.12, 12:11
              szkoda ze tak daleko mieszkam bo chetnie bym przyszla lecz ja z kartuz na kaszubach pozdrawiam
            • atwar1 Re: ja dopiero raczkuję w temacie wielodzietności 22.06.12, 21:55
              To może jesteśmy sąsiadkami wink (szczegóły zobacz w moim profilu)
              Ja z kolei raczkuję i w wielodzietności (od pół roku) i na forum
              • kala10019 Re: ja dopiero raczkuję w temacie wielodzietności 22.06.12, 22:10
                ogulnie nieznam tych stron ale bylo by fajnie
              • immer.sonne Atwar :) 23.06.12, 12:16
                Ale mnie ucieszyłaś smile
                Wołomin wita Zielonkę smile
                No to czeka mnie sprzatanie ogródka,koszenie i spotkamy się na kawkę smile
                Z dziecmi oczywiscie smile
                Pozdrowienia
                • immer.sonne Re: Atwar :) 23.06.12, 12:19
                  Moja najmłodsza córka ma 7miesiecy.Mam tez 3latka i 19latkę.
                  • atwar1 Re: Atwar :) 23.06.12, 20:41
                    Czyli jednak prawie po sąsiedzku mieszkamy smile I nawet najmłodsze córki prawie w tym samym wieku. Chętnie się spotkam. Moje starsze mają 5 (synek) i 8 lat (córcia)
                    Pozdrawiam
          • sonix73 Re: mama siodemki 22.06.12, 10:48
            teraz wielkopolska. przed tym było mazowsze i warmia. to już nasze szóste miejsce zamieszkania. co, nie muszę dodawać , nie jest bez wpływu na życie-brak życia- towarzyskiego... trudno gdzieś zapuścić korzenie. co prawda na moją obecną wieś nie mogę narzekać, ludzie są dla mnie bardzo życzliwi, ale o jakąś głębszą relację przyjacielską ciężko. mąż wiecznie w pracy, ma swoje towarzystwo, a mnie trzyma na wsi z dala od cywilizacjiwink
            bogu dzięki za telefony!
            • kala10019 Re: mama siodemki 22.06.12, 12:15
              to prawda ja mieszkalam na wsi w okolicy slupska potem koscierzyna a teraz kartuzy na kaszubach maz caly dzien w pracy a jak wieczorem wroci to czesto niemamy czasu by choc pogadac bo jest strasznie pozno pozdrawiam
          • kala10019 Re: mama siodemki 22.06.12, 12:10
            to prawda gdy dzieci zachoruja to tylko dom tym bardziej ciezko ze zuzia 3mce jest chora ale wraca pomalutku jej usmiech na buzi , ja pochodze z okolic slupska pomorskie a mieszkam kartuzy na kaszubach pozdrawiam
    • nahoda Re: mama siodemki 22.06.12, 19:53
      No to mnie dziewczyny nie pocieszyłyście, jeśli chodzi o mieszkanie na wsi. Czeka mnie to w niedalekiej przyszłości - około 40 km od W-wy ale to zawsze godzina drogi. Nie mamy innego wyjścia bo w 6tkę w obecnym mieszkaniu nie wytrzymamy, a na inne rozwiązanie nas nie stać. Pocieszam się tylko tym, że teraz też moje życie towarzyskie nie wygląda imponująco, więc będzie niewiele gorzejsmile

      Immer.sonne - dzięki za pozytywną energię w moim wątkusmile Może kiedyś skorzystam z zaproszenia. Szkoda że to nie okolice otwocka.
      • sonix73 Re: mama siodemki 22.06.12, 21:46
        ale w życiu nie wróciłabym do miasta! na wsi mieszka sie ...inaczej. namieszkałam się w mieście i takiej radosnej swobody i wolności jak maja dzieci na wsi nie zamieniłabym do łatwy dostęp do miejskich udogodnień.
        wielkopolska jest dość specyficzna: ludzie dość zdystansowani, ściana wschodnia to wieczne serce na dłoni, tu, najpierw cie poobserwują, a potem jak dobrze wypadniesz, zaakceptują.
      • alusia255 Re: mama siodemki 23.06.12, 01:40
        Ja tez sie buduje w okolicach Otwocka, a bardziej Celestnowawink Poki co mieszkam gdzie indziej ale w koncu sie kiedys wprowadze do nowego domku i mam nadzieje, ze sie poznamy blizejwink Pozdrawiam!
        • nahoda Re: mama siodemki 23.06.12, 09:15
          My będziemy mieszkać w okolicach Osiecka, to troszkę dalej. Póki co załatwiamy wszystkie pozwolenia, więc pewnie jeszcze to wszystko trochę potrwa. A powiedz mi sonix, jak Twoje dzieci sobie radzą ze znajdowaniem towarzystwa? Moje na razie mają 4 lata i 20 miesięcy (bliźniaczki). I tego najgorzej się boję, jak one przeżyją przeprowadzkę i jak się odnajdą w nowym środowisku. Wsi za bardzo nie znam, ale zakładam, że jakieś dzieciaki tam są, i że będą chodzić do miejscowego przedszkola. No i mam nadzieję, że to się jakoś rozkręci.
    • alektyc Re: mama siodemki 23.06.12, 15:19
      Mieszkałam prawie całe życie na wsi. Tylko na czas studiów przeprowadziłam się do Łodzi. Po ślubie pierwsze co zrobiliśmy to kupiliśmy działkę pod miastem. Nie wyobrażam sobie inaczej. Dzieciaki cały czas mają się z kim bawić. Moja 5-latka ma w okolicy mnóstwo sąsiadów w podobnym wieku. Mogą biegać i jeździć na rowerze do woli, bo żadnego asfaltu w okolicy (co dla niektórych byłoby utrapieniem a dla mnie jest łaską z nieba smile ) Miasto lubię od czasu do czasu przez kilka godzin. Na wakacje mogę jechać w tłum i zgiełk bo tego na co dzień nie doświadczam, więc nie dla mnie agroturystyka i ciche Kaszuby. Sąsiedzi się lepiej znają niż lokatorzy obok w mieszkaniu. Latem prawie co dzień mamy jakieś sąsiedzkie grile o spotkania. Dzieciaki w tym nie przeszkadzają bo każdy ma dużo miejsca na trawniku.
      • kala10019 Re: mama siodemki 23.06.12, 17:08
        tylko pozazdroscic ja przez 26lat mieszkalam na wsi wiec kiedy zamieszkalam w miescie nawet bylam szczesliwa ale do czasu , gdyz teraz strasznie tesknie za wioska za sasiadami znajomymi , tu tego niemam dzieci trzeba miec non top na oku a na wsi bawia sie szczesliwie tu patrza na rozne sytuacje ktorych niepowinni ogladac dlatego teraz wiem co znaczy zycie ale nie w miescie a na wsi Konrad 15 Bartosz 13 Weronika 10 Oskar 8 Jesika 5 Kalinka 2 Zuzanna 3mce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka