Dodaj do ulubionych

Pytanko do mam bliżniąt

06.10.12, 07:32
Drogie mamausie przyszłe i obecne,prosze was o kilka odpowiedzi...jestem w ciąży bliżniaczej i jest to dla mnie nowe doświadczenie-jednokosmókowa i jednoowodniowa ciąża. Trochę o tym czytałam i się wystraszyłam,proszę napiszcie jak taka ciąża wygląda w praktyce. Jak często i jakie badania prócz podstawowych,ile usg,jak rodziłyście sn czy cc,kiedy(wiek ciązy),waga waszych małych szczęść i ostatnie pytanie czy często kladziono was do spitala? wiem ,że trochę was pytaniami zalałam,ale jesteście nie oceniona skarbnicą wiedzy ,bo same to przeszlyście. Moje chłopaki(wiem z badań prenatalnych)mają teraz 13 tyg to wielkie szczęście po miesiącach łez...tym bardziej na nich czekam z utęsknieniem i lękiem. Bardzo wam dziękuję za wyrozumialość i odpowiedzismile)
Obserwuj wątek
    • dekaskow Re: Pytanko do mam bliżniąt 06.10.12, 09:07
      ja mam bliźniaków. Tylko moja bliźniacza została wykryta w 21tc. Było to dla nas wielkim szokiem. Teraz jestem szczęśliwa i nie zamieniła bym tych dwóch łobuzów na jednego. Nie wiem jakiego typu była to ciąża bo chłopaki zasłaniali łożysko i nie mógł tego stwierdzić. Wiem, że byli w dwóch workach. Kryzys mieliśmy w styczniu (termin na 2 marca). Cały miesiąc modliłam się o kolejny dzień i następny... Leżałam ile mogłam (przy dwójce starszych) i zaciskałam "uda". W połowie lutego robiłam wszystko aby wywołać poród- nie spróbowałam tylko olejku rycynowego. Nic na mnie nie działało, ani na chłopców. Pomogła kroplówka z oxy 2 dni po wyznaczonym terminie. Urodziłam sn 3000 i 2950 g chłopaków. Karmiłam do roku czasu piersią, zsynchronizowałam ich. Ja wiem, że lekarz mi celowo nie mówił jaka to ciąża, żebym się nie stresowała bardziej. Znajome bliźniacze rodziły około 32-36 tc. Dasz radę, tylko nie czytaj tyle o tym typie mnogiej. Podświadomie będziesz przeżywać i czekać na coś "złego". Ja w ciąży nauczyłam się haftu matematycznego, robiłam bombki metodą karczochową, czytałam- wszystko by zająć ręce i myśli czymś innym. Pomogło.
      Acha- chodziłam do lekarza na nfz, nie pracującego w szpitalu. Miałam od niego 2 usg, 2 robiłam prywatnie. Morfologię też ze 2 razy. Nie brałam żadnych witamin- tylko duzo naturalnych- owoce szpinak, buraczki itp. Aplikowałam sobie trochę magne b6 i sporadycznie nospę- chociaż o niej różne opinie.
      Powodzenia i ciesz się z Bąbli.
      • agata123123 Re: Pytanko do mam bliżniąt 06.10.12, 11:52
        Gosiu. Ja nie chcę Cię straszyć ale niestety ciąża jednojajowa jednokosmówkowa to ciąża wysokiego ryzyka. Poczytaj na forum bliźniaki wątek na ten temat byś była czujna jak coś zacznie się dziać. Życzę dwóch zdrowych synków.
    • mojkolargol Re: Pytanko do mam bliżniąt 06.10.12, 21:40
      Moja ciąża była dwuowodniowa, dwukosmówkowa czyli "najbezpieczniejszy" rodzaj ciąży bliźniaczej. Tak więc nie na wiele ci się moje doświadczenia przydadzą, bo nie ma co ukrywać, że w twoim przypadku wymagana będzie o wiele bardziej troskliwa opieka i kontrola lekarska.
      Mam nadzieję, że ufasz swojemu lekarzowi i możesz na niego liczyć. Czy na ostatnim usg waga maluchów byla zbliżona? Z tego co wiem to bardzo istotna sprawa przy takiej ciąży jak twoja.
      • nahoda Re: Pytanko do mam bliżniąt 07.10.12, 20:51
        Moja ciąża była jednokosmówkowa dwuowodniowa - czyli 1 łożysko ale 2 worki. Też się na początku naczytałam masę rzeczy o zagrożeniach ciąży mnogiej - że zespół podkradania, asymetria itp itd. A małe urodziły się w 38tc i przez całą ciążę nic się nie działo oprócz anemii i jednorazowego pobytu w szpitalu, kt okazał się fałszywym alarmem. Urodziłam naturlanie - poród o wiele krótszy i mniej bolesny niż pierwszy ( dziewczyny ważyły 2600i 2800). Karmiłam piersią do około 1,5roku, razem spały w łóżeczku o jednakowych porach. Co do przebiegu ciąży
        to owszem poczytaj trochę, żeby wiedzieć, ale nie myśl za dużo. Najważniejsze to myśleć pozytywnie. Ja się stresowałam prawie całą ciążę, że coś będzie nie tak. Usg miałam robione bardzo często - chyba co miesiąc, żeby właśnie wykluczyć zespół podkradania, morfologię też. Najważniejsze to trafić na dobrego lekarza. Na pewno będzie dobrze. Zobaczysz. Dużo zdrówka i siły.
        • cytrusowa Re: Pytanko do mam bliżniąt 07.10.12, 22:03
          no to gratulacje przede wszystkim, nowe doswiadczenie przed Tobasmile

          Co do rodzaju ciazy, to mnie na szczescie lekarz nie straszyl i po niemal 6 latach nie wiem jakiego rodzaju byla ta ciaza.
          I w sumie dobrze, bo jej przebieg dla mnie tak czy siak byl fatalny

          Jedno co wiem, to TRZEBA sie oszczedzac bez wzgledu na wszystko i to nie jest pusty frazes
          • mama.rozy Re: Pytanko do mam bliżniąt 08.10.12, 09:09
            Gosi,p.Kasia bardzo fajnie Ci odpisała na dobrym porodziesmile
            • mamusia-myszeczek Re: Pytanko do mam bliżniąt 08.10.12, 16:33
              Rodzaj ciąży faktycznie trudny, ale to nie znaczy ,że nie będzie dobrze.Pewnie będzie dwóch łobuziaków.Ja urodziłam w 27 tc,do tego dnia ciąża przebiegała idealnie
    • anna_sla Re: Pytanko do mam bliżniąt 08.10.12, 20:58
      Ja miałam ciążę dwukosmówkową i dwuowodniową, dzieci były "niezależne" od siebie i nie było zespołu podkradania i nie wiem jak wygląda ciąża taka jak Twoja oprócz czytania jedynie relacji innych, będących w strachu. Ja miałam robione wszystkie badania co miesiąc, pełen komplet z USG włącznie (niestety oprócz tarczycy), dlatego, że moja ciąża była podwyższonego ryzyka i miałam anemię, raz że organizm mój zachowywał się tak jakby chciał się tej ciąży pozbyć, a dwa dlatego, że to ciąża bliźniacza rok z groszem po ostatniej cesarce i niestety pękłam. Wyciągnęli ich w 35 (dokładnie 34,4) tc. Ja się broniłam przed szpitalem rękami i nogami, chcieli mnie położyć przed 30stym tygodniem bo już wtedy rana po cesarce zaczynała się robić brzydka.. Leżałam w domu ze względu na moją niespełna dwuletnią córkę, ostatnie 2,5 tygodnia już w bólach. Moi chłopcy mieli 3670g i 3730g.
    • 1nova Re: Pytanko do mam bliżniąt 09.10.12, 07:53
      Twój rodzaj ciąży bliźniaczej to ten "najtrudniejszy" i teoretycznie może zdarzyć się najwięcej powikłań. Ale to teoria i nigdy nic nie wiadomo - ja Ci zyczę dużo spokoju i mało kłopotów oraz zdrowych dzieci. Moja ciąża bliźniacza byla dwuowodniowa i dwukosmówkowa - więc mam inne doświadczenia. Ale każda ciąża bliźniacza jest ciążą podwyższonego ryzyka, zarówno dla dzieci, jak i dla matki. Badania (usg, morfologia i inne standardowe w ciąży) co miesiąc, a w końcówce i co 2 tygodnie. Ja mam porównanie z ciążą pojedynczą - wg mnie bliźnięta to znacznie większe obciążenie dla organizmu, w 5 miesiącu miałam brzuch jak w 8 miesiącu ciąży pojedynczej i nie wynikało to z mojej otyłości. Potem już było tylko gorzej. Kręgosłup odczuwa skutki do dzis. Ale to sprawa indywidualna, bo wiem że odzywają się dziewczyny, które nie skarżyły się na ten "wielki" bliźniaczy brzuch. Moje dzieci urodziły się w 38 tygodniu przez cc, dziewczynka 2540 g, a chłopiec 3500 g - i ta róznica wagi utrzymuje się do dziś. Bliźnieta to wyzwanie dla matki, zwlaszcza jeśli w domu są już starsze dzieci (ja mam dwójkę). Radość jest wielka, ale obowiązki też i nie są prostą sumą obowiązków przy dwójce dzieci. Gratuluję Ci i życzę spokojnej ciąży smile. Nova
      ---------------------------------------
      Wazne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy
      Waznych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy
      • marrakuja Re: Pytanko do mam bliżniąt 10.10.12, 07:36
        Moja ciąża bliźniacza była ... super!Lekarka stwierdziła w czasie porodu (przez cc, w 37 tygodniu), że nie widziała takiej fizjologicznej ciąży mnogiej. Jednokosmówkowa, dwuowodniowa, panowie (jednojajowi) ważyli po 2700 g (nie było podkradania). W ciąży nie spędziłam ani jednego dnia w szpitalu, byłam "czynna" do ostatniego dnia - w domu dwójka starszych dzieci. Na wizyty standardowo, najpierw co miesiąc, później częściej, częste USG. Karmiłam piersią 5 miesięcy (ale i butelka była w ruchu w tym czasie).

        pozdrawiam
        m.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka