Dodaj do ulubionych

macie w domach tablicę ogłoszeń

24.09.04, 16:06
Bo zaobserwowałam to w dużych rodzinach. na tablicy oprócz planów lekcji ze
wszelkimi zajęciami dodatkowymi wisi kupa innych rzeczy, jak na przykład
dyżury mycia naczyń, wynoszenia śmieci, odkurzania... poza tym wszelkie
informacje medyczne (kto kiedy do szczepienia (łącznie z psem), do ortodonty
i dentysty...)
fajna rzecz.
u nas dodatkowo wisiały różne ładne obrazki autorstwa Najbardziej
Utalentowanych. czasem jakieś zdjęcie, suche liście...
dobra rzecz jeśli chodzi o kwestie organizacyjne...
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 24.09.04, 16:47
      U nas sa ale do innych celow. Jedne do prezentacji prac `malarskich` wink,
      inne do zawieszania przypominaczy( to w kuchni tablica i na lodowie)
      I jeszcze inna na bierzaca liste zakupow (ale to malo przydatna bo i tak co 2
      tyg wszystko wink )
      Planow lekcji niet, szczepien tez niet. Co najwyzej terminy porodow wink i wtedy
      grafik kto kiedy moze przyjechac do dzieci na godzine zero.
      Obowiazki narazie jakos bez grafika jada ale moze to sie zmieni wink
      • mama5plus Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 24.09.04, 16:54

        Aaa jeszcze kupujemy taki wielki kalendarz gdzie wpisujemy co kiedy zeby nie
        umknelo. Wizyty u dentysty i takie tam. Na szczescie Matt jest w tym
        systematyczny i pilnuje - w przeciwienstwie do mnie
    • praktycznyprzewodnik Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 24.09.04, 17:37
      Mnie sie zdarzało dodatkowo wywieszac różne ogłoszenia okazjonalne.

      Na przykład:"Jesli X nie bedzie zmywać naczyń, JA nie będę gotować. Mama".

      Albo:
      "Dzieci obowiazane sa pomagac w pracach domowych - Kodeks Rodzinny par.91"

      Albo:
      "Przed wyjściem z domu posmaruj twarz mascią z witaminą A !

      Nie zawsze te ogłoszenia traktowane były z nalezna atencja.
      Do tego ostatniego Ktoś Niepoważny dopisał - "Minister d/s wyznań i
      oświecenia publicznego" !!!!
    • judytak Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 27.09.04, 12:40
      u nas

      na lodówce wiszą plany lekcji i godziny zajęć dodatkowych

      w przedpokoju wisi wielki kalendarz z oznaczonymi datami wszelkich spraw -
      początek jakichś zajęć, zebranie dla rodziców, wizyta u lekarzy, wycieczka,
      urodziny babci, terminy płatności itp. itd., na kalendarzu również kilka
      najważniejszych numerów telefonów oraz przepis na krem czekoladowy ;o)

      do kalendarza przypięte są również aktualne 'dokumenty" typu spis podręczników
      na ten rok, karta informacyjna do obozu, skierowanie do lekarza itp. itd.

      za stołem w jadalni wzdłuż całej sciany jest "wystawa" - wąska półka
      na "obiekty przestrzenne", żółwie z plasteliny, ludziki z kasztanów, muszelki z
      wakacji itp., a pod półką listwa do wieszania prac rysowanych, malowanych,
      wyklejanych itd.

      na pianinie stoją aktualne pocztówki "przychodzące" (wakacyjne, urodzinowe,
      świąteczne itd.)

      pozdrawiam
      Judyta
      • rhynox Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 28.09.04, 23:02
        a jeszcze zapomniałam, że taka tablica służyła u nas wyładowaniu złości w
        sposób cywilizowany. na naszej znajdowały się deklaracj typu: nienawidzę
        matematyki i pani X (nauczycielki, rzecz jasna) albo "nie będę wynosić śmieci,
        bo to nie ma sensu". do takich stwierdeń dopisywali się zaraz kolejni - łatwo
        rozpoznać było kórzy po piśmie i poziomie ortografii i pisali "i tak nie
        wynosisz, tylko ja za ciebie"

        chyba sobie założę taką w moim domu i będę pisać:
        - nie chce mi się chodzić do pracy
        - jak znów wprosi się sąsiadka - mnie nie ma smile

        I po co pisać po murach???
        • mama5plus Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 30.09.04, 21:08
          rhynox napisała:

          > a jeszcze zapomniałam, że taka tablica służyła u nas wyładowaniu złości w
          > sposób cywilizowany.

          Ha ha smile No tak, to u nas chyba w powijakach. Wczoraj kupilam dziewczynom
          takie kajeciki do slowek jako ze namietnie teraz szlifuja pisanie.
          Dzis rano Lily popstrykala sie o cos z Gloria. Przychodzi do mnie z tym
          kajecikiem i pyta: Dobrze napisalam `Don`t do it!`?
          • jol5.po co do wyładowywania złości i kajecików 30.09.04, 21:15
            a jak założyliśmy internet Ola zaraz w pierwszy dzień sprawdziła w googlach hasło: "głupi Janek" wink
    • nata76 Re:mega lodówa mi się marzy... 29.09.04, 09:05
      ...aka jak w amerykanskich filmach...Wiecie,taki kobajn prawie,zeby wszystko na
      magnez można przypiac bylo. My poszlismy za moda i mamy lodowkę
      zabudowaną,żałuje bardzo.
      Niedawno byłam w Centrum AGd-były tam takie lodowy dizajnerskie,wielkie i
      kolorowe-z delfinami, z samochodem ,a jedna z postaciami disneya-ale super.Cena
      oczywiscie tez,ale pomarzyć można...
    • mama_kasia Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 29.09.04, 12:32
      U nas jest kalendarz, gdzie wpisuję wszystkie spotkania, szczepienia,
      dentystę itp. Ale jak czegoś nie zapiszę, to nie ma mocnych - przepadło
      w niepamięci sad
      Tylko nie mogę mojego kochanego męża nauczyć, że w kalendarzu
      ma szukać tych informacji smile I tak to ja wszystkiego pilnuję.
      A na lodówce wiszą prace plastyczne, które dzieci systematycznie zmieniają.
      • praktycznyprzewodnik Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 29.09.04, 14:08
        Mozna jeszcze zbierac głosy wyborców wywieszając ogłoszenie:"kto mnie lubi,
        niech sie podpisze" lub "kto jest za tym, zebysmy mieli psa, niech sie wpisuje".
        Szkoła demokracji i manipulacji .
    • agnjan Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 29.09.04, 23:18
      jak super smile

      u nas na drzwiach wyjściowych na magnesy wiszą plany lekcji i plany na
      najbliższe wydarzenia (lekarze, szczepienia, zebrania, spotkania), na lodówce
      spis tego, co "wyszło" (czyli lista najbliższych zakupów, w 90% zapominana
      potem do sklepu smile));

      musze pomyśleć nad ogłoszeniami i regulaminem smile))))))))))
    • agnieszka_azj Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 30.09.04, 16:32
      U nas w kuchni jest kalendarz i tablica korkowa. W kalendarzu wpisuje sie
      wszystkie terminy, zebrania, wizyty lekarskie itp., słuzy równiez do
      podręcznych notatek typu: numet telefonu, jakieś wymiary itd. Niezapisane w
      kalendarzu jest zapominane natychmiast.
      Na tablicy wiszą aktualne dzieła plastyczne dzieci (wystawa uaktualniana przez
      autorki) oraz: pocztówki, które właśnie przyszły, reklamówki pizzerii na czarna
      godzinę, kwitki z pralni, plany lekcji i zajęć dodatkowych, różne zapiski ku
      pamięci czyli (jak mówi mój mąż) KUPA MIĘCI.
      Dyzurów u nas nie ma więc nie wiszą smile
    • praktycznyprzewodnik przydatne hasła 01.10.04, 19:22
      Spojrzałam na nasza tablice i co widzę ?
      Plakacik z rysuneczkiem i napisem ZAKAZ NARZEKANIA.

      A na lodówce napis: "Lodówka to nie telewizor. Otwórz, wyjmij i zamknij".
    • praktycznyprzewodnik Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 03.10.04, 20:51
      Albo: "Jak będziecie na mnie krzyczec - zamkne się w sobie !"

      Anonimomy dopisek:"Zamknijmy sie tam wszyscy razem".
    • grrrrw Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 09.12.04, 20:37
      My w lecie porozumiewamy sie z dziecmi bawiacymi na podwórku za pomoca
      choragiewek do sygnalizacji. Jest ich kilka. Wywieszenie konkretnej
      choragiewki na oknie od kuchni znaczy "wracajcie juz do domu" albo "czekajcie
      na mnie przy trzepaku, zaraz schodze do was - mama"...
      • sloneczniemi Re: macie w domach tablicę ogłoszeń 14.12.04, 14:40
        "jesli myslisz ze mozesz wszystko
        to trzasnij drzwiami obrotowymi"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka