Dodaj do ulubionych

nasze ciało

07.06.05, 08:22
Drogie mamy, od pewnego czasu nie daje mi spokoju kwestia wyglądu, kondycji
naszego ciała po licznych ciążach i porodach. Mam na myśli te wszystkie
komentarze o wypadających macicach, rozciągniętych pochwach, brzuchach i
innych "zdewastowanych" częściach ciała. Ja jestem na początku 3 ciąży i
zastanawiam się, jak będę wyglądała po? 2 pierwsze ciąże nie specjalnie
zmieniły coś w moim wyglądzie, ale byłam młodsza, więc zastanawiam się, jak
będzie teraz i co mogę zrobić (poza forsownymi ćwiczeniami, bo tego nie
lubię) żeby wszystko było ok. Jeśli możecie podzielić się swoimi uwagami i
swoim doświadczeniem w tej sprawie będę bardzo wdzięczna. Proszę tylko o
powstrzymanie się od komentarzy w stylu: chciałaś tyle dzieci to teraz
będziesz miała zrujnowane ciało, bo z takimi przemyśleniami zapoznałam się
już wcześniej. Post jest skierowany tylko do mam wielodzietnych, jako, że one
mają już pewne doświadczenie, a mnie interesuje praktyka, a nie teoria.
Pozdrawiam wszystkie mamy.
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: nasze ciało 07.06.05, 08:34
      Dwójkę dzieci urodziłam przed dobrze trzydziestką, trzecie kilkanaście lat
      później.
      Rzeczywiście trzecia ciaża zdewastowała mnie.
      Ale też przez te lata waga rosła.
      Kiedyś byłam smukła teraz mam za dużo, co po ciązy widać szczególnie na brzuchu.
      I nie potrafię schudnąć, niestety.
    • jswm Re: nasze ciało 07.06.05, 09:27
      mam wrażenie, że najważniejsze są ćwiczenia (których nie robę sad
      po czwartym dziecku wyglądam dosyć dobrze w ubraniu smile) na plażę się nie
      wybieram...
      na to żeby mięśnie trzymały nasze brzuch trzeba jednak trochę zapracować
      • eury1 Re: nasze ciało 07.06.05, 09:49
        Spokojnie wrócisz do formy smile)
        Po czwartej ciąży,po kilku latach spokojnie chodziłam z odkrytym brzuchem,aż do roku ubiegłego,gdzie po 8latach przerwy zaszłam w piatą ciążę.Obawiam się że biodrówki to pojdą już do lamusa-chociaż jakaś iskierka nadziei we mnie drzemie.
        Maluszek skończył już 4 mce,pojawiła się juz talia....hmmm.....wałeczki jeszcze są smile) i uwierz mi ,że gdybym tak uczciwie wzięła się za gimnastykę to bardzo bym sobie pomogła.Na razie moja waga i rozmiarówka jeszcze mi się nie podoba - z 38 na 42....chociaż niektóre 40 sa już dobre.
        Na razie zaczęłam uzywać kosmetyków mojego najmłodszego synka.Seria Nivea jest rewelacyjna dla czerdziestoletniej skóry smile))
    • apsik1 Re: nasze ciało 07.06.05, 10:23
      tak jeśli po dwóch doszłam do wagi "pierwotnej" to po trzeciej zostało mi 6 kg
      a nie przytyłam tyle co w pierwszych dwóch. Mimo iż pracy ruchu i biegania mam
      więcej to nie mogę tego zgubić. Wydaje mi się że niestety to właśnie jest wiek,
      skóra inaczej się rozciąga (choć nie iem nawet jak wygląda choć 1 rozstęp) i
      nie chce wrócić do poprzedniego rozmiaru. Ćwiczenia -moje mięśnie brzucha są
      tak wyrobione przez skakanie dzieci gdy bawię się z nimi i siedzą na brzuchu
      okrakiem że twardością mogłyby konkurować z kulturystami a i tak odstaje.
      nie powiem chciałabym by zmniejszył się
    • iju Re: nasze ciało 07.06.05, 11:25
      Dzięki za odzew, a więc jednak ćwiczenia, niby o tym wiedziałam, ale ...smile
      • mama_kasia Re: nasze ciało 07.06.05, 12:10
        Rzeczywiście u mnie po trzeciej jest gorzej niż po dwóch poprzednich,
        ale jestem przekonana, że gdybym systematycznie poćwiczyła, to wzmocniłyby
        się mięśnie i kłopotu by nie było. Trochę przytyłam, ale w moim przypadku,
        to błogosławieństwo, gdyż byłam chuda jak szczapa wink) Natomiast nie
        podoba mi się, delikatnie mówiąc, brak mięśni na brzuchu wink Bez ćwiczeń
        się nie obędzie, niestety... Tylko jak tu się zmobilizować? Jakieś
        wsparcie ogólnoforumowe wink) ? Już nie tylko o wygląd chodzi, ale i o
        zdrowie.
        • justinka_27 Re: nasze ciało 07.06.05, 12:58
          U mnie to jakoś pokręcone, bo jako bezdzietna ważyłam 52kg. po pierwszym 43, po
          drugim, trzecim i czwartym 48, a teraz mając piątkę ważę 45-46kg. Rozstępy co
          prawda mnie dopadły, ale tylko w miejscach, które nosi się zazwyczaj osłonięte
          (nawet na plaży). Jednak w mojej rodzinie kobiety (mama, babcia) przytyły po
          trzydziestce, więc jeszcze wszystko przede mną smile
          • wiga1968 Re: nasze ciało 08.06.05, 10:12
            Rozstępów nabawiłam się juz po pierwszym dziecku, więc to nie efekt
            wielodzietności. Po kolejnych kilku ciążach prawie wracałam do poprzedniej
            wagi. Dopiero po 5 "nadrobiłam" kilka kilogramów, których nie mogłam zgubić.
            Teraz, mając 7 własnych i 2 zastępczych nie mam czasu na zbędne przesiadywanie.
            Podjadania staram się unikać, więc dość szybko zgubiłam te nadwyżkowe
            kilogramy. Gdy znajomi pytają, dlaczego tak schudłamsmile żartuję, że przy takiej
            ilości dzieci nie zdążę dobiec do talerza, bo dzieci są szybsze, więc muszę
            zadowolić się resztkami. Na plażę co prawda nadal się nie wybieram, bo 17
            letnie rozstępy są nie tam, gdzie trzeba.
    • bei Re: nasze ciało 08.06.05, 20:27
      ma 42 lata.....22, 15 i 0.5- to dzieci...

      moje wymiary- 170 cm 47,5 wagi, 82, 57 82....plaski brzuszek i ciło ok



      ale to dar natury.....bo specjalnie nie dbałam...w ciazy przybywałam
      mało...jestem raczej niejadkiem- więc w ciaży siedziałam i sprawdzałam czy
      dostarczyła pełnych jednostek białka, wapnia itdsmile

      lubię sie ruszac- ale specjalnie nie ćwiczę- marzy sie mi- ze moze zacznę....

      powiem Ci- że najbardziej defasonuje sie ciałko u osób b. mlodychsmile...jakos mi
      sie udało- ze nie mam zwiotczen i rozstępów...biust niestety malutki- nie ejst
      zdefasonowany- wygląda jakby dopiero sobie rósl...


      ale przed ciazą brałam pod uwagę to- ze mogę zmienic figurę...i nie byoby ceny
      kilogramów za te wymarzone macierzyństwo...mogłabym nosic rozstepy na buzi- by
      to dziecko miecsmile

      Przejmujemy sie nieraz - to normalne- sylwetką...ale dziecko wynagradza
      wszystko- każdy """defekt"""


      dla mnie kobieta na plaży z sylwetką charakterystycznie pociazową- to cud
      macierzyństwa...

      co do rozciągniętej pochwy.......hm..po 2 naturalnych porodach ćwiczone miesnie-
      wprawiały w zdziwienie ginkę- pytała- jak pani rodziła?...trzeci porod to
      cc.......

      powodzenia.....


      i pamiętaj- są dziewczyny o figurach modelek po kilku ciazach...sa i takie co
      są b. niezadowlone z figury- a są bezdzietne....a najważniejsze- abys była
      szczęśliwa- a obwód w pasie czy w biodrach nie ma nic do tego szczesciasmile....


      szybkiego dobrego i po Twojej myślismile
      • bei dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 08.06.05, 20:35
        WITAJCIE !!!
        Dziewczyny zaczęłam ćwiczyć mięśnie brzuszka smile
        i znalazłam fajne ćwiczenia
        zajmują niewiele czasu
        najważniejsza jest systematyczność i konsekwecja
        MOŻE KTOŚ SIĘ DO MNIE DOŁOŃCZY ???
        Razem zawsze łatwiej

        Aerobiczna "szóstka" Weidera.
        Jest to zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki
        tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia
        wszystkich
        mięśni brzucha.
        Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na
        rozluźnienie mięśni "szóstka" składa się z sześciu ćwiczeń następujących po
        sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania
        ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki"
        wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych
        urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu
        (piąty,
        szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening
        dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać
        do
        minimum ruch w czasie powtórzeń, powtórzeń nie moment zatrzymania 2-3 sek. W
        momencie napięcia maksymalnego.
        Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak
        ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji
        całego programu.
        I tak :
        1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        2,3 dzien - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        4,5,6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        7,8,9,10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        11,12,13,14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        15,16,17,18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        19,20,21,22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        23,24,25,26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        27,28,29,30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        31,32,33,34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        35,36,37,38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        39,40,41,42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

        UWAGA!!! Gwarancją całego sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach
        wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne
        ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją
        wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one
        większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich
        długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku
        końcowego.


        Opis ćwiczeń wykonywanych w jednej serii:

        1 ćwiczenie. W leżeniu na plecach, ręce wyprostowane wzdłuż tułowia, unosimy
        klatkę piersiową zginając kręgosłup do przodu w części piersiowej (część
        lędźwiową pozostaje prosta na podłożu) jednocześnie unosimy jedną nogę w górę
        zginając część udową w biodrze do konta 90o i kolano również zginamy do kąta
        90o. W pozycji uniesionej klatki i nogi przytrzymujemy lekko obiema rękami
        kolano dłońmi i obu stron. Jest to pozycja maksymalnego napięcia, którą
        utrzymujemy, przez 2-3 sek. Następnie wykonujemy szybkie przejście do leżenia
        początkowego i powtarzamy ćwiczenie do drugiej nogi, co daje nam pełne jedno
        powtórzenie.

        2.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego tą tylko różnicą, że
        ruch
        jest wykonywany jednocześnie do obu nóg.

        3.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego z tą tylko różnicą, że
        ręce nie leżą w pozycji początkowej na podłożu wzdłuż tułowia, lecz są
        splecione za karkiem, a przytrzymanie w momencie maksymalnego napięcia
        następuje nie dłońmi, lecz łokciami.

        4.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
        ręce
        nadal są splecione jak w ćwiczeniu trzecim.
        5.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do trzeciego tą tylko różnicą, że
        nie
        występuje tutaj zatrzymanie w momencie maksymalnego napięcia mięśni, lecz
        cały
        sens polega na tym żeby wszystkie skrętoskłony wykonać w jak najszybszym
        czasie
        (tzw. rowerek).

        6.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
        nie
        zginamy nóg w kolanach lecz unosimy nogi do góry całkiem wyprostowane



        przeczytałam to na stronie :
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17365
        • iju Re: dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 09.06.05, 10:10
          Ja zacznę ćwiczenia, ale dopiero po nowym roku, teraz czekam na 3 maleństwo i
          mam luz, jedynie spacerki i zabawy z dziećmi. Nie muszę martwić się dodatkowymi
          cm w pasie, wspaniale być w ciąży! Kilka tygodni temu zepsuła mi się waga,
          miałam kupić nową, ale zastanawiam się czy nie lepiej żyć w nieświadomoścismile
          • barbie-torun Re: dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 13.06.05, 10:27
            iji który tydzień?
            w ile miesiecy po porodzie chcesz zacząć ćwiczyć?
            (no oprócz poporodowych )
            ja mam termin na 1.12.2005 czwartego bobo
        • mama_kasia Re: dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 09.06.05, 13:01
          I jak idzie Bei?
          Waham się, czy nie dołączyćsmile)?
          • bei Re: dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 09.06.05, 15:29
            ćwiczenia...no nei zaczęłam...ale Mejdejka miała już efekt po 7 dniach-
            brzuszek jej troche zmalal i cały sie zrobi twardziutkismilesmile


            ja mam kłopoty z zebrami- miałam krwiaka pod okostną..jeszcze sie nie
            wchłonąl..i mnie diablo- boląsmile..ale jak tylko będę mogla to zaczne ćwiczycsmile
            • jol5.po Re: dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:) 10.06.05, 09:42
              to cos dla mnie - te ćwiczenia. Wielkie dzięki Bei, ida wakacje, dzieci pojadą na kolonie i będzie czas na mobilizacjęsmile)
              no własnieja muszę się za siebie wziąść, bo lubię słodycze i mam wrażenie, że kłopoty mam własnie przez ten fakt, a nie przez ciąże.
              Iju piszesz, ze >2 pierwsze ciąże nie specjalnie zmieniły coś w moim wyglądzie<, więc myślę, że będzie dobrze.
              faktem jest, że gdy widziałam jak roziąga się moje ciało, a szczególnie brzuch pod koniec ciąży, to myślałam sobie, że to chyba jest nie do odwrócenia.
              A potem jednak samo ciało radziło sobie z duża częscią skutków.
              Owszem mam rozstępy, ale to chyba taka właściwość skóry, bo pojawiły się już przy pierwszej ciąży. Ale szczerze mówiąc specjalnie te rozstępy na brzuchu nie przeszkadzają mi w życiu.
              Dodatkowe kilogramy mam owszem, ale to nie efekt ciąż, a raczej braku wewnętrznej dyscypliny.

              I mimo śladów na ciele czuję podobnie jak Bei - było warto, popracować nad kilogramami zawsze mogę - zdaje się, że u mmnie więcej dzieci czy tylko jedno wygląd byłoby dokładnie taki sam.

              >i pamiętaj- są dziewczyny o figurach modelek po kilku ciazach...sa i takie co
              >są b. niezadowlone z figury- a są bezdzietne....a najważniejsze- abys była
              >szczęśliwa- a obwód w pasie czy w biodrach nie ma nic do tego szczesciasmile....
              coś za coś
              ale warto
              pozdrawiam Jola
    • marzek2 Re: nasze ciało 10.06.05, 12:01
      www.sfd.pl/temat144665/
      Tutaj są rysunki proste, ale jak ktoś ma problem z przełożeniem opisu na
      ćwiczenie, może pomoże smile
      Ja też się przystawiam do tych ćwiczeń, żeby w miejscu mojego brzucha był brzuch
      a nie opona sad tak od pół roku się przystawiam... może już czas????
      • mama_kasia Re: nasze ciało 10.06.05, 13:09
        Czas, czas smile)
        To co, od jutra wink)?
        • marzek2 Re: nasze ciało 10.06.05, 13:46
          Mamo Kasiu, no dobra, ale daj łaskę, please - od poniedziałku, ok?
          • mama_kasia Re: nasze ciało 10.06.05, 14:03
            Dobra, od poniedziałku, ale mnie nie zawiedź smile))
            Kto się dołącza? Jola?
    • nata76 Re: już drugi dzień 12.06.05, 19:35
      Dziewczyny, dzięki za te ćwiczenia, dzisiaj je zrobiłam już drugi raz, czyli
      2x6 powtórzeń.pozdrowionka,nata
      • mama_kasia Re: już drugi dzień 13.06.05, 09:59
        To jesteś do przodu. Zaczęłam dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią wink)
        Marzek?
        • marzek2 Re: już drugi dzień 13.06.05, 10:00
          Dziś wieczorkiem - pamiętam!
      • jol5.po Re: już drugi dzień 13.06.05, 10:05
        oj Kasiu, bardzo mi potrzeba tych ćwiczeń - ale Ciebie widziałam na zdjeciach i - owszem dla dobrego samopoczucia nigdy nie zawadzi, ale co do sylwetki, to chodzenie po górach robi chyba swoje i sylwetka całkiem, całkiemsmile))
        ja zacznę tak na powaznie jak dzieciaki wyjada na kolonię, a wcześniej przygotuję się teoretycznie - bedę utrwalała sobie pozycje ćwiczeń przez uparte wpatrywanie sie w obrazki z linku Akve
        codziennie!!!
        (i własnie przez takie podejście brzuch rośnie i rośnie)
        • jol5.po Re: już drugi dzień 13.06.05, 10:08
          ale tak na powaznie, zetkneła się już kiedyś z tymi ćwiczeniami, rzeczywiscie są rewelacyjne i co wazne bardzo fajnie sie po nich czuje
          a nie zabierają dużo czasu i nie są zbyt forsowne
          • mama_kasia Re: już drugi dzień 13.06.05, 10:23
            Zdjęcia na stronce są już dosyć stare wink))
            Jola, w górach to ja jestem raz do roku... to za mało.
            A ćwiczenia jak dla mnie są dosyć ciężkie. Mam bardzo, bardzo słabe
            mięśnie brzucha i tym bardziej chcę ćwiczyć. Odchudzać
            to ja się nie muszę na pewno, ale o ten zwisający brzuszek
            mi chodzi.
            • jol5.po Re: już drugi dzień 13.06.05, 10:34
              stare czy nie stare, ale ładnie wyglądają i Ty na nichsmile)
              cokolwiek by to znaczyło dobry marketing to połowa sukcesu
              dla mnie jest tam Mama_Kasia
              a teraz czekam na nowe foto po ćwiczeniach
              sama też się dołączę, tylko przewalą sie zebrania, wystąpienia na zokończenie szkoły i dni matki oraz ojca, zjazdy na koniec roku i pakowanie na kolonie ufff
              • mama_kasia Re: już drugi dzień 13.06.05, 15:58
                Stare to znaczy najnowsze z czasów, gdy karmiłam piersią,
                a przy karmieniu to ja chudnę na wiór. Potem to się ładnie
                wyrównuje i nawet trochę dochodzi, co jak pisałam wyżej,
                cieszy mnie.
    • pkdekj Re: nasze ciało 13.06.05, 10:58
      A ja się trzymam nieźle, chociaż rodziłąm 6 razy naturalnie, nie amm nadwagi,
      biegam,mam dobrą kondycję. A to dlatego że jesteśmy wegetarianami smile
    • odejmie Re: nasze ciało 13.06.05, 12:19
      Wydrukowalam sobie cwiczenia, zeby sie nie wyglupiac przed kompem i teraz sie
      mobilizuje zeby je wykonac.
    • marzek2 Re: nasze ciało 13.06.05, 15:32
      Tutaj są o wiele lepsze rysunki - to dla wzrokowców takich jak ja smile
      Dziś wieczorem zaczynam, ciekawe jak będę się czuć jutro. Ale opona w mojego
      brzucha musi zniknąć!!1

      student.twp.olsztyn.pl/~gubrin/a6w.jpg
      • agax4 Re: nasze ciało 08.07.05, 16:41
        Dzięki dziewczyny za ćwiczenia, mam chęć wypróbować.
        W końcu wybieram sie na plażę wink w sierpniu. Ja po 4 ciążach zmieniłam rozmiar
        36 na 40, ale bardzo trudno jest mi schudnąć póki karmię piersią. Dopiero jak
        kończy maleństwo rok i już tylko z rzadka podjada z maminej piersi to ja spadam
        na wadze, narazie 62 kg po 9 miesiącach od porodu a ważyłam 56 kg przed ostanią
        ciążą. Najgorszy to jest zwiotczały brzuch - Więc do ćwiczeń!!!!
      • nata76 Re: nasze ciało 08.07.05, 17:07
        A ja już jestem na 16 powtórzeniu.....Jedno mnie tylko zastanawia,że 16
        powtórzen,a już robię całą serie porawie pół godziny...A w instrukcji jest,żeby
        24 powtórzeniach 25 min. nie przekroczyc.......A ja już szybciej nie moge,
        chyba ,że napięcia nie bedę trzymac....
        Niestety tez, czuję,ze te cwiczenia są bardziej na górne partie brzucha, a mnie
        u dołu wisi......
        pozdrawiam,nata
        • mama_kasia Re: nasze ciało 12.07.05, 14:13
          Nata, ja też mam już 16 powtórzeń i szczerze, mam ochotę
          zrezygnować. Mi to zajmuje jakieś 15 minut. Pewnie
          robię niestarannie, ale tylko na tyle mnie stać wink
          Powiedziałam sobie, że lepsze to niż nic.
          Na razie rzeczywiście górne partie brzucha. Potem może
          wymyślimy coś na dolne wink)) Mój mąż twierdzi, że to normalne,
          brzuch zmniejsza się od góry. Skąd ta pewność u niego?

          U mnie w domu ćwiczy mąż (po łebkach, bo czasami mu się nie
          chce - ale on tak dla zachowania formy wink i syn 10-letni,
          któremu się spodobało. Nie mam pojęcia, co w tym może się
          podobać...
          • mamuska_03 Re: nasze ciało 12.07.05, 21:55
            Cześć. Mam na imię Iza.Mam trzy córeczki, najmłodsza ma rok i właśnie ten rok
            jest najcięższym rokiem dla stracenia paru kg, uformowania jako takiej
            sylwetki. Kiedyś miałam więcej zapału do dbania o swoja figure. Dowiedziałam
            się z waszych wypowiedzi o jakiś cud ćwiczeniach czy mógłby mi je ktoś przysłać
            najchętniej wraz z silną motywacją i konsekwencją, bo tego mi zupełnie brak.
            Piszecie głównie o brzuchu, a co z biustem? Moje małe wyssały go wraz z mlekiem
            czy to wogóle możliwe?Chciałabym się podobać samej sobie, stanąć nago przy
            lustrze i z uśmiechem powiedzieć "Fajnie wyglądasz jak na trzy ciąże". Pa.I.
            • mama_kasia Re: nasze ciało 13.07.05, 19:15
              Znajdziesz zestaw ćwiczeń na brzuch w tym wątku, trochę wyżej.
    • mamuska_03 Re: nasze ciało 13.07.05, 22:43
      Dzięki znalazłam, zjem tylko ta pizzę co mam ją przed sobą, a od jutra biorę
      się do roboty. Tylko nie mówcie nic mojej drugiej połowie, bo on nie znosi jak
      poruszam temat odchudzania, kocha mnie taką jaka jestem teraz.
      • jol5.po Re: nasze ciało 14.07.05, 00:13
        nic nie powiemysmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka