Dodaj do ulubionych

Potrzebna mi rada

14.12.05, 21:26
Tak sobie czytam rozne wypowiedzi na tym forum i naprawde Was podziwiam. Mam
jedno dziecko i spodziewam sie drugiego. Nie wiem czy moge nazwac moja rodzine
rodzina wielodzietna, ale potrzebuje rady i mysle ze tylko tu ja dostane. Mam
takie mysli ze nie wiem jak zareaguje moj synek na przyjscie na swiat siostry
lub brata. Wydaje mi sie, ze jak bede zajmowac sie maluszkiem to on zostanie
odtracony. To znaczy bedzie sie czul odtracony. Nie wiem jak go przygotowac
na przyjscie na swiat dzidziusia. Jak najlepiej to rezegrac i jak reagowac w
razie jakis scen zazdrosci. Mam straszny metlik w glowie, mimo ze ten metlik
byl planowany, to teraz zaczelam sie bac. Roznica miedzy nimi bedzie rowne
trzy lata. BLAGAM PORADZCIE
Obserwuj wątek
    • robcio63 Re: Potrzebna mi rada 15.12.05, 00:30
      No to Martusiu masz problem jak każda z nas. Mam 4 synów dwie pary z różnicą
      po niecałe 3 lata tzn. 14 i 11 oraz 3 i 6 mcy .Zazdrość jest zawsze.Walka o
      matkę i jej serduszko też .Bez względu na to ile dziś mają lat ciężko każdemu
      poświęcić tyle uwagi ile potrzebują.Najważniejsze przygotować dziecko na
      przyjście rodzeństwa niech ono też cieszy się i oczekuje z Wami a potem przy
      ppowrocie ze szpitala podarować jakąś zabawkę w momencie wejścia z maleństwem
      do domu i powiedzieć że to od dzidziusia właśnie działa jak magnes i nowa
      dzidzia jest od razu kochanano i starać sie wciągać przy opiece maleństwa dawać
      duzo całować i głaskac.I najważniejsze gdy będzie ten moment wytchnienia tulić
      i okazywac jak najwięcej miłości starszakowii udawać że nic się nie zmieniło i
      dalej starszaczek jest ukochanym słonkiem mamusi i kochać kochac obie istotki
      mocno bo zazdrość i tak się ujawni tylko może w mniejszym stopniu i mówić że to
      jego maleństwo jego braciszek czy siostrzyczka i że to maleństwo go bardzo
      kocha to działa sprawdziłam Pozdrawiam i życze dużo radości iszczęśliwego
      rozwiązania. Anula
      • ada16 Re: Potrzebna mi rada 15.12.05, 09:23
        wlasnie tak, dodałabym jeszcze ,że mówić starszemu, że jest bardzo ważny przy
        tym malutkim, wciągac go do pomocy ( chocby podaj pieluszkę - bez Ciebie
        mama nie poradziłaby sobie).
        Podkrecic gosci , by interesowali się też tym starszym, a nie z pominieciem
        wiekszego lecieli ogadac malucha - pokaż nam swoją siostrzyczkę-braciszka,
        pewnie jesteś dumny, że masz taką ładną siostrę...
    • dominikapoziomka Re: Potrzebna mi rada 15.12.05, 11:33
      witaj Marta.
      Będzie trudno, ale ciekawie i nie myśl tylko o tym, że maleństwo coś zabierze
      bratu, ale i o tym czym go obdaruje. Bardzo dużo zależy też od tego, jak mu to
      przedstawisz. I nie chodzi mi tylko o tłumaczenie, coć trzylatek już dużo może
      zrozumieć, ale i zachowanie twoje i innych bliskich. Teraz w punktach, bo
      dzidzia mi się budzi.
      1. nie wyrażać współczucia, że mu się urodzi rodzeństwo, to nie będzie wiedził
      jakie to nieszczęściewink, ale pozwolić na uczucie zazdrości i żalu, gdy się pojawią
      2. opowiadać o tym, jak był mały, w brzuchu u mamy, urodził się,był noszony,
      przewijany, karmiony, pokazać zdjęcia, opowidzieć jak budził się w nocy i że
      byliście zmęczeni
      3. zapewnić że miłość rodziców nie dzieli się, tylko rośnie (ja małym dzieciom
      opowiadałam, że mama i tata kochają się tak mocno, że tej miłości jest aż za
      dużo i wtedy Bóg daje im dziecko, oni znowu kochają się i to dziecko mocno
      mocno, miłości jes za dużo i Bóg stwarza nowe dziecko, i znowu miłości jest
      coraz więcej) Oczywiście trzeba okazywać miłość nie tylko mówić o niej, to jasne.
      4. zobaczyć, co synek lubi z wami robić, gdy macie dla niego czas i starać się
      robić to nadal, gdy maleństwo już się urodzi, starać się znależć czas na sam na
      sam z synkiem (w praktyce to jest trudne, ale można- gdy dzidziuś śpi, albo jest
      pod opieką babci, dużą rolę ma też do odegrania tata)
      5.szybko pozwolić na kontakt fiztczny z maleństwem, pozwalać dotykać, dać na
      kolana, ale uważać cały czas, nie zostawiać samych. Ja próbom ataku
      zapobiegałam, ale nie robiłam afery, zabraniałam np. kręcić dzidziusia głową,
      ale nie karałam za próby, tyko zabierałam maleńką ... Wytłumaczyć, że to dziecko
      musi sę dużo nauczyć i że wspólnie będziecie je uczyć- najpierw pić i
      patrzeć....Czy synek widział już niemowlaka- może jest u znajomych i mógłby
      zobaczyć. W każdym razie trzeba uprzedzić, że w zabawie to długo jeszcze
      uczestniczyć nie będzie.
      6.Poprosić (uprzedzić przez telefon np.)gości, żeby najpierw zainteresowali się
      starszym- może dali drobny prezent,pobawili się chwilę, a dopiero potem
      poprosili o przedstawienie maleństwa- chyba, że syn od razu będzie chciał
      pochwalić się rodzeństwem
      • dominikapoziomka Re: Potrzebna mi rada 15.12.05, 11:54
        dużo tego, a jeszcze nie koniec!
        7.przygotować przekąski dla synka na czas karmienia maleństwa- u mnie nawet
        dziesięciolatka robi się głodna, jak karmię Ewę. Niektórzy radzą też w tym
        czasie czytać starszemu, ale u mnie na początku karmienia było to niemożliwe.
        8. pamiętać, że starszy też potrzebuje Mamy, to mi wychodziło najtrudniej, bo po
        urodzeniu dzidziusia najmłodsze dziecko zawsze strasznie doroślało w moich
        oczach....
        9. pozwolić, jeżeli będzie chciało spróbować,tego, co ma dzidziuś-założyć
        pieluchę,dać spróbować mleczka mamy i przedstawiać sytuację dzidziusia jako
        trudną- w pupę niewygodnie,mleko niesmaczne,chodzić nie może, bajek nie
        ogląda,soku nie może pić itp.
        10ciągle uważać, bo dzieci trzyletnie mają przedziwne pomysły, wpychają
        czekoladę do buzi noworodka, otwierają na siłę oczy, a wszystko to w dobrej
        wierze. No, nie zawsze, ale ja wolę najpierw założyć dobre intencje.
        11. bałaganem nie przejmować się, albo kogoś zatrudnić do sprzątania, bo padniesz!
        Tyle mi przyszło rad do głowy, może nie wszystkie u Ciebie się sprawdzą, to Ty
        najlepiej znasz swojego synka. Będzie dobrze, zobaczysz.
        pozdrawiam Magda
        • martakuba Re: Potrzebna mi rada 16.12.05, 23:59
          Jestescie kochane, ja wiedzialam ze tu znajede pomocna dlon. Nawet nie wiecie
          ile to wszystko dla mnie znaczy. Strasznie dziekuje Wam za rady, wydrukowalam je
          i mam caly czas przed oczymasmile Chcialam Wam napisac ze dzis wydarzylo sie cos
          naprawde cudownego. Moj synek pocalowal moj brzuch, poglaskal go, powiedzial
          "dzien dobry dzidzia" i zapytal czy moze zobaczyc buzie dzidzi przez moj pepeksmile
          Po prostu prawie sie poplakalamsmile To chyba jedna z pierwszych chwil ktore mnie
          beda rozbrajaly i tak mocno wzruszalysmile Strasznie Wam dziekuje, najbardziej na
          swieciesmile
          Mocno pozdrawiam i raz jeszcze dziekujesmile
          • tygrys_pasiasty Re: Potrzebna mi rada 20.12.05, 22:04
            Tak mi jeszcze przyszło do głowy:
            Zapisuj sobie takie momenty. Będziesz miała potem do czego wracać, a nawet
            pokazać kiedyś dziecku i powiedziedzieć, jakie bylo wspaniałe.

            Tygrys
    • kropka415 Ja też skorzystam:) 20.12.05, 23:46
      narazie mam jednego syneczka Tomcia 2.5 mis, czasem odwiedza mnie 2.5 latek
      Mateusz, teraz wiem jak postęp[owac kiedy sa razem, wykorzystam te pomysły. Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka