bibba
12.01.08, 11:37
chociaz moze powinno byc: posilki u wielodzietnych.
jak to u was jest. u nas rano czekamy az wszyscy sie obudza i
wowczas jest sniadanie - razem. tak w teorii. w praktyce dzieci
budza sie o roznych porach, a juz z pewnoscia w weekendy, kiedy nie
musimy isc do szkoly, i to ktore wstalo najwczesniej zazwyczaj
umiera z glodu zanim obudzi sie ostatnie. nie lubie spedzac 2 godzin
w kuchni przygotowujac a to owsianke, a to tosty, itp - tylko
dlatego, ze kazdy wstaje o innej porze. jak to rozwiazujecie? czy
jest jedna opcja dla wszystkich, czy zdarza sie ze i tak musicie
przygotowywac kilka 'dan'?