hyris
01.07.08, 19:32
Od jakiegoś czasu mam kryzys macierzyństwa. Moja dwójka (2,10 i 9 m-
cy) tak daje mi w kość (jeden jakimś kryzysem trzylatka, a drugi
wiecznym wspinaniem się wszędzie), że z niczym się nie wyrabiam (ani
z pracą ani z ogarnięciem domu). Chodzę wściekła, zmęczona, krzyczę
na nich.
Tak bardzo chciałabym mieć trzecie, ale nie nadaję się buuuu