viki2lav 05.07.04, 12:02 kartka w qchni: "Misiu idem do sklepu nakupic szcrupki, na samochozie!" i jak tu nie byc szczesliwym?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kornikuno Re: moja druga polowka 05.07.04, 12:53 viki2lav napisała: > kartka w qchni: "Misiu idem do sklepu nakupic szcrupki, na samochozie!" > > i jak tu nie byc szczesliwym?? ...tylko chwalic! pieknie napisane! NB a moja druga polowka w 7 innych jezykach tak, ale po polsku..niestety nie... Pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link
asia.sthm Re: moja druga polowka 05.07.04, 13:09 Za nic nie wiem,co to szcrupki, ale jestem zachwycona..)) Odpowiedz Link
dorrit Re: moja druga polowka 05.07.04, 13:29 Moj okresla siebie jako "tato", bo tak nauczyli sie go nazywac synkowie... pewnie i tak kiedys (oby niepredko) przestawia sie na "papà" ale na razie to slowo "tato" wzrusza i funkcjonuje jak najlepiej. I w ogole z pojawieniem sie dzieci na swiecie nauczyl sie paru nowych slow, bo dotad znal troche baaardzo starych, "pielgrzymkowych" typu "lewa wolna i kompot. Hej, viki, pozdrawiam! Niesamowite, ale w tym watku wypowiedzialy sie "az" trzy (nabyte) rzymianki. Odpowiedz Link
kornikuno Re: moja druga polowka 05.07.04, 13:51 dorrit napisała: > Niesamowite, ale w tym watku wypowiedzialy sie "az" trzy (nabyte) rzymianki. Ciekawe, prawda?))))))) pozdrowienia rzymskie dziewczyny IzaBella Odpowiedz Link
viki2lav Re: hej, kornikuno, pozdrawiam! :))) n/txt 05.07.04, 14:28 mnie te teksty tak czasem powalaja, ze sama tak zaczynam mowic.... Odpowiedz Link
syswia Re: moja druga polowka 06.07.04, 04:48 "Moja slodka zona trutkatkowa" mial w zwyczaju mowic do mnie moj maz, teraz juz umie wymowic truskawkowa Odpowiedz Link