Dodaj do ulubionych

Chwale sie - przepisy na curry

01.10.04, 12:12
www.pinezka.pl/content/view/397//
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 12:29
      W Twoich dloniach nawet zwykle gary nabieraja pewnie poezji.
      Dziekuje. Czuje sie zainspirowana smile)))

      Ps. Ja sie tu przy was kompleksow juz nabawilam, ide sie utopic...
      • izabelski Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 12:34
        sluze pomoca w gotowaniu - nie topieniu smile

        • asia.sthm Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 13:00
          Dzieki,
          wiesz tu nie chodzi o pomoc w gotowaniu. Jakos radze sobie juz tyle lat i nawet
          jestem chwalona. Mam trzech grymasnych chlopow i jakos nie pomarli, nawet
          dobrze wygladaja itd.Mnie chodzi o ten moj brak entuzjazmu do codziennego
          wymyslenia posilkow strawnych, zdrowych i smacznych.
          Moge chetnie stworzyc cos wystrzalowego w sobote i niedziele, ale nadal marze o
          jakiejs sluzbie co by mi to z glowy zdjela na codzien.
          Czytalam biografie Barbary Wrzesinskiej. Ona jako prawdziwy talent do gotowania
          i wymyslania, dodala kropke nad "i" wrzucajac do jakiejs potrawy garsc
          zielonego agrestu. Ja tak zrobilam i u mnie "zrobil" sie zapach popielniczki
          pelnej petow.
          Co za cholera?
          • izabelski Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 13:04
            a czy aby to byla ta sama potrawa smile

            a poza tym to ja nie szaleje codziennie - tez max 2-3 razy w tygodniu - reszta
            to gotowce, zamrozone wczesniej ugotowane etc.

            ja chcialabym ochmistrzynie ale kucharka moge byc nawet na caly etat - kiedys
            mi sie marzyla restauracja, ale nie starczylo czasu smile
    • tamsin Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 16:02
      izabelski, dalas mi zajecie na weekend smile) bede pichcila cos z twoich
      przepisow, bo na sama mysl juz mi slinka cieknie. Swietne te twoje
      opowiadanie/felieton/wspomnienia smile)
      • izabelski Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 20:05
        znasz to powiedzenie - kazdy z nas nosi w sobie ksiazke smile
        i ty na pewno masz jakies ciekawe wspomnienia, ktore tobie wydaja sie trywialne
        a dla nas bylyby fascynujace ...
        • asica74 Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 20:07
          kurcze jak ty to robisz z tymi opisami? to jest jakiej takie lekkie i fajne

          po mojej klawiaturze chodza slonie... sad(((((
          • izabelski Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 23:23
            moj oryginalny text byl troche inny - poprawiony zostal przez korektora smile
    • st0kro-tka Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 19:43
      z ciekawoscia przeczytalam twoj artykul, super, ze piszesz o swoich
      wspomnieniach i spostrzezeniach na temat hinduskiej kuchni, przepisy
      nabieraja 'zycia'!
      ja kiedys pracowalam na Wembley i tam tez, zwlaszcza w kierunku Alperton mozna
      znalezc hinduskie jedzenie
      • izabelski Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 20:02
        a ty mila stokrotko moglabys do pinezki napisac cos o Brazylii smile
        • st0kro-tka Re: Chwale sie - przepisy na curry 04.10.04, 17:59
          pomysle nad tym... uprzedzam, ze pisanie zajmie mi duuuzo czasu
    • semantics Re: Chwale sie - przepisy na curry 01.10.04, 23:26
      O rany koguta!!! Ale swietna stronka!

      A Twoj felieton/wspomnienia izabelski to sa po prostu smaczne ze palce lizac!!!
      Jeja slina mi cieknie...
      Sprobuje i zdam relacje z proby smile
    • ag.ni jaki smaczny link 02.10.04, 05:33
      dobra jestessmile
      niestety u mnie nie do wyprobowania bo dzieci maja alergiesad

      ale poczytac moge
      • izabelski Re: jaki smaczny link 02.10.04, 21:04
        moje dzieci nie jedza curry - a na co sa twoje uczulone?
        • ag.ni Re: jaki smaczny link 02.10.04, 21:47
          Wszystkosad

          A tak powaznie to w zeszlym roku Filip mial wstrzas anafilaktyczny po
          zjedzeniu makowca (potrzebowal 3 dawek adrenaliny zanim jego stan sie
          ustabilizowal). Na testach wyszdl mu mak, rozne rodzaje orzechow, owoce
          egzotyczne....i wiele innych produktow oraz pylki. Poniewaz nie byl testowany
          na wszystko musimy uwazac na...wszystko. Wole unikac niepotrzebnego ryzyka
          czyli zero egzotyki. Mozliwe ze na przyprawy jako takie nie bylby uczulony,
          problem polega na cross-contamination i na reakcjach krzyzowych. Nigdy do
          konca nie wiadomo co i jak i z czym bylo przechowywane i czy wszystkie
          skladniki sa wymienione na opakowaniu...

          Mala na razie ma uczulenie na jajka ktorych nigdy nie jadla. Lista produktow
          ktore moze spozywac jest b.ograniczona np z owocow moze jesc tylko jablka.

          hej ale nie jest zle, byle nie bylo gorzej
          • semantics alergie na smaczne rzeczy 03.10.04, 00:45
            ag. ni

            moj luby ma wlasnie tak duzo uczulen (orzechy ryby jajka, jablka...)
            jako dziecko mial jeszcze wiecej i byl na terapi bio-rezonansowej (kladzie sie rece na takich plytkach i
            jakies fale przeplywaja przez cialo i organizm "odpowiada". Po takim spotkaniu mozna na plytkach
            zobaczyc ciemne punkty/miejsca ktore odpowiadaja tym organom , ktore na dana alergie najbardziej
            reaguja. W jakistam sposob sie oczyszczaja)
            Dziewczynka do ktorej chodze na korepetycje ma uczulenie nawet na czekolade (bidulka) i jej rodzice
            zdecydowali sie sprobowac z terapia jej wlasna krwia (pobiera sie od niej krew, miesza z czymstam i
            dostaje z tego tzastrzyk) podobno pomaga, ale moj luby chodzi teraz do homeopatki i cos sie zaczyna
            zmieniac!
            takze trzymam kciuki za Twoje dziatki niem im te alergie przejda!

            semantics
            • kendo Re: alergie na smaczne rzeczy 03.10.04, 10:18
              wiecie ,wspolczuja Wam bardzo-alergikom....
              to strasznie meczy....
              ja dostaje migreny po niektorych czerwonych winach,

              a wiem,ze czekolada/owoce cytrusowe/wszelakie orzechy
              wywoluja alergie,
              u nas byly nawet smiertelne wypadki wsrod dzieci,
              ktore zjadly cos,co nie bylo dobrze
              onakowane na opakowaniu co zawiera....

              zycze powodzenia w kuracjach atyalergicznych....
            • ag.ni Re: alergie na smaczne rzeczy 04.10.04, 15:41
              dzieki za trzymanie kciukow, jak juz napisalam mam nadzieje ze nie bedzie
              gorzej.
              slyszlam o biorezonansie, opinie sa jednak tak podzielone ze nie wiadomo komu
              wierzyc. na razie nie chce eksperymentowac z terapiami poniewaz dzieci sa za
              male. moze gdybym byla w polsce byloby mi latwiej znalesc zaufanego homeopate
              ( naturopate, zielarza..). osobiscie wole srodki naturalne, ale tutaj ciezko
              znalezc kogos godnego zaufania.
              dobrze jest uslyszec pozytywne historie, daj nadzieje a tego nigdy nie ma za
              wiele smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka