03.11.04, 16:10
Sluchajcie babeczki,
Bylam wczoraj w kinie [ja wiem, ze wy bylyscie zajete zdobywaniem 10000 :o)]
na tym filmie. [dla niewiedzacych powiem tylko, ze to o Ray Charls'ie].
Bardzo polecam ten film! Jest naprawde piekny. I zabawny, i smutny, i wszystko
na raz!
Mowie wam kobitki, bierzcie mezow pod pache [dzieci tez, nie ma "SCEN"] i
walcie jak w dym do kina! A jaka muzyka piekna!
O Georgia...
Pzdrf,
Mia
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: "Ray" 03.11.04, 16:15
      piatek, to dzien, kiedy czesto nocuje u nas corka
      ona bierze nas za raczki i zaciaga do kina
      no to teraz wiem, na co bede chciala isc
      smile)
    • tamsin Re: "Ray" 03.11.04, 16:17
      Moj M. to do kina na film bez "special effects" chyba nie da sie namowic wink)
      ciezkie jest zycie z komputerowym geek'em, kto ma takiego w domu to mnie
      rozumie wink)
      • mulinka Re: "Ray" 03.11.04, 16:18
        pomarudzic, pomarudzic proponuje
        • tamsin Re: "Ray" 03.11.04, 16:22
          on mowi, ze takie filmy to w domu na DVD sie oglada a nie w kinie...dodam do
          mojej listy filmow do domu, w ten sposob na pewno go zobacze.
    • mijaczek Re: "Ray" 03.11.04, 16:32
      Moje Eryczysko jest maniakiem filmowym. W domu mamy kolekcje DVD [pefnie ponad
      400 tytulow], a do tego przynajmniej raz w tygodniu idziemy do kina [zazwyczaj
      we wtorki, bo wtedy bilety sa tansze :o)]. Ofszem, nie ogladamy wszystkiego jak
      leci, ale duza wiekszosc. Moze zaczne wam recenzowac filmy, cio? [ale tak bez
      opowiadania fabuly, tylko czy warto isc... ale w sumie, z jakiej paczki wy macie
      ufac mojemu gustowi? :o)]
      Hihi...
      • mulinka Re: "Ray" 03.11.04, 16:34
        ale swoje zdanie masz prawo miec
        recenzuj
        co Ci szkodzi
        ja poczytam
        smile
      • tamsin Re: "Ray" 03.11.04, 16:39
        ja bardzo lubie filmy, mozesz zdawac recenzje smile) do kina chodzimy moze raz na
        miesiac, ale wyporzyczamy filmy z Netflix, i zazwyczaj widze wszystkie nowe
        wydania, w pierwszym tygodniu smile naprzykald w piatek wychodzi "Shrek 2", wiec
        juz sobie ostrze zeby. Netflix ma jeszcze jedna ladna strone medalu, mozna
        zobaczyc te filmy ktore niekoniecznie byly w kinach, np. polskie,czy ambitne smile
        Z ostatnich dni, polecam film "Control Room", jest to film dokumentarny o pracy
        Al Jazeera, w/g mnie pokazany najprawde obiektywnie, z ta sama doza "milosci"
        zarowno do Busha jak i do Sadama Husseina.
        • mijaczek Re: "Ray" 03.11.04, 17:40
          Chyba cos slyszalam o tym filmie, ale na pewno go nie widzialam. Pewnie predzej
          czy pozniej znajdzie sie w naszej kolekcji :o)
          A co do recenzji, to OK, bede je robic, pomozcie mi tylko zdecydowac czy zalozyc
          jeden watek do wszystkich filmow, czy kazdy film w osobnym watku opisac?
          • mulinka Re: "Ray" 06.11.04, 04:36
            wlasnie wrocilam z kina
            no...przychodzilam juz w lepszym nastroju
            film na pewno dobrze zrobiony, dobrze grali, muzyka wiadomo
            w zasadzie to trudno bylo spodziewac sie czegos innego
            ale szczerze mowiac, to pare razy patrzylam na zegarek (strasznie dlugi ten
            film) i mialam ochote wyjsc
            jakos widok uzaleznionego, oblesnego faceta, walczacego z kochanka nie
            przyprawia mnie o dobry nastroj
            chyba wole posluchac jego muzyki z plyt
            w kazdym razie zdecydowanie nie mam ochoty drugi raz filmu ogladac
            no...ale takie bylo jego zycie
            • mijaczek Re: "Ray" 06.11.04, 16:10
              Ojej..to ja cie przepraszam Mulinko za to... poszlas tam pefnie z nadzieja na
              dobra zabawe, bo ja powiedzialam, ze dobry film, a tu masz!
              Pseplasam... :o(
              Jednak chyba najlepiej ufac wlasnej intuicji...
              • mulinka Re: "Ray" 06.11.04, 16:27
                alez nie ma za co przepraszac
                to DOBRY film i warto go obejrzec
                tyle, ze wzbudza rozne emocje
                (jego dzieciece przezycia snily mi sie w nocy!)
                smile
    • myszka888 Re: "Ray" 09.11.04, 05:21
      Dzis obejrzalam.
      Polecam, jesli jeszcze ktos nie widzial.
      I tak, jak Mijaczek napisala, mozna znalezc tam wszystkiego po trochu.
      Doszlam tez do wniosku, ze jesli mam juz ogladac czyjas biografie, to najlepiej
      jakiegos muzyka- wtedy duzo dzwiekow w filmiesmile)
      • tamsin Re: "Ray" 09.11.04, 15:44
        Shrek 2 wyszedl juz na DVD, ale w sobote moja fryzjerka dala mi opinie, ze film
        o wiele gorszy niz pierwsza czesc. Lepiej sobie go zamowie i zobacze czy to
        prawda.
        • st0kro-tka Re: "Ray" 09.11.04, 15:51
          mnie tez pierwsza czesc duzo bardziej sie podobala, chociaz Kot w Butach w
          drugiej czesci jest zawodowy!!
          Niestety tak to juz bywa, ze po sukcesie pierwszej czesci oczekiwania rosna i
          druga czesc przewaznie rozczarowuje! moze dlatego, ze to juz nie jest nowosc,
          tak jak pierwsza czesc...
          • mijaczek Shrek 2 09.11.04, 15:55
            Powiem wam szczerze kobitki, ze ja sie na Shreku 2 zawiodlam. Nie wiem czy to
            wina tego, ze obejrzalam ten film w wersji polskiej [pierwszej czesci nie
            wyobrazam sobie inaczej jak tylko w wersji polskiej]. Eryczysko byl wtedy w
            Stanach i strasznie mu sie ten film podobal, wiec ja z olbrzymimi nadziejami
            poszlam do kina, gdzie moze ze trzy - cztery sceny mnie rozsmieszyly... szkoda.
            za to muzyczke z filmu mam i slucham [zreszta do pierwszej czesci tez mam i
            slucham czesto]
            Pzdrf,
            Mia
            • mulinka Re: Shrek 2 09.11.04, 16:04
              ja 1 czesci nie widzialam (no....kawalki - ale za to w 4(!) wymiarach) w Orlando
              natomiast na drugiej czesci w kinie switenie sie bawilam
              smile
              • st0kro-tka Re: Shrek 2 09.11.04, 16:14
                to mulinka potwierdza moja teoriesmile) - moze swietnie sie bawilas bo nie
                widzialas pierwszej czesci, wiec druga byla nowoscia. gdybys zobaczyla pierwsza
                a potem z ogromnymi oczekiwaniami ogladala druga, kto wie, czy efekt bylby ten
                sam??
                • mijaczek Re: Shrek 2 09.11.04, 16:19
                  Otoz to Stokrotko!
                  • tamsin Re: Shrek 2 09.11.04, 16:20
                    ja nie wyobrazam sobie jakos Shreka w wersji polskiej wink) przeciez on mial
                    taki charakterystyczny akcent (chyba szkocki) no i osiolek to byl przeciez Eddy
                    Murphy, tez z super glosem, podspiewaniem itd, itp
                    • mulinka Re: Shrek 2 09.11.04, 16:43
                      dokladnie
                      jakos polskiej wersji nie czuje
                      • myszka888 Re: Shrek 2 09.11.04, 16:55
                        Podzielam Wasze zdanie, ze niewiele jest filmow, ktorych kolejne czesci
                        dorownuja pierwszej (chyba jedyny wyjatek dla mnie, jak dotad, to "Obcy").
                        A co do Shreka...
                        Ja uwazam, ze to jest film, ktory jest najlepiej rozumiany poprzez kulturowy
                        pryzmat. Tzn- nikt nie tlumaczyl Shreka dokladnie z angielskiego na polski.
                        Polski tekst byl parafraza pewnych polskich powiedzonek, czesto cytatow (badz
                        tez upodobnien do cytatow) z innych filmow, tych, tzw. kultowych polskich
                        komedii.
                        Ja ogladalam polska dubbingowana wersjesmile Pewne rzeczy byly lepsze, pewne
                        slabsze- ale Jerzego Stuhra to bym na nic nie zamienilasmile Dla mnie swietnie
                        podkreslil charakter osiolka! smile
                        • tamsin Re: Shrek 2 09.11.04, 17:09
                          no ja musze dodac, ze drugi Ojciec Chrzestny byl chyba nawet lepszy niz
                          pierwszy, to byl jedyny film w ktorym Al Pacino wygladal naprawde dobrze, potem
                          zobacylam go w Scarface i jakos przestal mi sie podobac. Niestety nie starzeje
                          on sie tez najlepiej, Robert deNiro jakos z wiekiem dobrze sie trzyma i moge
                          powiedziec, ze mu na urodzie nie ubywa, ale Pacino wyglada do niczego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka