Dodaj do ulubionych

knock knock

30.11.04, 20:27
Hej
przedstawiam sie zeby ktos mnie w koncu znal (albo wiedzial ze ja was tez czytam)
Karolina okolice Chicago lat 21.5 student(ka)
czy jest ktos tu z moich okolic???
(albo okolic dawnych, polskich - Mazury)
uciekam na klase
juz niedlugo koniec quarter(u) smile i pare tyg wytchnienia
pozdrowienia dla wszystkich i papa
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: knock knock 30.11.04, 20:30
      Kto puka? Karolina !!
      Witam cie w naszych skromnych progach smile)
    • frankie36 Re: knock knock 30.11.04, 20:38
      Cos mi sie wydaje ,ze Karoliny niedlugo dorownaja Asiom na tym forum
      (liczebnie).Witaj,z MAzur nie jestem,ale zeglowalam po mazurskich
      jeziorach,cudownie bylo
      • kendo Re: knock knock 30.11.04, 21:18
        witaj....
        niech Cie bedzie milo z namiwink)
        • mulinka Re: knock knock 30.11.04, 21:40
          czesc Karolinko,
          zapraszamy na pogaduszki
          smile
    • asica74 Re: knock knock 30.11.04, 22:02
      No hej! mys sie juz troszke znamy, ale i tak mowie: czesc!
    • mijaczek Re: knock knock 30.11.04, 22:11
      Fitam
      I od razu mam pytanko, bo zdaje sie, ze to ty jestes ta osobka, ktora chciala
      zobaczyc moje zdjecia na naszym albumie... czy my sie znamy? Czy jest jakis
      szczegolny powod, dla ktorego chcesz zobaczyc zdjecia z mojego slubu?
      Pzdrf
      Pani Erikowa :o)
      • spongia Re: knock knock 30.11.04, 23:28
        hej mijaczek
        nie mam specjalnego powodu, tak po prostu sie zaciekawilam bo widzialam ze
        pisalas duzo o slubie etc.
        a poza tym to jak bedziesz miala chwile czy moglabys mi napisac w skrocie jakie
        rzeczy musialas zalatwic zeby wziac slub tutaj (jestem w troche podobnej sytuacji)
        widzialam tez na innym forum chyba (o ile to bylas ty, bo nie jestem do konca
        pewna) ze urzadzasz tez impreze w Polsce - to mnie jeszcze bardziej interesuje -
        jak wygladaja twoje przygotowania czy ktos tego doglada z Polski czy tylko wy
        stad? Myslimy z narzeczonym o slubie w Polsce, bo tak jest najwygodniej i
        najtaniej dla nas i dla rodzin naszych, ale nie mam pojecia jak to wszystko
        zorganizowac, szczegolnie ze jestesmy oboje tutaj.
        Dzieki za mile powitanie dla wszystkich
        Karolina
        • mijaczek Re: knock knock 01.12.04, 00:34
          No wiec, jeszcze raz fitam :o)
          Jesli chodzi o slub w Stanach to moge ci tylko opowiedziec o cywilnym.
          jest to prostsze niz budowa cepa. Oboje z narzeconym [i jednym swiadkiem]
          idziecie do najblizszego [lub tam, gdzie jedno z was jest zameldowane] ratusza.
          Wypelniacie podanie o marriage licence, swiadek sie podpisuje, placicie kaske
          [w NJ zdaje sie, ze $28], ustalacie date z bumrmistrzem lub sedzia [zalezy od
          was kogo chcecie]. Po kilku dniach odbieracie swoja marriage licence i macie 30
          dni na wziecie slubu. To wszystko. Cala filozofia. Aha, no i jeszcze
          potrzebujecie jakiegos id, i jesli nie jestescie zameldowani to jakis dowod na
          to, ze mieszkacie pod danym adresem [moze byc list, ktory do ciebie przyszedl,
          rachunek, etc.]
          Jesli chodzi o slub w Polsce, no to tu sie zaczynaja schody... :o( ja
          oczywiscie mowie o slubie konkordatowym, a w moim przypadku ekumenicznym.
          Po pierwsze potrzebne sa - akt slubu, wasze akty urodzenia, bodajze chrztu i
          bierzmowania. No a potem to juz trzeba szukac kosciola, ksiedza, ktory mowi po
          anglicku, etc. Jesli slub bedziesz brala w nie swojej parafii potrzebujesz jej
          zgode na slub w innym kosciele.
          Jak sobie przypomne co jeszcze to ci napisze.
          Aha, przygotujcie sie na to, ze potrzebujecie okolo roku na przygotowania w
          Polsce slubu.
          pzdrf
          Mia
          • spongia Re: knock knock 01.12.04, 01:02
            dzieki mijaczku za odpowiedz
            my jednak myslimy o innej wersji, nie wiem tylko czy majacej duzo sensu, chcemy
            wziac slub tylko cywilny w Polsce i przetlumaczyc najwyzej dokument na angielski
            i zaniesc do odpowiedniego miejsca (ahh, czy moze wiesz jakie miejsce jest
            "odpowiednie"?)
            masz jakies rady na temat wesela w Polsce? - to na pewno bedziemy robic i, czego
            sie nie da zwezic, dla okolo 70-100 osob (oh, juz sie boje)
            hmm, czy znacie dziewczyny sposoby albo macie pomysly zeby jedynie cywilna
            "uroczystosc" w Polsce (no chyba wiekszosc wie, ze jest to nie bardzo cos
            uroczystego, a najmniej wzruszajacego... - blee pamietam te sztywnosc pan
            urzedniczek na slubach cywilnych rodziny na ktorych bylam gosciem) przerodzic w
            cos dosc romantycznego i uroczystego ? Jakies ciekawe miejsca na slub cywilny?
            Biala sukienke i tak bede miec smile
            Jak nie bedzie dostatecznie uroczyscie zawsze zostaje Hiszpania smile
            www.weddingsinspain.com/16th.html
            marzenie...
            smile Karolina
            • mijaczek Re: knock knock 01.12.04, 04:07
              Pytanie: pierwszy slub ma byc w Polsce czy w Stanach
              Odpowiedz: jesli w Polsce to krzyz na droge i pofodzenia zycze. jak dla mnie -
              niewykonalne. Biurokracja cie zezre. Musielibyscie byc przynajmniej trzy miechy
              w Poslce... aha, zapomnialam zadac pytanie pomocnicze - nawleczony Amerykancki
              czy nasz?
              Mia
              • spongia Re: knock knock 01.12.04, 04:21
                ahh...
                smile
                musialam westchnac bo czeka mnie dluga chemiczna noc
                glupi internet smile i slaba ja
                on jest w USA odkad mial 8 lat, teraz ma 23, wiec jest po trochu
                mowi po polsku
                ma tez wiekszosc rodziny w Polsce stad ta impreza w Polsce
                wiem ze trudno nam bedzie to zalatwiac jezeli bysmy chcieli w Polsce cywilny,
                szczegolnie ze on nie ma dowodu osobistego (i pewnie tez meldunku) w Polsce oraz
                innych, mozliwie potrzebnych, dokumentow (jedynie paszport, ktory i tak sie
                konczy za pare miesiecy)
                wiem ze zrobienie tego tutaj byloby latwiej, jednak nie wiem w jakiej formie
                urzadzimy wtedy uroczystosc - bo chcemy jakas uroczystosc tzn impreze dla
                rodziny i dla nas (szczegolnie zeby sie w koncu obie rodziny spotkaly i poznaly)
                wg mnie troche dziwne byloby branie slubu tutaj samemu (no moze z jego rodzicami
                i jego wujkiem i ciotka) a potem urzadzanie wesela - tak oderwanego - w Polsce z
                goscmi
                co jak co, ale jest jakas tradycja czy zasada, szczegolnie w Polsce - a my
                troche jestemy zmuszeni i troche chcemy ja przestrzegac z uwagi na starsze
                czesci rodziny, tzn babcie, ktore tak "licza" sie z tradycyjnymi rozwiazaniami -
                dotyczaca slubow, wesel etc.
                wiem ze to sie zmienia czy zmienilo juz sporo, ale wciaz starsze pokolenie (a
                tych byloby troche na weselu - coz taka rodzinka) patrzy na rzeczy po staremu
                (moze z wyjatkiem jednej z moich babci smile) i dziwacznie komentuje (a to jest w
                jakis sposob meczace) ze jak to tak ...
                ahh .... bo ta chemia mnie meczy
                a ja bym chciala prezenty pakowac smile bo nakupowalam prezentow dla rodzinki w
                Polsce i mnie gryza ze mi szafe "zawalaja"
                i slub czy wesele obmyslac
                ok. ten brak slubu koscielnego (czego chyba nasze rodziny sobie nie wyobrazaja -
                ale chyba widza ze my nie jestesmy religijni, wiec po co sie oszukiwac) zrobi
                wielka sensacje w familiach obu a co dopiero tylko przyjecie "bo slub juz
                wzielismy wczesniej"
                smile
                uciekam
                aha - jakby ktoras z was mogla pomoc mi zdecydowac czy to dobry prezent
                swiateczny dla prawie tesciowej rozlubowanej w antykach, jednak tylko pewnych
                nie wszystkich - tzn najczesciej tych najdrozszych na ktore nas nie stac
                www.homevisions.com/hvprod/prod_display1.asp?Product=9529&partner=6982&CP=00Karolina
                • spongia Re: knock knock 01.12.04, 04:25
                  ohh nie dziala ten link
                  sorry
                  jeszcze raz taki dzialajacy (mam nadzieje)
                  amos.shop.com/amos/cc/main/catalog/pcd/3860075/prd/5700367/ccsyn/260/_x_/Sears-Catalog-Show-Place-Eiffel-Tower-Phone
            • syswia Re: knock knock 01.12.04, 04:11
              Palacyk w Jablonnie kolo Warszawy polecam. Za dnia jest tam USC, a wieczorami
              wynajmuja. Moja przyjaciolka miala tam wesele i ja mialam tam wesele po niej.
              Wszyscy bylismy zachwyceni. Piekne miejsce, w parku, budynek bardzo zadbany,
              jedzenie pyszne, obsluga przyzwoita. Bardzo polecam.
              • syswia Re: knock knock 01.12.04, 04:13
                PS. Przylaczam sie do krzyzyka na droge Mijaczka. Slub cywilny w Polsce jest
                prawie niewykonalny. Naprawde o wiele latwiej jest cywilnie sie wziac w Ameryce,
                a potem z papierem do ksiedza w Polsce. Ja mialam ceremonie ekumeniczna (moj maz
                jest Sikhem) i czesciowo po angielsku i bylo piknie.
                • mijaczek Re: knock knock 01.12.04, 04:16
                  Mysmy w marcu probowali podejsc polska biurokracje. Skonczylo sie na
                  zameldowaniu Erika u moich rodzicow i obdzwonieniu tlumaczy akredytowanych
                  przez sad, w ktorym tez zabawilismy chwilke... dalismy sobie spokoj... nie ma
                  sensu.
                  • syswia Re: knock knock 01.12.04, 04:19
                    Ja sobie zdalam sprawe z niewykonalnosci tego przedsiewziecia po wizycie w
                    sadzie dla miasta Warszawy i potem chyba w rodzinnym. Musialabym rozprawe sadowa
                    przeprowadzic, aby udowodnic, ze on jest kawalerem. Tak klelam wychodzac
                    stamtad, ze ludzie sie za mna ogladali. Jak szewc, jak nigdy dotad, bo ja
                    delikata dzieweczka jestem.
                    • mijaczek Re: knock knock 01.12.04, 04:36
                      Hihi... ja mialam to samo. Eryczysko patrzyl sie na mnie jak na ufo, bo nic nie
                      rozumial, a ja chcialam mu oszczedzic wiedzy na temat polskiej biurokracji
    • greeneyes27 Re: knock knock 01.12.04, 07:43
      Witaj Karolino!
      Co do slubu w Polsce, poczytaj sobie moje watki "Slub cywilny z Amerykaninem"
      i "Slub koscielny z Amerykaninem".
      Bierzemy osobno slub cywilny i koscielny (oba w Polsce) i cale szczescie do
      cywilnego mamy juz wszystko zalatwione, do koscielnego calkiem sporo.
      Ale zalatwianie slubu cywilnego w Polsce to koszmar i kosztowalo mnie to bardzo
      duzo nerwow. Poza tym jest bardzo kosztowne, bo wszystkie dokumenty trzeba
      przetlumaczyc przez tlumacza przysieglego a oplata za rozprawe sadowa wynosi
      300 zl.
      Jesli bedziesz miala jakies pytania, dopisz sie pod podanymi przeze mnie
      watkami.
    • aalex_b Re: knock knock 01.12.04, 09:26
      " (...)Knock, knock, knocking on the heaven's door, yeah, yeah, yeah ....(...)"
      Sorki, nie moglam sie opanowac wink
      a moze i pod ten slub to podejdzie? wink
      witaj! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka