musze sobie troche ponarzekac

w pracy zwolnili chlopaka i mam teraz oprocz
mojej dotychczasowej pracy, jego obowiazki, co jakos bym przezyla, ale
najgorsze to, ze musze teraz latac dziury i naprawiac co on namieszal.
pytajac o pomoc jego wczesniejsza przelozona, cos odburknela i zupelnie umyla
rece, moja szefowa sobie poszla na spotkanie a ja siedze i sie wkurzam.
ja chce do domu!!!!